RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Opozycjo, nie idź tą drogą! Nie bądź narzędziem kremlowskiej dezinformacji

Szef KPRM Michał Dworczyk (fot. KPRM)
Szef KPRM Michał Dworczyk (fot. KPRM)

Rosyjscy hakerzy niejednokrotnie pokazali, że gdy chcą się włamać na jakieś konto, to sposób znajdą. Bronią się przed nimi rządy wielu krajów zachodnich, w tym USA, ale w żadnym z tych krajów politykom opozycji nie przyszłoby do głowy być narzędziem kremlowskiej operacji i współpracować z cyberprzestępcami, poprzez kolportowanie wyników ich pracy. Bez tego uwiarygodnienia pałających nienawiścią do polskiego rządu polityków i dziennikarzy, operacja kremlowskiej dezinformacji spełzłaby na niczym. Uwiarygodnianie owoców cyberprzestępczości, to jest właśnie to, na czym sprawcom najbardziej zależy.

Włamanie na Twittera. Wiceminister wyjaśnia

„Dziennikarka, ponadto oficer Wojska Polskiego zajmuje się prostytucją” – czytamy na koncie senatora PiS Włodzimierza Bernackiego na Twitterze....

zobacz więcej

Dlaczego tym razem celem najprawdopodobniej znanej Putinowi akcji stał się szef kancelarii polskiego premiera i dlaczego ten atak przypuszczono akurat teraz? Czy kolportowanie niezweryfikowanych treści nieznanego pochodzenia, jako prawda i fakt, to działanie dla dobra Polski, czy na jej szkodę? Kto realizuje interesy Władimira Putina w tej konkretnej sprawie? To są pytania, które musi sobie dziś postawić KAŻDY polski polityk, niezależnie czy jest z obozu władzy czy obozu opozycji.

Okoliczności cyberataku wymierzonego w jedną z najważniejszych osób w państwie, najważniejszego człowieka polskiego premiera wciąż są nieznane opinii publicznej. Służby ustalają czy najpierw dokonano włamania na konto żony Michała Dworczyka, a następnie przez jej konto na Facebooku udało się dotrzeć do jego konta mailowego oraz kiedy do tego doszło. Faktem jest, że pierwszym elementem już jawnego etapu operacji był post opublikowany przez nieznanych sprawców na koncie żony ministra. Wpis napisany został tak, jakby był jej autorstwa, co jest często stosowanym mechanizmem rosyjskiej dezinformacji. Na wschodnie źródło całej akcji wskazują również użyte rusycyzmy („sprawcami zostały skradzione dokumenty”).


Premier zwrócił się do marszałek Witek o zwołanie posiedzenia ws. cyberataków

Premier Mateusz Morawiecki zwrócił się do marszałek Elżbiety Witek o zwołanie posiedzenia Sejmu w trybie niejawnym, by przedstawić skalę ataków...

zobacz więcej

Zwróćmy uwagę, że post realizuje kilka celów jednocześnie. Pierwszym z nich jest wprowadzenie korzystnej dla Rosji narracji politycznej („dowód rzekomej polskiej ingerencji w sprawy wewnętrzne Białorusi”), a drugim rozpropagowanie adresu internetowego, odnośnika do „bezpiecznego” (dla sprawców) miejsca (Telegram) dla prowadzenia dalszej dezinformacji.

Już przy tym pierwszym etapie część mediów (np. Onet) skompromitowała się, kolportując wrzutkę, jako coś co „napisała żona Michała Dworczyka”, jednocześnie promując link. W kolejnych dniach ci sami skompromitowani dziennikarze (a wraz z nimi część polityków opozycji) podawali każdą z opublikowanych na rosyjskim serwisie „informacji” jako fakt. Wystarczył im plik .jpg, zdjęcie z jakąś treścią przypisywaną ministrowi Dworczykowi, czy premierowi Mateuszowi Morawieckiemu, żeby oni ślepo podawali to dalej, bez nawet najmniejszej próby weryfikacji pliku nieznanego pochodzenia.

Fałszywka w 5 minut


Warto tutaj zaznaczyć, a jest to informacja szczególnie istotna dla osób, które nie odnajdują się jeszcze tak dobrze w nowych mediach, że cały czas mówimy o rzekomych „screenach”, które są po prostu plikiem .jpg. Takie coś można stworzyć w darmowym programie graficznym w kilka minut. Wyprodukowana w prosty sposób fałszywka będzie np. „dowodem” na instrukcje polityków PO, czy rosyjskiej ambasady wydawane np. dziennikarzom „Gazety Wyborczej” i Onetu. Wystarczy stworzyć najpierw tekst w dowolnym programie tekstowym (np. Word), wstawić odpowiednie nazwisko, datę i to razem w formie graficznej, jako „screen” puścić.





Rosyjski atak hakerski na konto Dworczyka? Komentarz białoruskiego opozycjonisty

Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że atak wymierzony w ministra Michała Dworczyka, wspierającego działania na rzecz Wolnej Białorusi, to przykład...

zobacz więcej

Wiele wskazuje na to, że wykorzystano dokładnie ten mechanizm. Problem jest w tym, że taki plik nikogo by szczególnie nie ruszył, gdyby najpierw producent nie został uwiarygodniony przez emocjonalnie zaangażowanych w wojnę z polskim rządem dziennikarzy i polityków. Bez nich ta prawdopodobnie kontrolowana przez służby Putina operacja zwyczajnie by się nie udała. To jest ich konkretna wina i odpowiedzialność. To dzięki nim, nawet jeśli rzeczywiście część ujawnionych maili jest prawdziwa, można bez problemu wymieszać je z fałszywkami i wszystko razem seryjnie publikować jako „prawda” (ros. Правда).




Można by podsumować to stwierdzeniem, że jeśli w ostatnich dniach rzeczywiście „trzaskały szampany na Kremlu”, to właśnie po wyczynach niektórych polityków opozycji w naszym kraju i sprzyjających im mediów. Warto podkreślić, że gdy w 2015 r. hakerzy próbowali włamać się na serwer obsługujący prywatną pocztę elektroniczną byłej sekretarz stanu Hillary Clinton (wysłano jej wiadomości e-mail zawierające złośliwe oprogramowanie), amerykański politycy stanęli za nią, niezależnie od swoich partyjnych barw. Sprawa Hillary Clinton była przedmiotem debaty publicznej w USA i na świecie. Jak wskazywali analitycy i eksperci od rosyjskiej cyberprzestępczości, pierwotnym celem włamania nie jest nigdy opublikowanie treści skrzynki pocztowej w Internecie, tylko stały do niej dostęp, inwigilacja. Do publikacji dochodzi w momencie zablokowania dostępu hakerom albo wtedy, gdy jest ważny polityczny interes, żeby daną osobę zaatakować czy zdyskredytować zewnętrznie albo w jej własnym środowisku.

25 wpadek, manipulacji, kłamstw i kompromitacji Onetu

Hologram. Wszyscy pamiętamy, jak prawnicy broniący szefa Onetu Bartosza Węglarczyka sugerowali, że dziennikarz wcale nie wypowiedział...

zobacz więcej

Aktywność polskiej dyplomacji i ministra Dworczyka ością w gardle Kremla


Jeśli zastanowimy się nad przyczyną zaatakowania akurat Michała Dworczyka i czasem całej akcji, to na pierwszy plan wysuwa się polityka wschodnia. O Białorusi mowa zarówno w pierwszym poście opublikowanym na profilu jego żony, ale też w opublikowanych mailach (niezależnie czy ich treść jest prawdziwa, czy to fałszywki), gdzie jako coś negatywnego pojawia się prowadzenie rozważań nt. mocnej reakcji polskiego premiera ws. prorosyjskiego kursu nowego prezydenta USA, Joe Bidena. Co ciekawe, opublikowany został również tekst analityczny Marka Budzisza z marca br. w tym samym obszarze tematycznym, podsumowujący zmianę kursu w Stanach Zjednoczonych na skory do porozumienia się z Rosją. Mowa o artykule portalu wpolityce.pl, który administratorzy kanału na rosyjskim serwisie Telegram sprzedają jako… „notatka analityczna MSZ”.

W działalności szefa kancelarii premiera RP - zarówno teraz, jak i zanim objął to stanowisko - na pierwszy plan znów wysuwa się polityka wschodnia, w tym współpraca i wsparcie dla Ukraińców i Białorusinów niezgadzających się na rosyjską hegemonię. Przeanalizujmy działania Polski na forum międzynarodowym, za którymi stał, bądź przy których minister Dworczyk współpracował.

Zobacz także:Wschodnie” ślady w operacji wymierzonej w szefa Kancelarii Premiera RP

Rosyjski atak hakerski na konto żony szefa KPRM? Minister Dworczyk komentuje

We wtorek doszło do włamania na prywatne konto facebookowe żony szefa kancelarii premiera, ministra Michała Dworczyka. W jednym z wpisów na koncie...

zobacz więcej

14 sierpnia 2020 r. odbyło się posiedzenie Rady UE ds. Zagranicznych poświęcone Białorusi, z inicjatywy polskiego MSZ. Po tym posiedzeniu rozpoczął się proces przeglądu dotychczasowej polityki UE wobec tego kraju. Dwa miesiące później doszło do zatwierdzenia europejskiej polityki wobec Białorusi polegającej na m. in. wywieraniu politycznej presji na władze Białorusi poprzez wprowadzenie sankcji, aby skłonić reżim w Mińsku do zaprzestania łamania praw człowieka oraz zaprezentowaniu społeczeństwu białoruskiemu pozytywnej alternatywy w postaci wszechstronnego wsparcia gospodarczego w momencie, w którym Białoruś wkroczy na ścieżkę demokracji.

To m. in. również Polska stoi za uruchomieniem mechanizmu pociągania do odpowiedzialności i dokumentowania przypadków łamania praw człowieka na Białorusi. W symbolicznym dniu, bo 17 września 2020 r. wraz z 16 innymi państwami OBWE wprowadzony został tzw. Mechanizm Moskiewski w celu zbadania procesu wyborczego i naruszeń praw człowieka. Będący efektem procesu raport prof. W. Benedeka zawierał m.in. rekomendację dotyczącą konieczności powołania międzynarodowego ciała w celu gromadzenia dowodów naruszeń praw człowieka na Białorusi. W odpowiedzi na ten apel Polska podjęła działania, aby w praktyce wdrożyć tę rekomendację na forum ONZ.

Włamanie na twitterowe konto posła PiS. Zawiadomił policję

Doszło do włamania na konto posła PiS Arkadiusza Czartoryskiego na Twitterze. Polityk w rozmowie z portalem tvp.info przyznaje, że nie ma dostępu...

zobacz więcej

Z naszej inicjatywy, popartej przez całą UE, 24 marca 2021 roku Rada Praw Człowieka przyjęła rezolucję ustanawiającą międzynarodowy mechanizm zapewniający zbadanie naruszeń praw człowieka na Białorusi w kontekście wyborów prezydenckich w celu pociągnięcia do odpowiedzialności winnych ich popełnienia. Nowy mechanizm będzie funkcjonować w ramach Biura Wysokiej Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR). Jego zadaniem jest monitorowanie sytuacji praw człowieka na Białorusi oraz dokładne zbadanie naruszeń, do jakich doszło od 1 maja 2020 r. Ma on ponadto gromadzić i analizować informacje i dowody w celu przyczynienia się do pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności i zapewnienia sprawiedliwości ofiarom. Równolegle, Polska włączyła się we wsparcie organizacji pozarządowych dokumentujących te naruszenia i w stworzenie koalicji NGOsów, która będzie w stanie wesprzeć działania oficjalnych czynników.

Białoruś wśród priorytetów polskiej polityki wschodniej


Ciężko w kilku zdaniach podsumować aktywność polskiego rządu i osobiste zaangażowanie Michała Dworczyka w sprawy wschodnie, w tym w pomoc Białorusi. Wsparcie dla studentów - program stypendialny Solidarni ze studentami realizowany przez NAWA i KRASP. Program stypendialny Rządu RP im. Konstantego Kalinowskiego III realizowany przez Studium Europy Wschodniej UW. Wolny Uniwersytet Białoruski – pilotażowy projekt realizowany za pośrednictwem Studium Europy Wschodniej UW we współpracy z przedstawicielami białoruskich środowisk niezależnych, którego celem jest stworzenie platformy do edukacji zdalnej dla Białorusinów.

