RAPORT

Wojna na Ukrainie

Fura marchewek i schowany kij. Berlin i Paryż chcą narzucić UE „dialog” z Rosją

Rosja nie zrobiła nic, by Zachód mógł zaproponować jej dialog i normowanie relacji (fot. Shutterstock/MDart10)
Rosja nie zrobiła nic, by Zachód mógł zaproponować jej dialog i normowanie relacji (fot. Shutterstock/MDart10)

Rosja nie zrobiła nic, by Zachód mógł zaproponować jej dialog i normowanie relacji. Niestety, Niemcy i Francja stoją na stanowisku, że należy wziąć w nawias agresywną postawę Kremla i rozpocząć proces resetu. Stąd też pojawienie się z ich strony propozycji zorganizowania szczytu Unia – Rosja, na wzór niedawnego spotkania Joe Bidena z Władimirem Putinem w Genewie. Polska, podobnie jak m.in państwa bałtyckie i Ukraina ostro sprzeciwiają się takiej postawie.

Szczyt Biden-Putin. Biden zastosował wybieg, Putin wszystkich zaskoczył [WIDEO]

W Genewie rozpoczął się w środę szczyt z udziałem prezydentów USA i Rosji, Joego Bidena i Władimira Putina. Po przybyciu na miejsce przywódcy...

zobacz więcej

Propozycja delegacji Niemiec i Francji, by zorganizować spotkanie liderów krajów UE z udziałem Władimira Putina, a także postulowanie przez nie potrzeby bliskiej współpracy Unii z Rosją w określonych dziedzinach, m.in sprawy zmian klimatu czy porozumienie nuklearne z Iranem, spotkała się ze zdziwieniem licznych delegacji państw członkowskich przybyłych na dwudniowy szczyt UE w Brukseli.

Przeciwko niemiecko-francuskim propozycjom miały wystąpić m.in. Litwa, Łotwa, Estonia, Szwecja, Finlandia, Dania, Holandia, Rumunia, Bułgaria i Polska. Poprzeć je miały Włochy, Austria i Hiszpania.

Niemcy miały zaś na środowym spotkaniu ambasadorów państw członkowskich przy UE sugerować, że na relacje z Rosją, po spotkaniu Bidena z Putinem w Genewie, trzeba spojrzeć z innej perspektywy.

Pobierz aplikację mobilną i oglądaj TVP INFO na żywo

Wcześniej podczas wystąpienia w Bundestagu kanclerz Angela Merkel wezwała do wspólnej odpowiedzi UE na „hybrydowe ataki Rosji”, a przy tym zasugerowała, że Unia powinna dążyć do bezpośrednich rozmów z Władimirem Putinem.

Przed rozpoczęciem szczytu poszła jednak dalej i powiedziała, że „konflikty najlepiej rozwiązuje się poprzez rozmowy” i podkreśliła, że w tej sprawie należy wzorować się na amerykańskim prezydencie.

Rosyjski cyberatak na polskich polityków tematem rozmów w UE. Będzie w konkluzjach?

Premier Mateusz Morawiecki na kolacji poprzedzającej szczyt Rady Europejskiej rozmawiał z przywódcami państw o niebezpiecznych działaniach...

zobacz więcej

Poparł ją w tym prezydent Francji Emmanuel Macron, który powiedział, że UE powinna wznowić dialog z Rosją, „aby chronić stabilność kontynentu”. Zgodził się z nim również m.in. kanclerz Austrii Sebastian Kurz; przyznał, że po spotkaniu Bidena z Putinem „jest wreszcie ruch w kierunku dialogu z Rosją”.

Najpierw zmiany, później dialog


Takiemu stawianiu sprawy ostro sprzeciwił się premier Mateusz Morawiecki. Zwracał uwagę, że jedynie skończenie przez Kreml z agresywną polityką wobec swoich sąsiadów, w tym w szczególności Ukrainy, ale także państw Unii, może stanowić podstawę do otwarcia szerszego dialogu.

- Ewentualne wybrane obszary do dyskusji muszą dotyczyć wszystkich państw członkowskich UE, nie można wybierać sobie a' la carte z tematów, które komuś pasują, tych, które są akurat dla jednego z państw członkowskich istotniejsze, a zapominać o fundamentalnych problemach, o zasadniczych sprawach związanych z polityką Federacji Rosyjskiej wobec sąsiadów – podkreślił szef polskiego rządu.

Zobacz także: Pollak: Genewa to katastrofa. Biden wyniósł rangę Putina ponad sojuszników Ameryki 

Zaniepokojenia propozycją szczytu UE-Rosja nie krył szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba. Przypomniał, że decyzja o zamrożeniu takich spotkań została podjęta w 2014 r. po rosyjskiej agresji na jego ojczyznę. - Niestety Rosja nie okazała żadnej woli zmiany polityki ani wobec Ukrainy, ani wobec UE. Uważamy, że wznawianie szczytów jest bezpodstawne – ocenił ukraiński minister.

