SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Pijany wdrapał się na dach kampera. Był agresywny dla kierowcy i policjantów

Pasażer wszedł na dach kampera (fot. Policja)
Pasażer wszedł na dach kampera (fot. Policja)

Policja zatrzymała 39-latka, który wszedł na dach kampera, gdy ten stał na czerwonym świetle. Kiedy mężczyzna zorientował się, że kierowca z samochodu obok zrobił mu zdjęcie uszkodził jego pojazd i groził pozbawieniem życia. Znieważył także interweniujących policjantów. Pijany agresor trafił do aresztu, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty.

Chłopcy sterroryzowali przechodniów pistoletami na wodę

Trzech chłopców w wieku 14 i 15 lat zostało zatrzymanych za terroryzowanie mieszkańców miasta Gouda w środkowej Holandii „bronią palną”. Okazało...

zobacz więcej

Sytuacja miała miejsce w Siedlcach (woj. Mazowieckie). Kierowca samochodu osobowego podczas oczekiwania na czerwonym świetle zatrzymał się za samochodem typu kamper. Zauważył, że pasażer kampera wdrapał się na dach pojazdu.

Mężczyzna sfotografował dość nietypową sytuację. „Kiedy podróżujący kamperem zorientował się, że zrobiono mu zdjęcie zaczął krzyczeć i obraźliwie gestykulować. Po chwili wrócił do wnętrza kampera, a za moment podbiegł do fotografującego i zaczął szarpać klamkę jego samochodu i uderzać w szybę uszkadzając auto” – poinformowała policja w komunikacie.

Na całe szczęście kierowcy samochodu udało się ruszyć. Zjechał on w najbliższą zatokę autobusową i zadzwonił pod numer alarmowy. „Następnie zjechał na pobliski parking, gdzie drogę zajechał mu wspomniany kamper, a mężczyzna który wcześniej go atakował znów pojawił się przed jego samochodem, tym razem trzymał w ręce kostkę brukową” – pisze dalej policja.

Na całe szczęście na miejscu pojawił się policyjny patrol. Wtedy też agresor skierował całą swoją złość na mundurowych. Znieważył ich wulgaryzmami i groził użyciem przemocy. Nie reagował też na polecenia wydawane przez policjantów, a jego agresja narastała.

39-latek został obezwładniony przez policjantów, zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Jak się okazało był pijany. Jak się okazało wspólnie ze znajomymi przejeżdżał przez Siedlce w drodze na wakacje.

Po wytrzeźwieniu 39-latek usłyszał zarzuty: uszkodzenia mienia, gróźb karalnych oraz znieważenia policjantów. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także: Atak na ekspedientkę z Radomia. Napastnik zatrzymany na granicy francusko-hiszpańskiej

 

źródło:
Zobacz więcej