SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Czy Niemcy uklękną, by przeprosić za zbrodnie II wojny światowej?

Euro 2020. Niemcy – Francja. Czy piłkarze uklękną? (fot. PAP/DPA/ Christian Charisius)
Euro 2020. Niemcy – Francja. Czy piłkarze uklękną? (fot. PAP/DPA/ Christian Charisius)

Temat klękania piłkarzy, jako forma przeprosin za rasizm i niewolnictwo budzi ogromne emocje. Wbrew temu, co zapowiadano, na Euro 2020 większość reprezentacji zrezygnowała z tego gestu, a za klękanie nawet Anglicy zostali niedawno wygwizdani przez swoich kibiców. Okazało się, że na Europejczykach temat rasizmu i niewolnictwa nie odcisnął takiego piętna jak na Amerykanach. W naszej części świata – szczególnie w dniu meczu Niemcy-Francja – zasadne wydaje się raczej inne pytanie stawiane przez internautów: Czy nasi zachodni sąsiedzi nie powinni w ten sposób przeprosić za okrutne zbrodnie II wojny światowej? Liczbę ofiar nazizmu i krajów sojuszniczych Adolfa Hitlera szacuje się od kilku do kilkunastu milionów ludzi.

Euro 2020: przed Polską znów „mecz o wszystko”?

Bezbramkowy remis Hiszpanii ze Szwecją sprawił, że po porażce na inaugurację reprezentacja Polski w kolejnym występie znów może zagrać „mecz o...

zobacz więcej

Dyskryminacja rasowa to problem, z którym Stany Zjednoczone mierzą się od początku swojej historii. Jeszcze przez większość XX wieku czarnoskórzy musieli korzystać z oddzielnych toalet, pociągów czy restauracji.

Prawa dotyczące ras zabraniały międzyrasowych małżeństw.
To było chore, a lista absurdów ciągnęła się w nieskończoność. Widoczne zmiany w tym temacie w USA pojawiły się dopiero w latach 60.

Inna sprawa to czy uzasadnione jest dziś nazywanie męczennikiem George’a Floyda – narkomana karanego za liczne przestępstwa kryminalne i narkotykowe. Mieszkając w Europie, ciężko wczuć się w amerykański spór i niech mieszkańcy Stanów Zjednoczonych rozstrzygają go między sobą.

Zobacz także:  Czy Polacy uklękną przed meczem? Jest decyzja

Jednak gdy kolejne reprezentacje piłkarskie na Starym Kontynencie zaczęły klękać przed meczami drużyn narodowych, my również zostaliśmy wciągnięci w niezrozumiały konflikt.

Wciągnięci w nieswój konflikt

Kara dla buczących kibiców. Muszą ukończyć kurs o „dyskryminacji i równości”

Jest kara dla fanów Cambridge United, który przed meczem z Colchester wybuczeli piłkarzy, którzy chwilę przed pierwszym gwizdkiem sędziego...

zobacz więcej

U Polaków temat klękania rozbudza ogromne emocje. Wyniki klikalności tekstów na portalach internetowych i liczba reakcji na posty w mediach społecznościowych pokazują, że w naszym kraju prawie nikt nie przechodzi obok tego sporu obojętnie. Zdecydowana większość ostro sprzeciwia się temu, by reprezentujący nas wszystkich piłkarze klękali, przepraszając za nieswoje winy.

A jednak my również zostaliśmy siłą wciągnięci w ten spór. Ponieważ w angielskiej Premier League klękali wszyscy, przed meczami reprezentacji na kolana zaczęli padać również piłkarze ich reprezentacji. W marcu Anglia grała z San Marino i chociaż zawodnicy tej drugiej ekipy zupełnie tego nie czuli, dociśnięci presją mediów również wyrazili poparcie dla Black Lives Matter.

Zobacz także:  „Jestem dumny z mojej ojczyzny”. Reakcje po zachowaniu Polaków na Wembley. Nie klęknęli

Tydzień później ta sama Anglia miała grać na Wembley z Polską, a większość Polaków zaczęła sobie zadawać pytanie, czy „nasi” również uklękną. Nie uklękli, a liczne słowa poparcia płynęły do nich nie tylko z całego kraju, lecz nawet z zagranicy –  ZOBACZ TUTAJ.

Klękać? Kibice – dosłownie – zabrali głos

„Grzegorz, dziękujemy!”. Słowacy w euforii po zwycięstwie

Dramat jednych, euforia wśród drugich. Słowacy nie zagrali wybitnie, ale skutecznie zmuszali nas do błędów. Samobój, zgubione krycie, czerwona...

zobacz więcej

Wszystkie te mecze odbywały się jednak przy pustych trybunach i trudno było dokładnie przewidzieć, co o klękaniu w imieniu całych narodów uważają kibice.

I tu nagle szok. Gdy w czerwcu fani powrócili na stadiony, okazało się, że widząc „swoich” na kolanach, nawet Anglicy nie wytrzymali. Tuż przed startem meczu z Austrią w Middlesbrough sportowcy padli na kolana, a kibice zaczęli buczeć i gwizdać. Piłkarska federacja musiała się tłumaczyć i wydawać specjalne oświadczenia.

Zobacz także:  Zabójstwo Floyda. Chauvin żąda nowego postępowania sądowego

Podobnie było przed spotkaniem Węgry – Irlandia, gdy miejscowi fani wygwizdali klęczących Irlandczyków.

81 lat temu Niemcy napadły na Polskę

81 lat temu, bez wypowiedzenia wojny, Polska została napadnięta przez Niemcy. Tym samym rozpoczął się największy i najbardziej krwawy konflikt w...

zobacz więcej

Okrucieństwo, które dotknęło wszystkie narody w Europie


W związku z tym gdy fani wrócili na stadiony, do klękania nie ma już zbyt wielu chętnych. O tym, jak podchodzą do tego poszczególne reprezentacje, szerzej pisaliśmy  TUTAJ.

W sieci padają za to pytania, czy światowej mody na symboliczny gest nie warto wykorzystać w nieco inny sposób.

„Chciałbym dożyć czasów, gdy sportowcy na całym świecie będą klękać, by przeprosić za niemieckie zbrodnie z II wojny światowej” – napisał jeden z internautów, a jego wpis był chętnie udostępniany przez użytkowników sieci. Podobne pytania padają w różnych miejscach w sieci. I nie biorą się znikąd.

Zobacz także:  Brat George'a Floyda: Znowu możemy oddychać

Wojna wywołana przez Niemcy największe śmiertelne żniwo zebrała właśnie na Starym Kontynencie. Faktem jest, że największe procentowe straty wśród ludności cywilnej poniosła Polska (5,7 mln obywateli, czyli ok. 18 proc.), ale śmierć, głód, rozłąki i wszechobecne okrucieństwa w mniejszym lub większym stopniu towarzyszyły wszystkim narodom. Świetnie obrazuje to m.in. wystawa Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Zebrane tam materiały pokazują zbrodnie lat 1939-45 i piętno, jakie wojna odcisnęła na dosłownie całej Europie.

Upamiętnić ofiary II wojny światowej

Co Niemcy sądzili o reparacjach tuż po wojnie? Alianci przeprowadzili ankiety

Na początku 1947 r. większość Niemców z amerykańskiej strefy okupacyjnej było zdania, że nałożone na ich kraj reparacje będą wyższe od tych, do...

zobacz więcej

Podsumowanie ekspozycji muzeum stanowi wstrząsający spis liczby ludności (cywilnej i wojskowej), jaka zginęła w czasie wojny. To około 27 mln obywateli ZSRR, 6,3 mln Niemców, 6 mln Polaków, 1,7 mln Jugosłowian, 0,4 mln Rumunów, 0,3 mln Francuzów, 0,3 mln Brytyjczyków, 0,3 mln Włochów, 0,2 mln Holendrów, 0,2 mln Greków, 0,1 mln Finów, 0,1 mln Czechosłowaków, 0,1 mln Belgów…….

Według wszystkich zestawień, analiz i opracowań historycznych, była to jedna z największych tragedii w historii ludzkości.

Ponieważ śmiertelne żniwo wojna zbierała głównie w Europie, upamiętnienie tych wszystkich ofiar podczas mistrzostw Starego Kontynentu faktycznie miałoby swoje uzasadnienie. Z pewnością w oczach kibiców byłoby to znacznie bardziej zrozumiałe niż mieszanie się w spór amerykańsko-amerykański.

Zobacz także:  Historyk: Większość Niemców uważa się za ofiary II wojny światowej

Warto o tym pomyśleć szczególnie dziś, gdy na swój pierwszy mecz na mistrzostwach wyjdzie reprezentacja Niemiec. Początek spotkania z Francją na Allianz Arena w Monachium już o godz. 21.

źródło:
Zobacz więcej