SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Libicki o promocji LGBT w Warszawie i na stadionach: Na końcu jest adopcja dzieci

UEFA nie zgodziła się na tęczowe podświetlenie stadionu w Monachium na spotkanie Niemiec z Węgrami. – Uznali, że chcą trzymać się z daleka od różnych sporów; to dobrze – komentuje w TVP Info senator PSL Jan Filip Libicki. Wskazuje przy tym na warszawską Paradę Równości, której przewodniczył prezydent stolicy Rafał Trzaskowski: „To, kto i jak realizuje swoją seksualność, jest kwestią prywatną, intymną i nie powinno być przedmiotem ulicznych manifestacji”.

Zakaz tęczy na stadionie: Decyzja UEFA zgodna z przepisami. Burmistrz mówi o „hańbie”

Dieter Reiter, burmistrz Monachium, mianem „haniebnej” określił decyzję UEFA, zakazującą iluminacji stadionowej w barwach LGBT. Chodzi o odrzucenie...

zobacz więcej

Nie milkną echa tęczowego protestu Niemiec przeciwko polityce Węgier. Władze Monachium chciały, by arena piłkarskich Mistrzostw Europy została podświetlona w kolorach symbolizujących środowisko LGBT na środowy mecz Niemcy – Węgry. Więcej o samym meczu przeczytasz w artykule: „Niemcy ucielki spod topora [SKRÓT]”.

Libicki o LGBT: Ja się z tym nie zgadzam


Jednak UEFA odrzuciła ten wniosek, argumentując to jego politycznym kontekstem: „komunikatem dotyczącym decyzji węgierskiego parlamentu narodowego”.

– Mam wrażenie, że UEFA chce się trzymać z daleka od różnych sporów. I to dobrze. Jest tak naprawdę różnica w spojrzeniu różnych krajów należących do UEFA na to, jak oceniać ruch LGBT – powiedział w czwartek w programie „#Jedziemy” senator PSL Jan Filip Libicki.

Sam, jak przyznaje jest przeciwny radykalnym postulatom środowisk LGBT – zresztą z powodu różnic światopoglądowych w 2018 odszedł z szeregów Platformy Obywatelskiej. Libicki zauważa jednak, że wiele krajów zachodnich uważa za pewien standard „prawo do związków cywilnych i quasi małżeństw”. – A w następstwie tego (pary homoseksualne – red.) mają prawo do adopcji dzieci. Ja się z tym nie zgadzam – podkreślił gość TVP Info.

Nawiązał przy tym do warszawskiej Parady Równości, która w weekend rpzeszła ulicami Warszawy pod patronatem prezydenta miasta Rafała Trzaskowskiego.

– Jak patrzę na te wszystkie rzeczy, które odbywają się w Warszawie pod patronatem prezydenta Rafała Trzaskowskiego, to tego nie rozumiem. Bo kwestia tego, kto i jak realizuje swoją seksualność, jest kwestią prywatną, intymną i nie powinna być przedmiotem manifestacji ulicznych – powiedział Libicki.

Zobacz także: Czarnek o paradzie LGBT: Fetyszyzowanie i wykrzywianie równości i tolerancji

źródło:
Zobacz więcej