SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Budka chce odtajnienia obrad Sejmu. Fogiel: Infantylizm i desperacja

Borys Budka (fot. PAP/D.Delmanowicz)
Borys Budka (fot. PAP/D.Delmanowicz)

Lider PO Borys Budka domagał się w Sejmie przeprowadzania jawnych obrad na temat cyberbezpieczeństwa w państwie po włamaniach na skrzynki mailowe polityków rządu. Wicerzecznik PiS Radosław Fogiel nazwał to oczekiwanie „infantylizmem”. To brak odpowiedzialności za państwo – ocenił.

„Wschodnie” ślady w operacji wymierzonej w szefa Kancelarii Premiera RP

W materiałach publikowanych w rosyjskim komunikatorze Telegram po ataku hakerów na konta ministra Michała Dworczyka są najpewniej umieszczane...

zobacz więcej

Sejm rozpoczął posiedzenie po godz. 9 w trybie jawnym. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek po przedstawieniu zasad uczestnictwa w niejawnym posiedzeniu izby, zarządziła opuszczenie sali obrad, galerii, kuluarów oraz przygotowanie pomieszczeń do głosowania w sprawie utajnienia obrad i przeprowadzenia niejawnego posiedzenie izby.

Następnie Witek zarządziła przerwę w obradach do godz. 12. O tajność obrad na czas przedstawienia informacji ws. cyberataków na Polskę wnioskował premier Mateusz Morawiecki.

Przed zarządzeniem przerwy głos zabrał Borys Budka. Lider PO wystąpił z wnioskiem formalnym, w którym domagał się „niezwłocznego przejścia do udzielenia informacji przez premiera w świetle kamer, przy pełnej jawności”.

– Chcecie przykryć własną niekompetencję. Chcecie przykryć to, że cała Polska śmieje się, albo drży czytając korespondencję, która wypływa codziennie z waszych skrzynek mailowych. Chcecie ukryć niekompetencję i kompromitację, macie wicepremiera do spraw bezpieczeństwa, a chyba nikt w Polsce nie ma wątpliwości, że zajmuje się on wszystkim tylko nie bezpieczeństwem Polek i Polaków – podkreślił Budka.

Zobacz też: Znamy nieoficjalny termin kolejnego spotkania Budki z Tuskiem

Politycy opozycji i niektóre media kolportują rosyjskie wrzutki uderzające w premiera RP

Wpierw grzmieli: tajne informacje wyciekły ze skrzynki ministra Michała Dworczyka. Choć okazało się to nieprawdą, te same media publikują kolejne...

zobacz więcej

Utajnienie posiedzenia Sejmu nazwał „festiwalem picu”. – To jest afera mailowa, bo nie potraficie korzystać z poczty elektronicznej. I wy chcecie dbać o bezpieczeństwo Polaków” – zwrócił się polityk do rządzących.

Elżbieta Witek wyjaśniła Budce, że jego wniosek nie może być poddany pod głosowanie, gdyż głosowany będzie wniosek przeciwny – o utajnienie posiedzenia podczas przedstawiania informacji na temat cyberbezpieczeństwa. Zarządziła też przygotowanie pomieszczeń do głosowania w sprawie utajnienia obrad i przeprowadzenia niejawnego posiedzenia izby oraz przerwę w obradach do godz. 12.

Do wystąpienia Budki w Sejmie odniósł się poseł i wicerzecznik PiS Radosław Fogiel.

„Korzystając, że posiedzenie jeszcze nie jest tajne: Borys Budka protestuje przeciw utajnieniu obrad na temat cyberbezpieczeństwa. Infantylizm i desperacja, by wszystko zamienić w szopkę, bez żadnej odpowiedzialności za państwo, której należałoby oczekiwać” – napisał na Twitterze.

Fogiel: Była próba wyłudzenia danych dostępowych do poselskich maili

Zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel przekazał, że we wtorek ktoś podjął próbę wyłudzenia danych dostępowych do poselskich maili. – Każdy może...

zobacz więcej

Sprawa cyberataków na Polskę zaistniała publicznie w ubiegłym tygodniu. Szef KPRM Michał Dworczyk oświadczył na Twitterze, że w związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na jego skrzynkę e-mail i skrzynkę jego żony, a także na ich konta w mediach społecznościowych, poinformowane zostały stosowne służby państwowe.

Podkreślił jednocześnie, że „w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny”.

We wtorek zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel przekazał na Twitterze, że ktoś podjął próbę wyłudzenia danych dostępowych do poselskich maili. „Każdy może być narażony, a w kwestiach bezpieczeństwa w sieci odbywa się ciągły wyścig zbrojeń” – dodał.

Rzecznik rządu Piotr Müller wyjaśnił, że premier zwrócił się o zwołanie niejawnego posiedzenia izby, by posłowie mogli zapoznać się z materiałami, które mają „charakter klauzulowany”.

Zobacz też: Walka z cyberprzestępczością. „MON zrobił bardzo wiele”

źródło:

Zobacz więcej