SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Koszmarny błąd, dogrywka i 8 goli. Hiszpania lepsza od Chorwacji [SKRÓT]

To był piłkarski spektakl na stadionie Parken w Kopenhadze. Fatalny błąd bramkarza, aż osiem bramek, piękne podania i zwroty akcji. Ostatecznie Hiszpanie wygrali po dogrywce z Chorwacją 5:3 (1:1, 3:3) i awansowali do ćwierćfinału mistrzostw Europy.

Od zera do bohatera – tak można określić postawę Unaia Simona w tym meczu. Hiszpański bramkarz zaczął od koszmarnego błędu, który kosztował utratę gola, ale w drugiej połowie i dogrywce popisał się fantastycznymi interwencjami.

Do 85. minuty zdecydowanie lepiej prezentowali się Hiszpanie, którzy otrząsnęli się po bramce samobójczej, sami strzelili trzy gole i już byli w ogródku i witali się z gąską. Jednak wicemistrzowie świata grają do końca.
Końcówka regulaminowego czasu należała do Mislava Orsicia, który najpierw strzelił gola, a w 92. minucie zanotował asystę.

Początek dogrywki należał do Chorwatów, którzy mieli świetną szansę, ale Simon obronił strzał Ante Budimira. Później Hiszpanie dwukrotnie skontrowali i zapewnili sobie zwycięstwo.

Chorwacja – Hiszpania 3:5 (1:1, 3:3)

Pedri-sam. 20, Orsić 85', Pasalić 90+2 – Sarabia 38, Azpilicueta 57, F. Torres 77, Morata 100, Oyarzabal 103

Jak padły bramki?


1:0 (20') Pedri wycofał do Unaia Simona, bramkarz Hiszpanów popełnił błąd techniczny i nie przyjął piłki, która wturlała się do bramki.

1:1 (38') Oblężenie bramki Chorwatów, w końcowej fazie akcji Jose Gaya kopnął mocno lewą nogą, Dominik Livaković odbił piłkę, ale przy dobitce Pablo Sarabii był bezradny.

1:2 (57') Cesar Azpilicueta rozpoczął akcję i ją zakończył. Doświadczony obrońca Chelsea wbiegł w pole karne i wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Ferrana Torresa.

1:3 (76') Pau Torres pięknie zagrał przez połowę boiska do Ferrana Torresa, ten świetnie przyjął, wbiegł w pole karne mijając obrońcę i spokojnie pokonał bramkarza.

2:3 (85') Luka Modrić przyjął piłkę w polu karnym, zagrał przed bramkę. Chorwaci trzy razy strzelali i wydawało się, że Hiszpanie jakimś cudem się obronią, ale okazało się, że futbolówka przekroczyła linię bramkową po kopnięciu przez Mislava Orsicia.

3:3 (90+2') Orsić zacentrował z lewej flanki wprost na głowę Mario Pasalicia, który precyzyjnym uderzeniem pokonał bramkarza.

3:4 (100') Dani Olmo dośrodkował z prawej strony, piłka przeszła całą linię obrony i dotarła do Alvaro Moraty, który idealnie ją przyjął i kopnął pod poprzeczkę.

3:5 (103') Świetny kontratak – Olmo znów zacentrował, piłkę przyjął Mikel Oyarzabal i podwyższył prowadzenie.

Wnioski po meczu


  • Hiszpanie pokazali większą jakość, ale w końcówce regulaminowego czasu zlekceważyli rywali. A wicemistrzów świata, którzy słyną z charakternej gry, lekceważyć nie można.

  • Zespół Luisa Enrique trochę na własne życzenie rozegrał dogrywkę, co może mieć konsekwencję w ćwierćfinale.

  • Hiszpania w ćwierćfinale zmierzy się ze zwycięzcą meczu Francja – Szwajcaria.
  • źródło:
    Zobacz więcej