RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Andrzej Duda o bezpieczeństwie państwa po cyberataku. „Akcja pokazowa”

Andrzej Duda skomentował rosyjski cyberatak na skrzynkę szefa KPRM (fot.arch.PAP/Andrzej Lange)
Andrzej Duda skomentował rosyjski cyberatak na skrzynkę szefa KPRM (fot.arch.PAP/Andrzej Lange)

Nie sądzę, żeby bezpieczeństwo państwa było zagrożone; nie ma na razie żadnej informacji, by powstało jakiekolwiek zagrożenie dla polskiego państwa – powiedział prezydent Andrzej Duda, pytany w poniedziałek o sprawę wycieku maili polityków. Podkreślił, że każdy polityk jest zobowiązany do ostrożności.

Dworczyk ujawnia szczegóły cyberataku: 12 razy zmieniałem hasło. To obce służby

Szef KPRM Michał Dworczyk stwierdził, że materiały ujawniane przez hakerów należą do trzech grup: są tam maile prawdziwe, częściowo zmanipulowane i...

zobacz więcej

– Zawsze niepokoi taka sytuacja i chyba niepokoi każdego, także każdego użytkownika poczty mailowej. To jest pewna akcja pokazowa, którą ktoś prowadzi. Jest to jak widać zorganizowane i co do tego nikt nie ma wątpliwości, że jeżeli takie coś wycieka porcjami, to znaczy, że ktoś sobie robi, ma jakiś charakter akcji politycznej – powiedział prezydent.

Prezydent: To ostrzeżenie dla nas wszystkich


Jak dodał, „nie sądzi, by bezpieczeństwo państwa było zagrożone”. – Dlatego, że te adresy mailowe, które są rzeczywiście w gestii polskiego państwa, bo opiekują się nimi służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa, one są bezpieczne. I jak do tej pory – o ile mnie pamięć nie myli – a nie słyszałem, by któregoś z tych oficjalnych adresów rządowych jakieś informacje się pojawiły – zaznaczył Andrzej Duda.

Jak ocenił, „to jest dla nas wszystkich ostrzeżenie, choć bez wątpienia to jest pokazanie, że w jakimś sensie polskie państwo również może być zaatakowane”. Podkreślił, że każdy polityk jest zobowiązany do pewnej ostrożności i rozsądku, szczególnie, że każdy ma maila i osobistą korespondencję.

Andrzej Duda o konsekwencjach po wycieku maili

„Wschodnie” ślady w operacji wymierzonej w szefa Kancelarii Premiera RP

W materiałach publikowanych w rosyjskim komunikatorze Telegram po ataku hakerów na konta ministra Michała Dworczyka są najpewniej umieszczane...

zobacz więcej

Prezydenta spytano, czy jakieś konsekwencje powinny zostać wyciągnięte wobec polityków, którzy używali prywatnej skrzynki mailowej do celów służbowych, w tym szefa KPRM.

– To jest fundamentalna sprawa: czy tam znalazły się informacje, które miały w sensie prawnym charakter niejawny czy też powinny mieć charakter niejawny – zaznaczył Andrzej Duda. Według prezydenta„to jest rzecz, która powinna zostać wyjaśniona i nie ma żadnych wątpliwości, że to jest sprawdzane”.

Rosyjski cyberatak


W piątek wicepremier i przewodniczący Komitetu ds. Bezpieczeństwa Narodowego i spraw Obronnych Jarosław Kaczyński opublikował oświadczenie, w którym stwierdził, że najważniejsi polscy urzędnicy, ministrowie, posłowie różnych opcji politycznych byli przedmiotem ataku cybernetycznego z terenu Federacji Rosyjskiej. Powołał się przy tym na informacje Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służby Kontrwywiadu Wojskowego.

Także premier Mateusz Morawiecki oraz rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn potwierdzili informacje przedstawione przez Kaczyńskiego.

Sprawa cyberataków na Polskę zaistniała publicznie w ubiegłym tygodniu. Wówczas szef KPRM Michał Dworczyk oświadczył na Twitterze, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na jego skrzynkę email i skrzynkę jego żony, a także na ich konta w mediach społecznościowych, poinformowane zostały stosowne służby państwowe. Podkreślił jednocześnie, że „w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny”.

Zobacz także: Opozycjo, nie idź tą drogą! Nie bądź narzędziem kremlowskiej dezinformacji

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej