SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Biden wyjaśnił cel spotkania z Putinem. Wspomniał o „świętym zobowiązaniu”

Prezydent USA Joe Biden w Genewie (fot. PAP/EPA/O.HOSLET)
Prezydent USA Joe Biden w Genewie (fot. PAP/EPA/O.HOSLET)

Nie dążymy do konfliktu z Rosją – zadeklarował prezydent USA Joe Biden w poniedziałek wieczorem, na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu przywódców państw NATO. Powiedział, że zbliżające się spotkanie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Genewie ma wyjaśnić, w jakich sferach możliwa jest współpraca.

Tysiące żołnierzy i policjantów będą chronić Bidena i Putina w Genewie [WIDEO]

Szwajcarskie służby otoczyły park La Grange z XVIII-wieczną rezydencją w Genewie, gdzie 16 czerwca mają się spotkać prezydenci USA i Rosji – Joe...

zobacz więcej

Joe Biden wyjaśnił, że w nadchodzącym spotkaniu z prezydentem Rosji w Genewie chodzi o zdecydowanie, w jakich sferach możliwa jest współpraca. – Nie szukam konfliktu z Rosją. Ale odpowiemy, jeśli Rosja będzie kontynuować swoje szkodliwe działania – ostrzegł amerykański prezydent.

– Przedstawię sprawę jasno prezydentowi Putinowi: są sfery, w których możemy współpracować, jeśli się na to zdecyduje. A jeśli zdecyduje się, żeby nie współpracować i nadal będzie działał tak, jak działał w przeszłości, (...) to odpowiemy – podkreślił.

Możliwości współpracy


Biden przekonywał, że w interesie obu stron i całego świata jest określenie możliwości współpracy i próby jej realizacji. – A w miejscach, gdzie się nie zgadzamy, wyraźne nakreślenie czerwonych linii – zastrzegł.

Charakteryzując Władimira Putina Biden stwierdził, że rosyjski przywódca jest „inteligentny, twardy i (...) jest godnym przeciwnikiem”. Amerykański prezydent zapewnił też, że wspiera suwerenność i integralność terytorialną Ukrainy.

Dopytywany o szanse tego kraju na wstąpienie do NATO odparł: „To zależy, czy spełnią kryteria. Faktem jest, że ciągle muszą uporać się z korupcją, muszą spełnić inne kryteria, żeby otrzymać plan działań na rzecz członkostwa (MAP). Tymczasem zrobimy wszystko co w naszej mocy, by umożliwić Ukrainie opór wobec rosyjskiej agresji”. Biden ostrzegał też, że wartości demokratyczne, które leżą u podstaw Sojuszu, są wystawione na próbę. – Chiny i Chiny próbują wbić klin w naszą transatlantycką solidarność. Byliśmy świadkami wzrostu wrogiej aktywności cybernetycznej. Ale nasz Sojusz ma mocne podstawy, na których możemy nadal tworzyć wspólne bezpieczeństwo i dobrobyt – podkreślił.

Amerykańskie zobowiązanie wobec art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego jest twarde jak skała i niezachwiane. To święte zobowiązanie. NATO trzyma się razem. Tak stawialiśmy czoła każdemu zagrożeniu w przeszłości. To nasza największa siła w konfrontacji z wyzwaniami przyszłości. A tych jest wiele – skonkludował.

źródło:

Zobacz więcej