SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Łukaszenka zaatakował Polskę i Unię. „Uratowaliśmy was”

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka (fot. President.gov.by)
Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka (fot. President.gov.by)

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenka na uroczystościach w Brześciu poświęconych 80. rocznicy napaści hitlerowskich Niemiec na Związek Radziecki skrytykował Zachód za nałożenie sankcji na Mińsk. Przekonywał, że Europa próbuje zniszczyć Białoruś, ale równocześnie chce, aby ta broniła jej geopolitycznych interesów, na przykład zatrzymując nielegalnych imigrantów.

Sankcje na reżim Łukaszenki. Cichanouska: Jestem wdzięczna

Mieszkająca na uchodźstwie przywódczyni białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska wyraziła zadowolenie w rozmowie z AFP z powodu skoordynowanych,...

zobacz więcej

Przemawiając przed pomnikiem twierdzy w Brześciu, Aleksandr Łukaszenka szczególnie krytykował Niemcy za to, że wspierają sankcje wobec Białorusi. Nawiązał do odpowiedzialności tego kraju za wybuch II wojny światowej.

Krajom Europy Wschodniej zarzucił, że nie są wdzięczne Związkowi Radzieckiemu za wyzwolenie spod niemieckiej okupacji. – Wy nie powinniście nas dusić, a na rękach nas powinniście nosić – Niemcy, Polacy, tak zwana Unia Europejska. A to dlatego, że to my was uratowaliśmy od brunatnej dżumy – mówił białoruski polityk.

Niezależni eksperci zauważają, że choć Łukaszenka w swoim wystąpieniu wielokrotnie krytykował Zachód, to nie odniósł się do tego, że restrykcje wprowadzono ze względu na antydemokratyczne działania białoruskich władz.

Kolejne sankcje na Białoruś


W poniedziałek weszły w życie kolejne unijne sankcje wobec Białorusi za porwanie samolotu z Aten do Wilna z opozycjonistą Ramanem Pratasiewiczem na pokładzie i represje wobec obywateli, w tym mniejszości polskiej. Na czarną listę zostało wpisanych 78 funkcjonariuszy białoruskiego reżimu, którzy mają zakaz wjazdu do Unii i zamrożone majątki w Europie, oraz osiem firm, których aktywa zostały zablokowane.

Jeśli chodzi o osoby objęte sankcjami, są to członkowie rodziny Łukaszenki, ministrowie – obrony oraz transportu i łączności, urzędnicy w MSW, prokuratorzy, sędziowie, przedstawiciele służby więziennej, a także rektorzy, oraz policjanci i wysokiej rangi wojskowi, w tym dowódca sił powietrznych.

Ponadto Unia objęła sankcjami wpływowych biznesmenów wspierających reżim w Mińsku. Na czarną listę został na przykład wpisany prominentny rosyjski biznesmen, który ma interesy gospodarcze na Białorusi w sektorach energii i potasu. Restrykcjami zostało objętych także 8 przedsiębiorstw należących do wpływowych biznesmenów, powiązanych z białoruską elitą polityczną. W sumie czarna unijna lista liczy 166 osób na czele z Łukaszenką i 15 firm.

Unia Europejska zaczęła nakładać sankcje po sierpniowych wyborach prezydenckich, które zostały sfałszowane i brutalnych represjach wobec obywateli, którzy przeciwko temu protestowali.

źródło:
Zobacz więcej