Ukraina mówi „nie”. Sprzeciw wobec propozycji Niemiec i Francji

Ukraina krytykuje pomysł Francji i Niemiec, by zaprosić Rosję na spotkanie z przywódcami Unii Europejskiej. Poinformował o tym szef ukraińskiej...

zobacz więcej

Zdziwiona propozycją niemiecko-francuską była też premier Estonii Kaja Kallas. Przypomniała, że podczas unijnego szczytu w ubiegłym miesiącu określono Rosję jako zagrożenie dla UE.

– Co się zmieniło? Rosja testuje, jak daleko może się posunąć i jeśli się cofniemy, to nie sądzę, że będzie to z korzyścią dla Unii – powiedziała.

Z takim postawieniem sprawy zgadzał się prezydent Litwy Gitanas Nauseda. Podkreślał, że „jeśli bez pozytywnych zmian w zachowaniu Rosji zaczniemy z nią współpracować, to będzie to zły sygnał, na przykład dla krajów Partnerstwa Wschodniego.

– Wygląda na to, że staramy się rozmawiać z niedźwiedziem, ratując tylko część miodu – ocenił.

Argumenty Berlina nie do przyjęcia


Ostatecznie w nocy z czwartku na piątek, po kilkugodzinnej dyskusji z unijnymi przywódcami na ten temat Angela Merkel zakomunikowała, że w najbliższym czasie nie dojdzie do szczytu UE-Rosja na poziomie szefów państw i rządów.

W przyjętych konkluzjach przywódcy krajów członkowskich podkreślili, że oczekują od Moskwy „bardziej konstruktywnego zaangażowania politycznego oraz zaprzestania działań przeciwko UE i jej państwom członkowskim oraz państwom trzecim”. Zaznaczyli, że potrzeba bardziej zdecydowanej reakcji na jej ewentualne dalsze agresywne posunięcia.

Putin nie zasłużył na spotkanie z liderem wolnego świata. Biden traci asy z rękawa

Przez długi czas Zachód stał na stanowisku, że jakiekolwiek ustępstwa na rzecz Rosji są możliwe tylko pod warunkiem, że Władimir Putin skończy z...

zobacz więcej

Potępili oni przy tym prześladowanie przez Kreml opozycji. Przypomnieli też, że warunkiem jakiejkolwiek znaczącej zmiany w podejściu UE do Rosji jest pełna realizacja porozumień z Mińska.

Warto żeby pamiętały o tym również Berlin i Paryż, gdy znów będą chcieli narzucać Unii swój „dialog” z Moskwą.

Zobacz także: Wajcha przełożona. Onet zaczął ocieplanie wizerunku Putina

Stolicom tym udało się jednak w konkluzjach zawrzeć deklarację na temat „otwartości UE na wybiórcze zaangażowanie z Rosją w obszarach zainteresowania Unii”.

Teraz zaś Komisja Europejska i szefa unijnej dyplomacji będą mieli za zadanie opracowanie „konkretnych opcji”, obszarów możliwej współpracy, z myślą o ich rozpatrzeniu przez Radę Europejską, która następnie „zbadać formaty i warunki dialogu z Rosją”.

Prowokacje, dezinformacja, agresja


Z Rosją, która nie zmieniła swojej agresywnej postawy także po spotkaniu prezydentów w Genewie. Jeszcze przed szczytem UE, w środę, doszło do incydentu na Morzu Czarnym z udziałem brytyjskiego okrętu HMS Defender. Rosyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że z powodu wpłynięcia na rosyjskie wody terytorialne w pobliżu Krymu, w jego kierunku okręt patrolowy oddał strzały ostrzegawcze, a samolot Su-24M wystrzelił pociski w jego pobliże.

Merkel: Nie będzie szczytu UE-Rosja w najbliższym czasie

W najbliższym czasie nie dojdzie do szczytu UE-Rosja na poziomie szefów państw i rządów – poinformowała w nocy w Brukseli kanclerz Niemiec Angela...

zobacz więcej

Brytyjskie ministerstwo obrony zdementowało jednak tę informację, podkreślając, że w kierunku okrętu nie oddano żadnych strzałów i na jego drodze nie zrzucono bomby.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zaprzeczył przy tym rosyjskim twierdzeniom, że okręt znajdował się na rosyjskich wodach. - Nie uznajemy rosyjskiej aneksji Krymu - była ona nielegalna. To są wody ukraińskie i całkowicie słuszne było ich użycie, aby dostać się z punktu A do punktu B – zaznaczył.

Cała sytuacja pokazuje, jak różnorodne prowokacje i dezinformacje stosuje Kreml w celu rozbijania jedności Zachodu, wpływania na jego społeczeństwa i ich zastraszania, a także przekonywania Rosjan, że ich kraj znajduje się w ciągłym zagrożeniu. Stanowi ona przy tym kolejny dowód na agresywną postawę Moskwy i na to, że nie zasługuje ona na jakiekolwiek zaproszenie do dialogu i współpracy.

Petar Petrović

Autor jest dziennikarzem Polskiego Radia


Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej