SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

„Odczytujemy to jako groźbę”. Ostra wymiana ciosów w „Wyborczej”

„Gazeta Wyborcza" przechodzi wewnętrzny kryzys (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)
„Gazeta Wyborcza" przechodzi wewnętrzny kryzys (fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images)

Po tym, jak ogłoszono plan połączenia portali Gazeta.pl i Wyborcza.pl oraz segmentu prasowego dziennika, w spółce zaczęło wrzeć. Zarząd Agory jest „zdumiony i zaniepokojony" działaniami naczelnych „Gazety Wyborczej”. Ci drudzy – cytowani przez wirtualnemedia.pl – odpowiadają: „My nie szkodzimy firmie. Sugestię taką kierowaną pod naszym adresem odczytujemy jako groźbę”.

Co zrobi Senat ws. Staroń? „Prezydent ma nadzieję, że dojdzie do przełamania”

Prezydent liczy, że głosowanie w Senacie przebiegnie tak, że kandydatura Lidii Staroń zostanie poparta i ten długi serial, jeśli chodzi o wybór...

zobacz więcej

Portal informuje, że jeszcze we wtorek zarząd Agory skierował do pracowników ważną wiadomość. Oceniono w niej, że obawy dotyczące połączenia redakcji są „całkowicie nieuzasadnione”.

„Jesteśmy zdumieni i zaniepokojeni działaniami, które służą pogłębieniu podziałów w naszej firmie, zamiast budować porozumienie” – piszą szefowie Agory. Oceniają, że bliższa współpraca działów przyczyni się do poprawy sytuacji finansowej firmy i wzrostu liczby subskrypcji cyfrowych.

Zobacz także:  „Michnik zagroził odejściem”. Burza w Agorze i wojna naczelnego z zarządem

Jak czytamy, „jednocześnie Agora uruchomiła anonimową skrzynkę, za pośrednictwem której pracownicy mogą zadawać zarządowi pytania”.

Zaskakująca decyzja sądu ws. operatora TVP. Płażyński chce wyjaśnień

Sąd Rejonowy w Gdyni umorzył postępowanie karne wobec syna biznesmena Aleksandra K. Mężczyzna jest oskarżony o zaatakowanie w 2020 roku trzech...

zobacz więcej

„Skryte przygotowywanie planu”


Tego samego dnia na komunikat zarządu mieli odpowiedzieć naczelni gazety. Ocenili, że zarząd nie dąży do porozumienia, a zmiana funkcjonowania firmy dla niektórych pracowników ma się wiązać ze zwolnieniami.

Z imienia i nazwiska oskarżają jedną z koleżanek o „skryte przygotowywanie planu” integracji kilku redakcji.

Zobacz także:  Dziennikarz sportowy „Wyborczej” pozwał Agorę. Teraz każą mu wspominać zmarłych

„Twierdzenie, że odpowiedzi na pytania »szkodzą firmie«, jest manipulacją i odwracaniem znaków. My nie szkodzimy firmie. Sugestię taką kierowaną pod naszym adresem odczytujemy jako groźbę” – dodają naczelni tytułu.

W ubiegłym tygodniu magazyn „Press” informując o konflikcie gazety z wydawnictwem podał, że redaktor naczelny Adam Michnik w reakcji na zmiany „miał zagrozić odejściem”.

źródło:
Zobacz więcej