SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Czarnek: Kurator będzie mógł bronić praw rodziców

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek (fot. PAP/Tomasz Gzell)
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek (fot. PAP/Tomasz Gzell)

Chodzi jedynie o to, żeby kurator oświaty, był wyposażony w takie narzędzia, dzięki którym będzie mógł bronić prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z ich światopoglądem – powiedział minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek mówiąc o projektowanych zmianach w Prawie oświatowym.

„Próbuje się narzucić światopogląd, który Polakom jest kompletnie obcy”

– Musimy dbać o rodzinę, a przede wszystkim o dzieci, aby chronić je przed wszelkim złem, jakie mogłoby je dotknąć. Ideologia, którą się proponuje...

zobacz więcej

Szef MEiN odpowiadał w czwartek w Sejmie na pytania posłanek KO dotyczące projektowanych przez resort zmian mających na celu wzmocnienie roli kuratorów oświaty.

„Tak jak w czasach PRL”


Jak mówiła posłanka Krystyna Szumilas (KO) , „pasują one jak ulał” do form z czasów PRL. „Wystarczy tylko prezydium rady narodowej zamienić na kurator oświaty”. – Tak jak w czasach PRL chce pan postawić kuratora oświaty ponad rodzicami. Chcecie odebrać prawo rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi poglądami, bo do tego prowadzi pomysł cenzurowania zajęć pozalekcyjnych przez kuratora oświaty przed rodzicami, ponad rodzicem i bez rodzica – wskazała.

Zobacz także: Niemiecki Sojusz Kościołów Ewangelickich przeciwny adopcji dzieci przez homoseksualistów 

– Wiemy, na jakie zajęcia pozwoli pani kurator (małopolska Barbara) Nowak, na te o charakterze religijnym, ale nie pozwoli na te o konstytucji, o łamaniu praw człowieka – dodała Szumilas.

Wiceminister rodziny: Ujemny przyrost naturalny będzie duży

Ujemny przyrost naturalny w Polsce przez najbliższe lata będzie duży; wymiera pokolenie powojennego wyżu demograficznego, a wówczas dzieci rodziło...

zobacz więcej

– Wysłuchałem z atencją pani sentymentu do PRL, którego nie odnajduję w żadnych projektach ustaw tworzonych w ministerstwie – odpowiedział Czarnek.

Projekt ustawy stworzony przez ekspertów


– Chcę panią zapewnić, że projekt ustawy, o którym zdaje się pani przed chwilą opowiadała został stworzony przez zespół ekspertów, złożonych z dyrektorów szkół, nauczycieli aktualnie pracujących w oświacie. Więc na pani pytanie, które jest pytaniem w zasadzie obraźliwym, chcę pani zadać pytanie dlaczego pani widzi w tej oświacie tylko nauczycieli i dyrektorów, którzy by tylko pani odpowiadali i nie widzi pani całego grona rodziców, nauczycieli i dyrektorów szkół, którzy sprzeciwiają się działaniu organów samorządów prowadzących szkoły, zwłaszcza w wielkich miastach, którzy na siłę próbują ideologizować dzieci, na siłę próbują indoktrynować przy pomocy organizacji pozarządowych, które państwo chcielibyście do tych szkół wprowadzać – powiedział minister.

To, co pani powiedziała nie ma nic wspólnego z rzeczywistością – dodał.

Szef MEiN wskazał, że projekt ustawy jest wpisany do wykazu prac legislacyjnych i został poddany szerokim konsultacjom. – W ramach tych konsultacji liczymy na merytoryczne uwagi i merytoryczne wskazówki i propozycje, na które jesteśmy otwarci. Chodzi jedynie o to, żeby kurator oświaty, któremu nie zmienia się funkcja i nie zmienia się rola, był wyposażony w takie narzędzia, dzięki którym będzie mógł bronić prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z światopoglądem tych rodziców, bo są proszę pani również w Polsce rodzice, dzieci i nauczyciele, dyrektorzy, którzy nie zgadzają się z waszym sposobem patrzenia na oświatę i wasza próbą takiej totalitarnej indoktrynacji, ideologizacji dzieci – podkreślił Czarnek.

Pomoc finansowa dla matek w Madrycie. Jest propozycja programu

Młode matki w Madrycie otrzymają pomoc w wysokości łącznie 14,5 tys. euro – obiecała Isabel Diaz Ayuso, która w piątek zostanie ponownie...

zobacz więcej

Lubnauer ws. edukacji seksualnej


Z kolei domagala się wprowadzenia do szkół edukacji seksualnej. – Wy w ogóle nie chcecie wpuścić edukacji seksualnej do szkół, w momencie, gdy w tej edukacji chciałyby wziąć udział tylko dzieci rodziców, którzy sobie tego życzą – mówiła.

Lubnauer pytała też „co ma wspólnego z wolnością sytuacja, w której religia lub etyka mają być obowiązkowe, przy czym etyki mają uczyć tylko ci nauczyciele, którzy wyjdą z tych placówek, które wy wskażecie”. – Jaka to jest wolność? To jest wolność między jednym wychowaniem katolickim albo drugim wychowaniem katolickim. Przy czym katolicyzm, którzy pa wyznaje, to nie jest katolicyzm w stylu Franciszka, tylko w stylu szerzenia nienawiści od ojca Rydzyka – powiedziała.

