RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Fundacja Tokarczuk oburzona akcją internautów. Pokazują zdjęcia, porównują do nazistów

Pisarka Olga Tokarczuk (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik, Facebook.com/FundacjaOlgiTokarczuk)
Pisarka Olga Tokarczuk (fot. PAP/Wojciech Olkuśnik, Facebook.com/FundacjaOlgiTokarczuk)

Gdy białoruski reżim torturuje więźniów i przeprowadza akty terrorystyczne, Olga Tokarczuk porównała Polskę do Białorusi. To oburzyło internautów; zaczęli odsyłać jej książki. „Nie szkaluj Polski” – apelują ci, którzy na znak protestu postanowili wyrzucić ze swoich domów dzieła pisarki. „Nieprzypadkowo jednym z najczarniejszych dni w historii początku państwowej polityki nazistowskiej był 10 maja 1933 r., kiedy studenci palili na ogromnych stosach tysiące książek” – pisze Fundacja Olgi Tokarczuk. „Wstydźcie się” – dodają.

Tokarczuk straszy Polską za granicą. Ludzie podcinają sobie gardła?

Białoruski reżim dokonał aktu terroryzmu i zmusił pilotów samolotu pasażerskiego do lądowania. Dziennikarze piszący o reżimie trafiają za kratki....

zobacz więcej

Autorytarny reżim w Mińsku skazuje niewinnych obywateli w sfingowanych procesach, a dziennikarzy zamyka do aresztów. Tymczasem noblistka Olga Tokarczuk udzieliła wywiadu jednemu z najpoczytniejszych włoskich dzienników i porównała sytuację w Polsce do tej na Białorusi. Na pisarkę wylała się fala krytyki.

Zobacz także:   Szefowa Biełsatu o słowach Olgi Tokarczuk. „Wstydu trzeba nie mieć” [WIDEO]

W mediach społecznościowych internauci rozpoczęli akcję #OdeślijOldzeKsiążkę. Przypomnieli, że polski rząd stosuje takie represje, jak zwolnienie z podatku za nagrodę Nobla. Zaapelowali, by ci, którzy nie zgadzają się z poglądami Tokarczuk na temat sytuacji politycznej w Polsce, wyrazili swój sprzeciw, odsyłając książki pisarki na adres jej fundacji.

Fundacja pokazuje zdjęcia

„Mordowanie »Gazety Wyborczej«”. Adam Michnik o aferze w Agorze

– Jeżeli nasi koledzy z zarządu nie chcą zapisać się w historii jako ci, co zamordowali najważniejszy dziennik w tej części świata, to powinni...

zobacz więcej

4 czerwca na stronach Fundacji Olgi Tokarczuk pojawiła się taka oto deklaracja: „Drodzy Państwo! W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi akcji odsyłania książek, a także możliwości skorzystania z nich w zamian za wpłatę na rzecz Fundacji Olgi Tokarczuk, informujemy, iż wszystkie nadesłane do nas egzemplarze przekażemy w ramach wsparcia na aukcję charytatywną na rzecz organizacji walczących o prawa osób LGBT+”.

Zobacz także:   Olga Tokarczuk o Polsce i Białorusi. Odsyłają jej książki

Teraz w sprawie pojawiły się nowe informacje. Fundacja opublikowała w sieci zdjęcia przesłanych im książek i zamieściła mocny komentarz.

„Za takie czyny idzie się do piekła”

Wokalista ze Śląska wyśpiewał główną nagrodę na festiwalu „Serca bicie”

Pochodzący z Pyskowic Rafał Kozok zwyciężył w konkursie im. Andrzeja Zauchy na Festiwalu Pamięci „Serca Bicie” w Bydgoszczy. Nagrodzono go za...

zobacz więcej

„Nie szkaluj Polski”, „Oszustka”, „Zdrajca” – brzmią hasła dopisane przez czytelników na odesłanych książkach Olgi Tokarczuk. Pojawiają się także wulgaryzmy, a niektóre strony są pocięte lub powyrywane.

„Widzimy i przeraża nas mało subtelna próba ekshumacji skompromitowanej idei Prawdziwego Polaka. Mimo to przypuszczaliśmy, że ufundowana na kłamstwie prowokacyjna akcja internetowych trolli nie znajdzie posłuchu” – piszą przedstawiciele Fundacji Olgi Tokarczuk.

Zobacz także:   Lem o twórczości Tokarczuk: Obraziła mój rozum

W obszernym wpisie oceniają, że „nieprzypadkowo jednym z najczarniejszych dni w historii początku państwowej polityki nazistowskiej był 10 maja 1933 r., kiedy studenci największych niemieckich uczelni, inspirowani i wspierani przez wielu partyjnych notabli i profesorów palili na ogromnych stosach tysiące książek autorów znienawidzonych przez dyktaturę”.

Dochód na LGBT

Ostry bój w Sejmie. „Wynik 4:0. Walkower byłby łagodniejszy”

Opozycja walczyła w środę do późnej nocy o odwołanie wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego i trzech ministrów rządu Mateusza Morawieckiego....

zobacz więcej

„Mamy dla was złą wiadomość – za takie czyny idzie się do piekła” – oceniają autorzy posta i dodają: „Wstydźcie się”. Podkreślają, że osoby nadsyłające uszkodzone książki nie są anonimowe.

Zobacz także:   Jest odpowiedź na akcję #OdeślijOldzeKsiążkę. Co stanie się z przesłanymi egzemplarzami?

Na koniec podtrzymują zapowiedzi o tym, co stanie się z przysłanymi przedmiotami.

„Zgodnie z obietnicą: książki – przede wszystkim właśnie te okaleczone – trafią na licytację. Dochód z niej przeznaczymy dla organizacji wspierających społeczność LGBT+” – czytamy.


Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej