SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Putin po spotkaniu z Bidenem: Ukraina, Nawalny – o czym tutaj mówić? [WIDEO]

Władimir Putin twierdzi, że niewiele rozmawiał o Ukrainie z Joe Bidenem (fot. PAP/EPA/DENIS BALIBOUSE / POOL)
Władimir Putin twierdzi, że niewiele rozmawiał o Ukrainie z Joe Bidenem (fot. PAP/EPA/DENIS BALIBOUSE / POOL)

W Genewie zakończyło się spotkanie Biden-Putin. Prezydent Rosji, pytany na zwołanej bezpośrednio po nim konferencji prasowej o Aleksieja Nawalnego, oświadczył, że opozycjonista świadomie łamał prawo. – Ten pan wyjechał za granicę na leczenie, ignorował wezwania i wiedząc, że jest poszukiwany, powrócił do kraju – oznajmił. – Właściwie o czym tutaj mówić? – dodał. Prawie identycznie odniósł się do kwestii ewentualnego wstąpienia Ukrainy do NATO, stwierdzając, że „nie ma o czym mówić”. Twierdził, że w ogóle niewiele rozmawiał na temat tego kraju z amerykańskim przywódcą.

Putin nie zasłużył na spotkanie z liderem wolnego świata. Biden traci asy z rękawa

Przez długi czas Zachód stał na stanowisku, że jakiekolwiek ustępstwa na rzecz Rosji są możliwe tylko pod warunkiem, że Władimir Putin skończy z...

zobacz więcej

– Jeśli chodzi o Ukrainę, to tak, była o tym mowa. Nie mogę powiedzieć, że bardzo dokładnie o tym rozmawialiśmy, ale, jak zrozumiałem prezydenta Bidena, to zgadza się on ze mną co do tego, że powinny być przestrzegane porozumienia mińskie – mówił Władimir Putin stwierdzając, że chodzi o, jak się wyraził, „uregulowanie sprawy ukraińskiej”.

– Jeśli chodzi o możliwe wstąpienie Ukrainy do NATO, to ten temat był tylko wspomniany. Tutaj nie ma o czym mówić – orzekł prezydent Federacji Rosyjskiej.

Putin przyznał, że Rosja jest zobowiązana „dążyć do realizacji porozumień mińskich”, ale zasugerował, że „Ukraina nie jest na to gotowa”. Rosyjski przywódca twierdził, że strona ukraińska zgłasza propozycje „zupełnie przeciwne do tych porozumień”. – Więc Rosja nie może brać za to odpowiedzialności. Odpowiedź jest jasna – oświadczył.

„Manewry przeprowadzamy u siebie”


– Jeśli chodzi o manewry, to prowadzimy je na swoim terytorium, tak samo jak USA prowadzi wiele manewrów na swoim terytorium, ale nie prowadzimy ich zbliżając wojska i sprzęt do granicy rosyjsko-amerykańskiej, a niestety nasi amerykańscy partnerzy to robią – przekonywał Władimir Putin.

Odpowiadając na pytanie o Aleksieja Nawalnego prezydent Rosji nie używał nazwiska opozycjonisty. Używał takich sformułowań, jak „obywatel, o którym pan powiedział”. – Ten człowiek wiedział, że łamie obowiązujące w Rosji prawo. Ignorując wymogi dotyczące go jako osoby dwukrotnie skazanej w zawieszeniu, ten pan wyjechał za granicę na leczenie. Wiedząc, że jest poszukiwany, przyjechał i myślę, że świadomie dążył do tego, by być zatrzymanym, więc właściwie o czym tutaj mówić? – powiedział prezydent Rosji.

Pytany z kolei o działalność Fundacji Walki z Korupcją (FBK), założonej przez Nawalnego, oświadczył, że chodzi o organizację, która „publicznie wzywała do zamieszek, dawała instrukcje, jak sporządzać koktajle Mołotowa” i angażowała nieletnich do swych działań”.

„Pogromy w USA”


Putin oznajmił, że w USA dochodzi ostatnio do „pogromów”. Nie chcemy, by to odbywało się na naszym terytorium i zrobimy wszystko, by do tego nie dopuścić - zapowiedział. Również pytany o wypowiedź Bidena, w której prezydent USA nazwał go zabójcą, Putin oświadczył, że na ulicach Stanów Zjednoczonych „codziennie ktoś jest zabijany”. Co do słów amerykańskiego prezydenta, rosyjski przywódca stwierdził, że złożone przez Bidena wyjaśnienia „zadowoliły” go.

Przeczytaj także: Kreml coraz śmielszy, Biden nie słucha sojuszników

źródło:
Zobacz więcej