W swojej wypowiedzi wskazała, że Czarnek mówi, że jest przeciwny edukacji inkluzywnej. – Co znaczy ta inkluzywność? Chodzi o to, by każde dziecko w szkole czuło się dobrze, a pan proponuje, żeby dzielić dzieci na te lepsze i gorsze, przy czym gorsze to są te, które nie wyznają tego światopoglądu co pan – zaznaczyła.

Witek o „Polskim Ładzie”: chcemy, żeby Polacy żyli tak, jak Europejczycy na Zachodzie 

Chcemy, aby Polska się rozwijała, aby Polacy żyli tak, jak żyją Europejczycy na Zachodzie - mówiła w sobotę na Lubelszczyźnie marszałek Sejmu...

zobacz więcej

Szereg oszczerstw


– Tu padł szereg oszczerstw i oskarżeń, będących wyrazem jakiejś frustracji wewnętrznych i problemów wewnętrznych, osobowych pani poseł – ocenił szef MEiN. – Przez całe półtorej minuty skupiła się pani na obrażaniu nas i na obrażaniu rodziców, którzy nie mają takich zamiarów, jaki pani tutaj sugeruje – dodał.

Odpowiedział, że edukacja seksualna w polskiej szkole jest prowadzona w ramach przedmiotu Wychowanie do życia w rodzinie. – Nie ma najmniejszych problemów, by samorządy i rodzice, którzy chcieliby jakiejś pogłębionej edukacji seksualnej organizowali takie zajęcia, ale nie w sposób, który zmuszałby dzieci tych rodziców, którzy sobie nie życzą takiej ideologizacji, indoktrynacji i demoralizacji, demoralizacji szanowna pani, jaką wy proponujecie – mówił Czarnek.

W połowie czerwca media podały, że Ministerstwo Edukacji i Nauki pracuje nad projektem nowelizacji ustawy Prawo oświatowe, wprowadzającej większy niż dotąd nadzór kuratorów nad szkołami. Resort potwierdził, że opis proponowanych rozwiązań został skrótowo ujęty w wykazie prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów. – Teraz kolejny etap, czyli rozpoczęcie prac nad stworzeniem szczegółowych projektów przepisów – podano.

Zobacz także: Rzecznicy: Procedury adopcyjne nie szanują praw polskich dzieci 

W opisie napisano m.in., że zgodnie z nim organ sprawujący nadzór pedagogiczny będzie miał możliwość wezwania dyrektora szkoły lub placówki do wyjaśnienia przyczyn niezrealizowania zaleceń. W przepisach określono dla dyrektora szkoły lub placówki 7–dniowy termin na przekazanie ww. wyjaśnień organowi sprawującemu nadzór pedagogiczny. Organ sprawujący nadzór pedagogiczny będzie mógł w terminie 7 dni od dnia otrzymania wyjaśnień lub upływu terminu na ich przekazanie wyznaczyć dyrektorowi szkoły lub placówki ostateczny termin realizacji tych zaleceń.

„Niepotrzebna i szkodliwa”. Ministerstwo Sprawiedliwości złoży wniosek ws. konwencji

Ministerstwo Sprawiedliwości złoży w poniedziałek formalny wniosek do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o podjęcie prac nad...

zobacz więcej

Podano też, że – zgodnie z przygotowywanym projektem wprowadzone zostaną zmiany w składzie komisji konkursowych – składu komisji konkursowych na stanowisko dyrektora szkoły lub placówki oświatowej. Proponuje się zwiększenie liczby przedstawicieli organu sprawującego nadzór pedagogiczny powoływanych w komisjach konkursowych z trzech do pięciu.

W projektowanej ustawie wprowadza się możliwość wydania przez organ sprawujący nadzór pedagogiczny osobie prowadzącej niepubliczną szkołę lub placówkę polecenia niezwłocznego umożliwienia wykonania czynności z zakresu nadzoru pedagogicznego w szkole lub placówce oraz określa konsekwencje wynikające z braku realizacji tego polecenia.

Zapowiedziano też, że dyrektor szkoły lub placówki będzie miał obowiązek – przed rozpoczęciem zajęć prowadzonych w ramach działalności ww. stowarzyszenia lub organizacji w szkole lub placówce – uzyskać pozytywną opinię kuratora oświaty. W celu uzyskania tej opinii dyrektor szkoły lub placówki, nie później niż na dwa miesiące przed rozpoczęciem zajęć, będzie przekazywał kuratorowi oświaty lub ww. specjalistycznej jednostce nadzoru program zajęć oraz materiały wykorzystywane do realizacji programu zajęć, a także pozytywne opinie rady szkoły lub placówki i rady rodziców.

Zobacz także: Wydawanie dzieci za granicę będzie trudniejsze. „Wiele lat państwo było bezsilne” 

Po uzyskaniu ww. pozytywnej opinii, dyrektor szkoły przed rozpoczęciem zajęć będzie obowiązany przedstawić rodzicom niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniemu uczniowi pełną informację o celach i treściach realizowanego programu zajęć, a także pozytywną opinię kuratora oświaty, pozytywne opinie rady szkoły lub placówki i rady rodziców oraz materiały wykorzystywane do realizacji programu zajęć. Jednocześnie, projektowane rozwiązanie zakłada, że udział ucznia w zajęciach będzie wymagał pisemnej zgody rodziców niepełnoletniego ucznia lub pełnoletniego ucznia.

źródło:

Zobacz więcej