SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

„Z Rosji z miłością”. Szpiedzy zbierali tajne informacje w Lombardii

Rosyjski wywiad we Włoszech w ramach akcji humanitarnej „Z Rosji z miłością” (fot. Russian Defence Ministry\TASS via Getty Images)
Rosyjski wywiad we Włoszech w ramach akcji humanitarnej „Z Rosji z miłością” (fot. Russian Defence Ministry\TASS via Getty Images)

Akcja humanitarna „Z Rosji z miłością” w czasie pandemii na rzecz Włoch to działanie szpiegowskie – alarmują włoskie media. Rosyjscy żołnierze, którzy wiosną 2020 roku pomagali w Lombardii, najbardziej dotkniętym wówczas przez koronawirusa włoskim regionem, zbierali informacje potrzebne do walki z sytuacją nadzwyczajną w ich kraju.

Marcin K. szpiegował na rzecz Rosji. Przekazywał informacje z zakresu wojskowości

ABW zatrzymało Marcina K. Mężczyzna podejrzany jest o szpiegostwo na rzecz obcego wywiadu. Z ustaleń portalu tvp.info wynika, że K. nawiązał...

zobacz więcej

„Bergamo: Wirus, szpiedzy i szczepionki” – to tytuł artykułu opublikowanego w czwartek na portalu dziennika „La Repubblica”. Podano w nim, że operacja rosyjskiego wywiadu polegała na zbieraniu tajemnych informacji nt. koronawirusa i sposobów walki z nim. Jak zaznaczono, to dzięki misji „Z Rosji z miłością” Kreml umiał bronić się przed wirusem i utworzyć szybko szczepionkę Sputnik-V. „Oszukując włoski rząd” – dodał dziennik.

Politycy partii Włoscy Radykałowie – przewodniczący Igor Boni, skarbnik Giulia Crivellini, sekretarz Massimiliano Iervolino – w oświadczeniu ocenili, że w tej sprawie „jak nigdy jest pilna i stosowna interwencja komitetu parlamentarnego ds. bezpieczeństwa Republiki” (Comitato parlamentare per la sicurezza della Repubblica).

21 marca 2020 roku Władimir Putin w rozmowie telefonicznej z premierem Włoch Giuseppe Conte zapewnił pomoc. Następnego dnia do Italii przyleciały m.in. mobilne laboratoria, wojskowi lekarze, specjalne środki medyczne. Włoska gazeta opisywała wówczas, że 9 samolotów transportowych Iljuszyn Ił-76, „bohaterów historii Armii Czerwonej” jest nadal w użyciu, po tym jak zmodernizowano silniki i wyposażenie. Szef włoskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Luigi Di Maio mówił zaś, że „Włochy nie są same”. Autorzy artykułu opisują, że wojsko rosyjskie znalazło się na terytorium jednego z państw NATO, a relacje geopolityczne zeszły na bok.

Rosja chce szpiegować na kolei? Obawy o inwestycję w Niemczech

W Bawarii ma powstać nowa linia kolejowa łącząca Monachium z Lindau. Budowa ruszy w grudniu 2021 roku. Jak informuje dziennik „Die Welt”, pociągi...

zobacz więcej

Jak opisywała wówczas „La Repubblica”, transport materiałów do Lombardii wyglądał jak z serii filmów 007. „Kilkadziesiąt wojskowych ciężarówek, kolejka urzędników, różne furgonetki z pomocami medycznymi, a na bokach pojazdów narysowane serca z trzema kolorami dwóch krajów i napis w trzech językach »Z Rosji z miłością«”. Kraj ten otrzymał od Moskwy m.in. 10 mln maseczek, testy na obecność wirusa, kombinezony ochronne. Jak oceniają dziennikarze włoskiego dziennika, żaden z polityków nie zdawał sobie sprawy, co tak naprawdę wyładowywał z pokładów rosyjskiego transportu.

„La Repubblica” podaje też, że celem Rosji było prowadzenie propagandy międzynarodowej i wewnątrz kraju. Podkreśla, że akcja humanitarna „Z Rosji z miłością” była wielką akcją szpiegowską. Jak zaznaczono, nawet Chiny nie pozwoliły, aby rosyjscy eksperci mieli dostęp do ich danych. Rosjanie spędzili na terenie Lombardii półtora miesiąca.

Jak podają włoscy dziennikarze, ważnymi osobami, które miały wpływ na zbieranie informacji, byli m.in. gen. Siergiej Kikot, światowej klasy ekspert od wojny biologicznej, członek kierownictwa sieci rosyjskich laboratoriów chemiczno-bakteriologicznych oraz wirusolodzy Natalia Pszenicznaja i Aleksandr V. Semenow. Dwaj ostatni eksperci stoją na czele Rospotriebnadzoru, tj. instytucji kierującej służbą zdrowia w Rosji oraz odpowiedzialnej za walkę z epidemią. Obecność tej dwójki specjalistów nie została skonsultowana z Włochami.

Rosyjski ekspert wojskowy Władisław Szurygin, związany ze środowiskami ultrakonserwatywnymi i nacjonalistycznymi przyznał zaś, że „wysłanie rosyjskich lekarzy wojskowych można określić jako rodzaj rozpoznania służącego temu, aby nasi epidemiolodzy i wirolodzy mogli zbadać europejski wariant koronawirusa”. Dodał, że „jeśli epidemia wybuchnie z taką siłą” w Rosji, to „doświadczenie włoskie będzie znacząco cenne”.

Gen. Kikot relacjonował pobyt w Bergamo w magazynie rosyjskich sił zbrojnych „Czerwona Gwiazda”. Pisał, że „jednym z głównych rezultatów wyjazdu do Włoch jest doświadczenie związane z pracą ze sprzętem, którego nigdy nie używaliśmy w tak intensywnym stopniu. Na bieżąco kontrolowaliśmy jego skuteczność i przesyłaliśmy producentom propozycje ich ulepszenia, a oni to wykonują”.

źródło:
Zobacz więcej