RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Bezproduktywna dominacja Hiszpanów [OCENY]

Ludwig Augustinsson i Alvaro Morata (fot. Getty Images)
Ludwig Augustinsson i Alvaro Morata (fot. Getty Images)

Ogromna przewaga Hiszpanów w posiadaniu piłki nie przełożyła się na zwycięstwo w meczu ze Szwecją (0:0). Głownie za sprawą bardzo dobrej postawy stoperów drużyny Trzech Koron oraz nieskuteczności ofensywnych graczy La Roja.

Euro 2020. Rozczarowanie w Sewilli. Hiszpanie i Szwedzi na remis

Skrót drugiego spotkania grupy E mistrzostw Europy 2020. Hiszpania na stadionie w Sewilli grała ze Szwecją. Zobacz skrót.

zobacz więcej

Oceny Hiszpanów:


Unai Simon – 6/10

Marcos Llorente – 7/10
Uratował swój zespół przed stratą gola w 41. minucie, odbijając strzał Isaka na słupek. Podobnie jak Alba pod drugiej stronie, gracz Atletico Madryt często rozgrywał piłkę w boczej strefie boiska.

Aymeric Laporte – 7/10
Od niego zaczynała się większość akcji. W pierwszej połowie sam wykonał więcej podań, niż wszyscy rywale razem wzięci. Pau

Torres – 6/10


Jordi Alba – 6/10
W defensywie nie miał zbyt wiele pracy, dlatego też bardziej skupiał się na grze do przodu. Próbował prostopadłych podań, chociaż nie był tak precyzyjny, jak zazwyzaj bywa w Barcelonie.

Koke – 6/10
Miał dobrą okazję do strzelenia gola w 23. minucie, ale uderzył obok słupka. Jeszcze lepszą szansę miał pięć minut później, jednak z sześciu metrów posłał piłkę nad poprzeczką.

Rodri – 7/10
Centralna postać środka pola. Skutecznie zabezpieczał stoperów i dusił w zarodku większość akcji ofensywnych Szwedów. W drugiej połowie Luis Enrique zdecydował się zwiększyć siłę ognia, kosztem pomocnika Manchesteru City.

Pedri – 6/10

Ferran Torres – 6/10

Alvaro Morata – 4/10
W 38. minucie powinien dać Hiszpanom prowadzenie. Nie skorzystał jednak z prezentu Danielsona i, będąc sam na sam z Olsenem, nie trafił w bramkę. Miał jeszcze dwie trudniejsze sytuacje, których również nie potrafił zamienić ich na gola. Od blisko siedmiu godzin nie powiększył swojego dorobku bramkowego w narodowych barwach. Hiszpańscy kibice powoli tracą cierpliwość...

Daniel Olmo – 6/10
Po kwadransie gry był bliski strzelenia gola, jednak jego strzał głową obronił Olsen. Starał się, był aktywny, ale brakowało błysku. Zawodnik na jego pozycji musi grać nieco odważniej z piłką, a tego na pewno zabrakło.

* * *

Gerard Moreno – 7/10
Zabrakło gola, ale dał bardzo dobrą zmianę i sporo do myślenia Luisowi Enrique. W końcówce zabrakło mu niewiele, by pokonać Olsena. Jeśli na mecz z Polską znajdzie się w wyjściowym składzie zamiast Moraty, nie będzie to wielkie zaskoczenie.
(fot. TVP)
(fot. TVP)

Oceny Szwedów:


Robin Olsen – 8/10
Kluczową interwencję zaliczył w 16. minucie, parując uderzenie głową Olmo na rzut rożny. Hiszpanie mieli problem z kreowaniem sytuacji, oddali pięć celnych strzałów, przy czym dwa dopiero w doliczonym czasie gry. Przy każdym Olsen zachował najwyższy poziom koncentracji.

Mikael Lustig – 6/10

Victor Lindeloef – 8/10
W 23. minucie popełnił błąd, wybijając piłkę w polu karnym, wprost pod nogi Koke. Była to właściwie jego jedyna pomyłka w meczu, bo poza tym stanowił pewny punkt defensywy Trzech Koron, doskonale asekurując kolegów.

Marcus Danielson – 8/10
Po jego prostym błędzie, gdy w zupełnie niegroźnej sytuacji nie trafił w piłkę, Morata zmarnował stuprocentową okazję do strzelenia gola. Poniekąd naprawił tę pomyłkę w 74. minucie, blokując strzał Olmo, który wyglądał bardzo groźnie i najprawdopodobniej mógł być poza zasięgiem Olsena. Po przerwie bezbłędny.

Ludwig Augustinsson – 6/10

Sebastian Larsson – 6/10

Albin Ekdal – 7/10
Najlepszy zawodnik drugiej linii Szwedów. Dzielnie stawiał czoła Rodriemu, Pedriemu i Koke. Walczył, przerywał akcję, chociaż w tych zapędach był nieco osamotniony.

Kristoffer Olsson – 6/10

Emil Forsberg – 5/10
Motor napędowy szwedzkiej ofensywy tym razem miał zbyt mało paliwa w baku. Trudno grało mu się przy tak głęboko ustawionych kolegach, ale zabrakło z jego strony choćby jednego zrywu, by występ zaliczyć na plus.

Alexander Isak – 7/10
Był zamieszany w dwie najlepsze okazje Szwedów. W pierwszej połowie jego strzał zablokował Llorente. Po przerwie powinien mieć asystę, ale jego świetny taniec w polu karnym zmarnował na końcu Berg. Wypadł jednak bardzo obiecująco. Dość niespodziewanie opuścił boisko w 69. minucie. Do tego czasu był najlepszym zawodnikiem swojego zespołu.

Marcus Berg – 4/10
“Setka” po zagraniu Isaka będzie mu się śniła po nocach. Był najbardziej wysuniętym zawodnikiem w drużynie gości, próbował utrzymywać się przy piłce, jednak wychodziło mu to przeciętnie.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej