RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Niechlubna postawa polskich związkowców na forum europejskim

Prezes ZNP Sławomir Broniarz (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezes ZNP Sławomir Broniarz (fot. PAP/Radek Pietruszka)

Do zadziwiającej sytuacji doszło ostatnio na forum Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, gdzie niechlubnym zachowaniem wyróżnili się polscy związkowcy – przewodnicząca Forum Związków Zawodowych Dorota Gardias oraz Sławomir Broniarz przewodniczący, należącego do OPZZ, Związku Nauczycielstwa Polskiego. Podczas sesji plenarnej tego organu związkowcy wspólnie z pracodawcami z Lewiatana wnieśli poprawki, które ograniczyły stosowanie układów zbiorowych pracy przy rozstrzyganiu przetargów publicznych, co można uznać za działanie na niekorzyść pracowników.

Dlaczego tak ważna jest ochrona symboli Solidarności?

W piątek na skrzyżowaniu ulicy Świętokrzyskiej i Kopernika w Warszawie odbyło się odsłonięcie pomnika Solidarności zainicjowanego przez fundację...

zobacz więcej

Czym w ogóle jest Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny? To organ doradczy Unii Europejskiej, który reprezentuje organizacje pracowników i pracodawców oraz inne grupy interesu społecznego. Grupę Pracowników tworzą przedstawicielstwa narodowych związków zawodowych, są w niej również reprezentanci NSZZ „Solidarność”.

Podczas ostatniej sesji plenarnej EKES odbywały się prace nad dwoma dokumentami – opinią dotyczącą zamówień publicznych wspomagających zamknięcie obiegu w gospodarce oraz europejskim planem działania na rzecz demokracji. Dokumenty te dotyczą dostępu pracodawców do środków publicznych w ramach systemu zamówień publicznych.

Wedle ich założenia pracodawcy chcący korzystać ze środków publicznych mają być zobowiązani do przystępowania do układów zbiorowych pracy lub powinien być wymóg udzielania zamówień publicznych tym przedsiębiorstwom, które stosują porozumienia zbiorowe gwarantujące objęcie wszystkich pracowników obowiązującymi porozumieniami krajowym.

Złamanie niepisanych zasad


Tuż przed posiedzeniem zgłoszone zostały poprawki rozluźniające te korzystne dla pracowników wymogi. Zostały one podpisane między innymi przez kilku polskich członków Grupy, w tym Dorotę Gardias szefową Forum ZZ i Sławomira Broniarza szef ZNP.

Według grupy forsującej rozluźnienie tych zapisów pojawiły się argumenty niskiego odsetku pracowników objętych układami zbiorowymi w niektórych państwach członkowskich i powszechnie obowiązujące przepisy krajowe, mające rzekomo zapewnić wysokiej jakości miejsca pracy (wśród nich coroczne ustalanie płacy minimalnej, ograniczenia dotyczących godzin nadliczbowych, kodeksowego rozliczania czasu pracy, gwarancji codziennego i cotygodniowego odpoczynku, warunków rozwiązania umów o pracę w zależności od okresu zatrudnienia, gwarancji wypłaty specjalnych odpraw w przypadku zbiorowego rozwiązania umowy o pracę z przyczyn związanych z miejscem pracy, gwarancji urlopu, gwarancji dla matek i ojców odnośnie do porodu i opieki nad dziećmi).

Emerytury stażowe – nagroda dla ubezpieczonych

W tym tygodniu na ręce marszałek Sejmu Elżbiety Witek trafi projekt obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej „Emerytura za staż” autorstwa NSZZ...

zobacz więcej

Poprawki te zostały odebrane negatywnie przez licznych przedstawicieli związków zawodowych, w tym również szefa Grupy, Austriaka Olivera Röpke. Zwrócił on uwagę na fakt, że poprawka została wsparta przez członków grupy bez konsultacji z sekretariatem grupy, co stanowi złamanie niepisanej zasady. Zakłada ona, że zachowuje się jedność grupy w kontaktach z pozostałymi grupami. Röpke był wyraźnie rozczarowany postawą Gardias i Broniarza, dzięki którym przyjęto zapisy mniej korzystne dla pracowników.

O znaczeniu zbiorowych układów pracy w budowaniu popandemicznej Europy Röpke mówił niedawno w rozmowie z „Tygodnikiem Solidarność”.

”Duże znaczenie będzie miała rola partnerów społecznych i negocjacji zbiorowych. UE potrzebuje nowej normalności, takiej, w której głos pracowników jest słyszalny, gdzie równość i prawa podstawowe są chronione, a ład korporacyjny uwzględnia nie tylko zrównoważony rozwój gospodarczy, ale także rozwój społeczny i środowiskowy. Nie należy przy tym zapominać o roli, jaką UE może odegrać w skali globalnej poprzez sprawiedliwą politykę handlową, promującą godne warunki pracy oraz wysokie standardy socjalne i środowiskowe” – mówił austriacki związkowiec.

Rzadko spotykane rozwiązanie



Zachowanie Doroty Gardias i Sławomira Broniarza to duży błąd; polskim pracownikom szczególnie powinno zależeć na promocji układów zbiorowych pracy, czyli porozumień zawieranych pomiędzy pracodawcą a związkami zawodowymi. Postanowienia układów zbiorowych pracy są jednym ze źródeł prawa pracy i zazwyczaj polegają na rozszerzeniu praw pracowników w ściśle określony sposób, poza normami wyrażonymi na przykład w Kodeksie Pracy, nie mogą być one mniej korzystne dla pracowników niż właśnie przepisy Kodeksu i innych ustaw.

Niestety w Polsce to rozwiązanie jest bardzo rzadko spotykane. Zaledwie 17 proc. pracowników jest w naszym kraju objętych układami zbiorowymi pracy, co daje nam trzecie od końca miejsce w Unii Europejskiej. Gorzej jest tylko na Litwie i Łotwie.

Rozszerzenie znaczenia zbiorowych układów pracy jest jednym z elementów europejskiej płacy minimalnej, o którą od lat zabiega Solidarność. Szkoda, że teraz podpisami polskich związkowców przyjęto gorsze dla pracowników rozwiązanie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej