SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

Szczepienia na COVID-19 w Polsce. „Tempo jest niezłe, ale nie oszałamiające”

W Polsce w pełni zaszczepionych jest 9 747 952 osób (fot. PAP/Albert Zawada)
W Polsce w pełni zaszczepionych jest 9 747 952 osób (fot. PAP/Albert Zawada)

Obecne tempo szczepień jest niezłe, ale nie jest oszałamiające. W pełni zaszczepionych jest ok. 26–27 proc. Polaków i powoli jest coraz mniej osób chętnych do szczepień, dlatego należy ciągle prowadzić działania profrekwencyjne – powiedział prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski.

Bezpieczny wypoczynek. Wojewoda małopolski apeluje, aby się szczepić

Szczepienia to powrót do normalności, do możliwości wyjazdów na wakacje i bezpiecznego odpoczynku - podkreślił w niedzielę w Krynicy-Zdroju...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

W Polsce w pełni zaszczepione, czyli dwiema dawkami preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionką Johnson & Johnson, są 9 747 952 osoby. Wykonano dotąd 24 470 301 szczepień przeciw COVID–19 – podano w poniedziałek na rządowych stronach.

Prezes Warszawskich Lekarzy Rodzinnych dr Michał Sutkowski pytany o to, na jakim etapie programu szczepień przeciwko COVID–19 jest Polska, powiedział, że kończą się powoli szczepienia osób bardzo chętnych do tego.

– Zaczyna się okres pójścia pod górkę. Chcielibyśmy zaszczepić dwoma dawkami powyżej 30 mln Polaków i Polek. To wiąże się oczywiście z możliwością wyszczepienia dzieci – zaznaczył ekspert. Wyraził nadzieję, że coraz młodsze dzieci będą mogły się szczepić po tym, jak w badaniach szczepionki przeciwko COVID–19 okażą się dla nich skuteczne i bezpieczne.

Zobacz także: Pracowała na oddziale covidowym. Używała karty płatniczej zmarłej pacjentki 

Teraz – jak przypomniał – niecałe 10 mln osób jest w pełni zaszczepionych, czyli ok. 26–27 proc. Polaków.

W tym tygodniu kolejne dostawy szczepionek przeciw COVID-19

W tym tygodniu planowana jest dostawa do Polski m.in. 2,15 mln szczepionek przeciw COVID-19 od firmy Pfizer/BioNTech, 267 tys. od firmy Moderna...

zobacz więcej

– To jest niewątpliwie tempo niezłe, ale nie tempo, które nie jest jakieś oszałamiające – ocenił. Dodał, że się ono zmniejszyło i jest to jego zdaniem wiadomość nienajlepsza.

Zdaniem dr Sutkowskiego kampania edukacyjno–promocyjna, profrekwencyjna w sprawie szczepień jest ciągle potrzebna. – Mówimy pod koniec wiosny o zdrowej jesieni – dodał.

– Jeżeli można by prowadzić te szczepienia od pół roku życia dziecka do późnej starości, to tak naprawdę przeciwwskazania do szczepień ochronnych ma w Polsce niewątpliwie kilka procent osób – mówił. Oznacza to, że teoretycznie dobrze ponad 90 proc. Polaków mogłoby się zaszczepić przeciwko COVID–19.

Zapytany o to, czy sumując liczbę osób, które przechorowały i zostały zaszczepione, można mówić o zbliżeniu się do populacyjnej odporności, stwierdził, że należy być ostrożnym z szacunkami dotyczącymi osób, które przechorowały. Niektórzy twierdzą, że jest takich osób kilkukrotnie więcej niż wynika z oficjalnie podawanych informacji (MZ podaje, że wyzdrowiało ponad 2,6 mln osób).

Dr Sutkowski dodał, że często osoby, które przechorowały COVI, później się też zaszczepiły, dlatego nie można w łatwy sposób sumować ozdrowieńców i osoby, które przyjęły preparat.

Zobacz także: „Jesteśmy blisko odporności populacyjnej”. Niedzielski podał odsetek osób z przeciwciałami 

„Profilaktyka 40 plus”. Nowe rozporządzenie Ministerstwa Zdrowia

Minister zdrowia Adam Niedzielski podpisał rozporządzenie ws. programu „Profilaktyka 40 plus”. Przewiduje ono, że od 1 lipca każdy Polak powyżej...

zobacz więcej

Według dr Sutkowskiego wszystkie badania wskazują na to, że odporność zbiorową uzyskuje się bardziej wtedy, kiedy dokona się szczepienia, a nie przechoruje.

– Odporność poszczepienna jest większa niż po przechorowaniu – dodał. Przestrzegł, że osoby, które przechorowały, np. rok temu, już mogą mieć utraconą odporność na COVID–19.

Dr Sutkowski powiedział, że jesteśmy na prostej, bo mamy szczepionkę, ale jest to droga wyboista, biorąc pod uwagę, że – jak powiedział – ok. 40 proc. Polaków nie chce przyjąć preparatu przeciwko COVID–19.

Polscy pacjenci otrzymują cztery szczepionki przeciw COVID–19. Szczepionki firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca są dwudawkowe, a preparat opracowany przez Janssen Pharmaceutica NV, firmę z pionu farmaceutycznego Johnson & Johnson, wymaga podania jednej dawki.

źródło:

Zobacz więcej