Zobacz także: Byli premierzy grzmią na Twitterze. Przypomniano „tajne” hasło do laptopa Tuska

Rosyjski atak? Dziennikarze wyjaśniają, a Onet oskarża – potem zmienia tytuł

Gdy na facebookowym profilu żony szefa KPRM Michała Dworczyka pojawiły się niepokojące informacje, dziennikarze zaczęli sprawdzać źródła i ustalać...

zobacz więcej

Poza działaniami skierowanymi wobec społeczeństwa obywatelskiego, Polska wspiera także białoruskie środowiska emigracji politycznej, której spora część znalazła schronienie w Polsce. Dotyczy to zarówno Rady Koordynacyjnej, Biura Swiatłany Cichanouskiej w Wilnie, jak i Narodowego Zarządu Antykryzysowego Pawła Łatuszki w Warszawie.

Natychmiast po wybuchu kryzysu na Białorusi Polska zapewniła wsparcie prawne, medyczne i psychologiczne osobom poszkodowanym brutalną reakcją władz. W 2020 r. w ramach działań polegających na wsparciu osób represjonowanych indywidualnej pomocy udzielono 1457 osobom. Beneficjenci otrzymali wsparcie psychologiczne, porady w zakresie legalizacji pobytu lub znalezieniu pracy w Polsce, pomoc w tłumaczeniu dokumentów na język polski, wsparcie w znalezieniu mieszkania i nauce języka polskiego na kursach zdalnych. Ponad 500 osób otrzymało zapomogi, a 197 osób wzięło udział w tzw. turnusach „wytchnieniowych”. Działania te są cały czas kontynuowane.

Polska znacząco ułatwiła wydawanie wiz Białorusinom. Od wybuchu kryzysu do dn. 4 czerwca br. wydaliśmy Białorusinom 123,5 tys. wiz, w tym blisko 9 tys. wiz humanitarnych (skorzystało z nich ok. 3,2 tys. osób).

Władze Polski ułatwiają też podjęcie pracy Białorusinom na terenie naszego kraju. Prawo do podjęcia czynności zarobkowej otrzymują wszyscy przyjeżdżający, którzy otrzymali tzw. wizy humanitarne. Dodatkowo ponad 3 tys. osób skorzystało już z programu „Poland Business Harbour”, programu mającego na celu czasowe wsparcie pracowników sektora IT, którzy decydują się na przeniesienie działalności na terytorium RP.

Nowe informacje ws. cyberataku na szefa KPRM. Postępowanie poprowadzi ABW

Po ataku na skrzynkę mailową szefa KPRM, ministra Michała Dworczyka, Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo mające wyjaśnić szczegóły...

zobacz więcej

Ofensywa legislacyjna


Polski Sejm, działając ponadpartyjnie zmienił też przepisy dotyczące kryteriów wydawania wiz humanitarnych, przyspieszając i upraszczając procedurę oraz rozszerzając uprawnienia dla osób, którym jest wydawana. W ramach przeprowadzonej reformy powstanie też centrum wizowe w Polsce, poza granicami państw akredytacji.

Plan Solidarni z Białorusią o wartości 50 mln złotych posłużył w ubiegłym roku jako wsparcie dla osób represjonowanych oraz do sfinansowania programu stypendialnego im. Wincentego Konstantego Kalinowskiego, ułatwienia przy wjeździe do Polski i w dostępie do rynku pracy i pomocy niezależnym mediom (wsparcie kierowane do niezależnych mediów i wydawców na Białorusi), a także sfinansowaniu programu dla organizacji pozarządowych.

Dotkliwe sankcje


W 2020 roku w trzech rundach udało się objąć sankcjami 88 przedstawicieli władz w Mińsku (na czele ze zdelegitymizowanym Aleksandrem. Łukaszenką) oraz 7 firm. Przy opracowaniu tych list Polska pracowała w ścisłej koalicji państw posiadających wiedzę i możliwości dla przygotowania konkretnych pakietów dowodowych.

