RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

„Dwie kobiety, z czego jedna nienaturalna”

Tadeusz Iwiński

Ruch Palikota to formacja, która jest galaretą, o której nic nie wiemy. Jest 40 posłów, ale jak na ugrupowanie, które koncentruje się na prawach kobiet, to tam są dwie kobiety, z czego jedna nienaturalna, że użyję takiego sformułowania - w taki sposób poseł Tadeusz Iwiński z SLD na antenie TVP Info skomentował wynik wyborczy Ruchu Palikota, dzięki któremu w ławach poselskich zasiądzie pierwsza w historii transseksualna posłanka, Anna Grodzka. - Czuję zdziwienie i niesmak - mówi o wypowiedzi Iwińskiego Grodzka.

Kandydatka Ruchu Palikota z Krakowa od samego początku wzbudzała zainteresowanie mediów i polityków. Wypowiedź Tadeusza Iwińskiego to pierwszy powyborczy komentarz o przyszłej posłance.

- Kandydowałam do Sejmu po to, by oswajać ludzi z transpłciowością. Widzę, że dużo będę miała do zrobienia w tej dziedzinie - komentuje dla portalu tvp.info Anna Grodzka. – Zawsze miałam ogromny szacunek dla posła Tadeusza Iwińskiego. Tym bardziej jego wypowiedź mnie dziwi. Powinien zdawać sobie sprawę, że takie wypowiedzi krzywdzą i deprecjonują drugiego człowieka – dodaje.

Poseł Iwiński goszczący na antenie TVP Info mówił także, że „nie wiemy niczego jeśli chodzi o program społeczno-ekonomiczny Ruchu Palikota”. - Nie chcę doszukiwać się analogii do Leppera, ale takie istnieją i to nie tylko ze względu na osobę Piotra Tymochowicza (były doradca Leppera, teraz w RP-red) - mówił. - Jeśli komuś się wydaje, że Ruch Palikota dokona jakiś rewolucji, powinien pamiętać, że oni przez rok się będą musieli uczyć elementarza, co to znaczy mechanizm przygotowywania ustaw. Żeby być „opierzonym” parlamentarzystą musi minąć przynajmniej rok - podkreślał polityk.

źródło:
Zobacz więcej