SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Niedobór gazu w Europie. „Zwracają się ku węglowi, by nie zgasło światło”

Trzeba spalać węgiel, by nie zgasło światło – tłumaczy jeden z analityków (fot. Shutterstock)
Trzeba spalać węgiel, by nie zgasło światło – tłumaczy jeden z analityków (fot. Shutterstock)

Niedobór gazu ziemnego w Europie jest tak dotkliwy, że kontynent, zwykle uznawany za wzór walki z nadmiernymi emisjami, wraca do węgla, by zaspokoić powracający teraz do skali sprzed pandemii popyt na prąd – informuje Bloomberg.

Fundacja ekologiczna wesprze Nord Stream 2. „To jakby wegetarianie prowadzili rzeźnię”

Parlament landu Meklemburgia-Pomorze Przednie zagłosował za powołaniem fundacji ekologicznej, która ma wspierać m.in. realizację kontrowersyjnego...

zobacz więcej

Zużycie węgla wzrosło w tym roku na kontynencie z 10 do 15 proc., ponieważ chłodna długa zima wyczerpała zapasy gazu – mówi Andy Sommer, analityk szwajcarskiej Axpo Solutions AG. Gospodarki się otwierają, ludzie wracają do biur, takie kraje jak Niemcy, Holandia czy Polska zwracają się ku węglowi, by nie zgasło światło – dodaje redakcja serwisu.

Bloomberg zwraca uwagę, że Europa od dawna jest na czele walki o redukcję globalnego ocieplenia. Jednak pustki w magazynach gazu oznaczają konieczność spalania węgla – nawet gdy jego ceny osiągają, jak w tym roku, rekordowe pułapy. Wielu producentów zawarło wcześniej kontrakty terminowe, po niższych cenach, ponadto, jak wskazuje Sommer, rentowność produkcji pomaga utrzymać stosowanie nowoczesnych, efektywnych technologii.

Jednak powrót do węgla to porażka Europy przed zaplanowanymi jeszcze na ten rok negocjacjami klimatycznymi w Glasgow – uważa portal, przypominając, że podczas weekendowego spotkania liderów G-7 w Kornwalii nie udało się ustalić daty całkowitego odejścia od surowca. Takie uzgodnienie byłoby sukcesem politycznym, ale przywódcy muszą mieć na względzie również aspekt gospodarczy.

Dostawy gazu z Rosji zawiodły


Redakcja przypomina, że na początku roku, gdy w Europie panowała lodowata zima, Rosja, przygotowująca się już do uruchomienia Nord Stream 2 przesyłała na zachód przez Ukrainę mniej błękitnego paliwa niż oczekiwano. – Myślano, że Rosja zwiększy przesył przez Ukrainę, ale żadnego zauważalnego wzrostu nie było – ocenia szef departamentu gazu ziemnego i transformacji energetycznej w londyńskiej firmie konsultingowej Energy Aspects. Obecnie stan europejskich magazynów jest o 25 proc. niższy od średniej pięcioletniej, a transakcje futures na paliwo osiągają notowania najwyższe – jak na tę porę roku – od 2008 r.

Przeczytaj także: W Bundestagu o Nord Stream 2. Szef MSZ broni gazociągu. Jakiego użył argumentu?

źródło:
Zobacz więcej