SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Nawałnice na Dolnym Śląsku. Od pioruna zapalił się dom

Zgłoszenia dotyczyły m.in. połamanych gałęzi, czy powalonych drzew (fot. PAP/Marcin Bielecki, zdjęcie ilustracyjne)
Zgłoszenia dotyczyły m.in. połamanych gałęzi, czy powalonych drzew (fot. PAP/Marcin Bielecki, zdjęcie ilustracyjne)

Ponad osiemdziesiąt razy wyjeżdżali strażacy do interwencji związanych z gwałtownymi burzami, jakie przeszły dziś nad Dolnym Śląskiem. W Rzeczycy niedaleko Polkowic od uderzenia pioruna zapalił się budynek mieszkalno-gospodarczy. Z ogniem walczyło 12 jednostek straży pożarnej. Nikt nie został poszkodowany.

Nowa Biała. 109 osób nie może wrócić do domów; dwa już rozebrano

109 osób, w tym 27 dzieci, nie może obecnie wrócić do swoich domów w Nowej Białej – poinformował wójt gminy Nowy Targ Jan Smarduch. Po pożarze w...

zobacz więcej

Jak przekazał mł. bryg. Piotr Woźniakiewicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Polkowicach, strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze po godz. 15.

– Pierwsze zastępy po przyjeździe na miejsce zastały część budynku gospodarczego w znacznej mierze objętej już pożarem. Pożar rozprzestrzeniał się bardzo szybko, gdyż w budynku znajdowały się duże ilości słomy i siana, co spotęgowało rozprzestrzenianie się ognia. W momencie wybuchu pożaru w części mieszkalnej budynku znajdowały się trzy osoby, które od razu wyprowadziły znajdujące się w budynku gospodarczym zwierzęta. Po przyjeździe strażaków zostały ewakuowane z miejsca zagrożenia – przekazał Woźniakiewicz. Nikt nie został poszkodowany.

Jak dodał, część gospodarcza była oddzielona od części mieszkalnej ogniomurem, który w dużej mierze zatrzymał pożar. – Ze względu na siłę uderzenia ogień częścią poddaszową przedostał się jednak na odległość ok. pół metra na część mieszkalną. Z tego względu była konieczność rozbiórki części dachu – powiedział.

Na miejscu pracowało 12 zastępów straży pożarnej. Obok samego ugaszenia pożaru należało także ewakuować mienie z części mieszkalnej. – Obecnie mieszkańcy z pomocą gminy i sąsiadów organizują sobie nocleg na najbliższy czas – dodał oficer prasowy polkowickiej straży.

Dolnośląscy strażacy w związku z burzami interweniowali w poniedziałek również w powiatach lubińskim, górowskim, a także w Wołowie, Złotoryi, Jeleniej Górze, Wrocławiu. Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim zalanych piwnic i posesji, połamanych gałęzi, czy powalonych drzew. W kilku powiatach uszkodzone zostały też dachy budynków.

Miejscami nawałnicom towarzyszyły gradobicia.



h-

Przeczytaj także: Nagła zmiana pogody. Nad Warszawą przeszła nawałnica

źródło:
Zobacz więcej