Zobacz także: Politycy opozycji i niektóre media kolportują rosyjskie wrzutki uderzające w premiera RP

Walka z cyberprzestępczością. „MON zrobił bardzo wiele”

Wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz powiedział, że resort zrobił bardzo wiele, jeśli chodzi o obronność dotyczącą cyberprzestrzeni....

zobacz więcej

Polska odegrała również kluczową rolę w tym jak Europa zareagowała na bezprecedensowe zatrzymanie samolotu linii Ryanair oraz nielegalne aresztowanie Ramana Protasiewicza. UE natychmiast wprowadziła zakaz lotów dla samolotów białoruskich na terytorium Wspólnoty, a wkrótce rozszerzy go o zakaz lotów samolotów unijnych nad terytorium Białorusi. Działania Polski prowadzone były zarówno na forum UE, jak i na forum takich organizacji jak ICAO, czy w Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Lotniczego, gdzie nasz kraj natychmiast zgłosił postulaty objęcia tego zdarzenia międzynarodowym postępowaniem wyjaśniającym i rozpoczęcia ścisłej współpracy z partnerami z najbardziej dotkniętych wydarzeniem państw. Mowa o Litwie, bo na je terytorium mieszkał Raman Pratasewicz i do Wilna udawał się samolot oraz Irlandii, skąd pochodzi spółka operator linii lotniczej.

Ze względu na fakt, że samolot zarejestrowany jest w Polsce, już następnego dnia po zdarzeniu Polska zaoferowała litewskim władzom pełną współpracę i utworzenie wspólnego zespołu śledczego, który pozwoli na maksymalne umiędzynarodowienie śledztwa. W sprawie porwania samolotu linii Ryanair w ciągu kilku dni odbyły się rozmowy na szczeblu prezydentów, premierów, ministrów spraw zagranicznych i ministrów odpowiedzialnych za transport lotniczy. Władze naszego kraju zostały poproszone przez szereg partnerów europejskich oraz transatlantyckich, by poprowadzić podczas nadzwyczajnego spotkania Organizacji Międzynarodowego Ruchu Lotniczego (ICAO), koalicję państw, która dała silny odpór próbom zamiatania pod dywan bezprecedensowego złamania przez reżim Aleksandra Łukaszenki nie tylko międzynarodowych konwencji regulujących ruch lotniczy, lecz także podstawowych norm, których celem jest bezpieczeństwo ruchu lotniczego.

Zobacz także: Nowe informacje ws. cyberataku na szefa KPRM. Postępowanie poprowadzi ABW

Posłanka PiS odzyskała dostęp do konta na Twitterze. Dziękuje za wsparcie

Posłanka PiS Joanna Borowiak odzyskała dostęp do swojego konta na Twitterze. Ten fakt potwierdziła w rozmowie z portalem tvp.info. Do włamania i...

zobacz więcej

Plan Gospodarczy dla regionu


11 września 2020 r. z inicjatywy premiera Mateusza Morawieckiego grupa V4 przyjęła plan wsparcia gospodarczego dla Białorusi, przedstawiony następnie jako wspólna, wyszehradzka inicjatywa na forum UE. Plan Gospodarczy UE dla Demokratycznej Białorusi przewiduje wsparcie w wysokości 3 mld euro m. in. na odbudowę gospodarki białoruskiej poprzez znaczący zastrzyk finansowy, tak aby zwiększyć stabilność sytuacji makro-ekonomicznej w kraju oraz poprowadzić gospodarkę na drogę bardziej zrównoważonego rozwoju. W tym celu zorganizowane zostaną EU-Belarus High Level Investment Forum, aby pokazać europejskim inwestorom możliwości inwestycji na Białorusi oraz EU High Level Donor Meeting, dzięki któremu Białoruś zyska szansę pozyskania dodatkowych grantów niezbędnych dla transformacji gospodarczej kraju. Plan ten został zatwierdzony na posiedzeniu Rady Europejskiej w październiku 2020 r., a jego ostateczny kształt opracowany przez Komisję poznaliśmy niedawno, 28 maja 2021 roku.

Dziesięć dni później na zhakowanym koncie facebookowym żony Michała Dworczyka pojawia się wspomniany już post…

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej