SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Onet porównuje działania UE wobec Polski do wieszania

Powraca temat artykułu 7 (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)
Powraca temat artykułu 7 (fot. Artur Widak/NurPhoto via Getty Images)

„Europejska pętla na szyi łamiących praworządność zaciska się coraz mocniej” – donosi Onet, komentując oświadczenie wiceszefowej Komisji Europejskiej Viery Jourovej i kolejną debatę na temat praworządności w Polsce.

Wajcha przełożona. Onet zaczął ocieplanie wizerunku Putina

Portal Onet opublikował quiz o prezydencie Rosji Władimirze Putinie. „To nazwisko budzi respekt i fascynację” – piszą pracownicy portalu i...

zobacz więcej

We wtorek w Luksemburgu odbyło się wysłuchanie Polski w ramach procedury art. 7 traktatu unijnego. Komisję Europejską reprezentowała wiceszefowa tej instytucji Viera Jourova, a Polskę – minister ds. UE Konrad Szymański.

Podczas wysłuchania Polski głos zabrało 10 krajów: Finlandia, Szwecja, Hiszpania, Dania, Niemcy, Luksemburg, Holandia, Austria, Irlandia i Grecja. Podnoszone były m.in. kwestia praw społeczności LGBT oraz prymatu prawa unijnego nad krajowym.

– Debata dotycząca Polski dotyczyła spraw, które są podnoszone przez KE przez niemal pięć lat. Dlatego nie miała żadnej istotnej wartości dodanej. Szczególnie, że znaczna część tych spraw jest przedmiotem postępowań przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. Jak widać, procedurę art. 7 było bardzo łatwo rozpocząć, dziś nikt nie ma jednak pomysłu, jak ją zakończyć – powiedział Szymański po wysłuchaniu.

Onet nawiązuje do wieszania


Komentując kolejną debatę o rzekomym problemie z praworządnością w Polsce Onet pisze, że „Europejska pętla na szyi łamiących praworządność zaciska się coraz mocniej”.

Afera hologramowa Węglarczyka. Dyrektor Onetu przeprasza

Ringier Axel Springer Polska i dyrektor Onetu Bartosz Węglarczyk przeprosili byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka. „I tyle zostało...

zobacz więcej

W komentarzu autorstwa Piotra Kaczyńskiego czytamy m.in., że „po ponad dwóch latach powraca temat zastosowania artykułu 7 unijnych traktatów wobec Polski, tj. wymierzenie maksymalnej kary, jaką jest odebranie prawa głosu w UE. Czy to jest realne?”.

Odnosząc się do faktu, że premier Mateusz Morawiecki złożył do polskiego Trybunału Konstytucyjnego 129-stronicowy wniosek o zbadanie zgodności z konstytucją trzech przepisów Traktatu o Unii Europejskiej (zarzuty w nim zawarte sprowadzają się m.in. do pytania o zgodność z konstytucją RP zasady pierwszeństwa prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy Unii i państw członkowskich), autor twierdzi, że „PiS stosuje ślepak w postaci wniosków do TK”.

„Prawnicy mają wielki problem, jak wyjść z tego sporu w sposób konstruktywny. Dlatego najprawdopodobniej wnioski premiera i posłów PiS to jedynie straszak, a nie realne zagrożenie. Instytucje unijne problem zauważyły (list Komisji do premiera z prośbą o wycofanie wniosku), ale nie traktują jako zagrożenie realne, skoro można tak łatwo podważać kompetencje TK (sędziowie dublerzy). Dlatego Bruksela widzi w tym ruchu raczej blef” – czytamy.

źródło:
Zobacz więcej