RAPORT

Wojna na Ukrainie

„Zginęli, bo byli Polakami”. Premier o niemieckiej zbrodni w Palmirach

Palmiry to symbol niemieckiego okrucieństwa (fot. IPN)
Palmiry to symbol niemieckiego okrucieństwa (fot. IPN)

Premier Mateusz Morawiecki napisał, że podwarszawskie Palmiry na zawsze pozostaną świadectwem prawdy o zbrodniach niemieckich w czasie II wojny światowej.

Lądowanie w Normandii. Polacy brali udział w największym desancie w historii

Tysiące żołnierzy, tony sprzętu wojskowego i miesiące planowania. 6 czerwca 1944 r. alianci wylądowali na plażach Normandii w północnej Francji,...

zobacz więcej

We wpisie opublikowanym na Facebooku szef rządu napisał, że egzekucja, która miała miejsce w podwarszawskich Palmirach w dniach 20 i 21 czerwca 1940 roku, była największa ze wszystkich, które się tam odbyły. Zginęło wówczas 358 więźniów Pawiaka.

„Zginęli, bo byli Polakami, elitą narodu polskiego, a więc elementami niebezpiecznymi dla Niemców, którzy w ten sposób realizowali swoje cele budowy »nowej Europy«. W niej nie było miejsca dla narodu polskiego. Polska elita miała być brutalnie eksterminowana, by nie móc podjąć roli przywódców w walce o byt narodowy” – napisał Mateusz Morawiecki.

Mord na elitach


Wśród ofiar egzekucji znaleźli się między innymi Maciej Rataj, marszałek Sejmu RP i działacz ludowy, Mieczysław Niedziałkowski, poseł i działacz Polskiej Partii Socjalistycznej, Janusz Kusociński, złoty medalista olimpijski z Los Angeles w biegu na 10 000 metrów.

„W Palmirach po wojnie ekshumowano 1720 osób. Każdy z Nich miał swoją rodzinę, swoją piękną historię, swoje marzenia. I to wszystko, te historie i marzenia, zostały rozstrzelane przez Niemców w Palmirach” – wskazał premier.

„Miejsce to na zawsze pozostanie świadectwem prawdy o bestialskich zbrodniach niemieckich w czasie II wojny światowej” – podkreślił.



Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej