SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Widmo powrotu Tuska się oddala. Polityk Platformy: Po sezonie ogórkowym

Tusk wróci do polskiej polityki? (fot.  Jack Taylor/Getty Images)
Tusk wróci do polskiej polityki? (fot. Jack Taylor/Getty Images)

Donald Tusk ma wrócić do polskiej polityki dopiero po sezonie ogórkowym. – Donald nie chce przyspieszać swojego powrotu – mówi anonimowo polityk Platformy w rozmowie z „Super Expressem”.

Nowy sondaż o Tusku. Wyniki zaskoczyły polityka?

Zdecydowanie więcej Polaków nie chce powrotu Donalda Tuska do Polski – tak wynika z nowego sondażu SW Research dla rp.pl. Blisko co trzeci badany...

zobacz więcej

Od kilku tygodni media, politycy i komentatorzy spekulują o możliwym powrocie na polską scenę polityczną Donalda Tuska, który kilka lat temu pozostawił ją udając się do Brukseli. Według „Gazety Wyborczej” Tusk zastąpi na stanowisku szefa partii Borysa Budkę, którego szefowanie w ostatnich miesiącach to pasmo problemów i porażek wizerunkowych. Inny ze scenariuszy zakłada, że Tusk wystartuje w wyborach uzupełniających do Senatu po tym, jak wybrana z Warszawy senator zrzekłaby się mandatu.

Według ustaleń „SE” powrót Tuska ma nastąpić dopiero po wakacjach po tym, jak na radzie krajowej Platformy Tusk zostanie wybrany do zarządu i na wiceszefa partii.

„Powrót jest bliski. Wszystko wskazuje na to, Tusk zostanie szefem PO. Nie mamy wielu takich polityków, jak on” – komentuje w rozmowie z gazetą poseł PO Jerzy Borowczak.

Inny „ważny” polityk PO anonimowo mówi, jak miałby wyglądać powrót byłego premiera na stanowisko szefa partii.

„Rada Krajowa musiałaby dokooptować Tuska do zarządu i wybrać go wiceszefem Platformy Obywatelskiej. Pełnienie obowiązków byłoby wtedy powierzone jednemu z wiceprzewodniczących, w tym wypadku Tuskowi. Nie ma żadnej innej formuły. Plan był taki, że rada krajowa miała być 3 lipca, ale może być tydzień później. Chodzi o to, by nie zderzać wielkiego kongresu PiS z nasza radą krajową, która de facto jest mniejszym wydarzeniem. Tusk wróci, ale nie teraz, a po sezonie ogórkowym. Donald nie chce przyspieszać swojego powrotu” – mówi działacz partii.

„Dla niego dogodnym terminem jest początek sezonu politycznego, a nie wakacje. Tusk przyspieszył, wielu osobom powiedział, że wraca, ale nie wyobrażam sobie, że 15 lipca siada na piątym piętrze i rządzi” – kwituje.

źródło:
Zobacz więcej