SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Giertych w rozkroku na drodze do Senatu? Torpeduje Staroń, miał zlecić badania

Roman Giertych ma mieć poparcie Tuska (fot. arch.PAP/Leszek Szymański)
Roman Giertych ma mieć poparcie Tuska (fot. arch.PAP/Leszek Szymański)

Anonimowi politycy mówią „Rzeczpospolitej”, że mecenas Roman Giertych jest typowany na miejsce Lidii Staroń w Senacie. Sam Giertych pogłoskom nie zaprzecza. Próbuje storpedować jednak wybór Staroń na nowego RPO.

Senator Platformy atakuje Tuska. „On nic nie zrobi”

Donald Tusk chce wesprzeć Platformę Obywatelską w kryzysie. Były premier kilka dni temu o scenariuszach swojego możliwego powrotu do Polski...

zobacz więcej

„Zachęcam wszystkich senatorów, by nie uwzględnili wniosku Sejmu dotyczącego pani Staroń. To cały komentarz” – mówi mec. Roman Giertych, pytamy przez gazetę, czy będzie kandydował do Senatu z okręgu olsztyńskiego. Jak pisze „Rzeczpospolita”, Giertych jest jednym z prawdopodobnych kandydatów.

Możliwość uzupełnienia składu Senatu może pojawić się wskutek wyboru senator niezależnej Lidii Staroń na rzecznika praw obywatelskich. We wtorek wygrała głosowanie w Sejmie, a zgodę musi jeszcze wyrazić Senat, „co jest prawdopodobne, więc w największych formacjach, szczególnie opozycyjnych, ruszyły przymiarki do wyboru osoby na jej miejsce”.

Według dziennika na giełdzie pojawia się m.in. prof. Tadeusz Iwiński, były wieloletni poseł SLD z Olsztyna, czy prof. Ryszard Górecki, który był senatorem, zanim mandat odebrała mu Staroń. Możliwe jest też kandydowanie prof. Wojciecha Maksymowicza, posła, który z Porozumienia przeszedł do Polski 2050.

„Jeden z czołowych polityków opozycji anonimowo mówi jednak, że spodziewa się wejścia do gry nazwisk z pierwszych stron gazet” – czytamy. Według niego prawdopodobny jest start Szymona Hołowni. Szef partii Polska 2050 Michał Kobosko mówi, że żadne decyzje nie zapadły.

Według gazety Hołownia mógłby liczyć na poparcie całej opozycji, a w przypadku jego odmowy kandydatem ma być właśnie Giertych.

„Nieoficjalnie wiadomo, że ma już zapewnione poparcie Donalda Tuska i zlecił w jednej z czołowych pracowni badania, jak wypada w tym okręgu. Z naszych informacji wynika, że badano różne konfiguracje w zależności od tego, czy Giertych byłby jedynym kandydatem całej opozycji, czy byłoby ich więcej. Wygrał w każdym przypadku, a nawet w najgorszym dostał zadowalający wynik 36 proc.” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.

źródło:
Zobacz więcej