SERWIS

Igrzyska Olimpijskie Tokio 2020

W głosowaniu nad RPO w klubie PiS będzie obowiązywała dyscyplina

Wiceminister kultury Jarosław Sellin podkreślił, że dyscyplina będzie dotyczyła wszystkich koalicjantów (fot. PAP/Piotr Nowak)
Wiceminister kultury Jarosław Sellin podkreślił, że dyscyplina będzie dotyczyła wszystkich koalicjantów (fot. PAP/Piotr Nowak)

W klubie PiS podczas głosowania w Sejmie nad wyborem Rzecznika Praw Obywatelskich będzie obowiązywała dyscyplina – zapowiedział w sobotę wiceminister kultury Jarosław Sellin. Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) po raz kolejny upomniał się o zmianę trybu głosowania ws. RPO.

Nowa partia w Sejmie. Polityk zdradził nazwę

Partia Republikańska – to nazwa nowej partii, którą zakładają politycy Porozumienia m.in. Adam Bielan i Kamil Bortniczuk. – W ciągu dwóch tygodni...

zobacz więcej

W najbliższy wtorek Sejm ma podjąć piątą już próbę wyboru nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatami tym razem są: zgłoszona przez klub PiS senator Lidia Staroń (bezpartyjna) oraz prawnik, prof. Marcin Wiącek, popierany przez kluby KO, Lewicy i KP-PSL, koła: Polska 2050 i Polskie Sprawy oraz niektórych posłów Zjednoczonej Prawicy, m.in. lidera Porozumienia, wicepremiera Jarosława Gowina i posła Zbigniewa Girzyńskiego.

Wiceminister kultury Jarosław Sellin zapowiedział w sobotnim programie „Śniadanie w Trójce”, że podczas głosowania nad wyborem RPO w klubie Prawa i Sprawiedliwości będzie obowiązywała dyscyplina. – Ja wiem, że podpisy pod obiema kandydaturami przekraczały, że tak powiem, granice partyjne, ale podpisy pod poparciem to jeszcze nie jest głosowanie. Popierać zawsze można nawet wielu kandydatów w ramach rywalizacji demokratycznej, natomiast głosowanie będzie oczywiście w dyscyplinie – powiedział Sellin w Programie Trzecim Polskiego Radia.

Pytany o postawę Porozumienia wiceszef MKDNiS odparł, iż to, kogo poprze ta partia, okaże się podczas głosowania. Powtórzył, że dyscyplina klubowa będzie obowiązywała wszystkich członków klubu PiS.

Jak zachowa się opozycja?


Dyscyplina – jak zapowiedział w tej samej audycji wiceszef klubu KO Paweł Poncyljusz – ma obowiązywać także posłów Koalicji Obywatelskiej. – Myślę, że będzie dyscyplina, będziemy głosować wszyscy za prof. Wiąckiem – zaznaczył poseł KO.

Zapytany, czy w jego klubie panuje zgoda w sprawie kandydatury prof. Wiącka, przyznał, że o tym można się będzie przekonać dopiero po głosowaniu. – Trzeba powiedzieć jasno: każdy, kto dzisiaj z ugrupowań opozycyjnych będzie się krzywił, wybrzydzał, będzie miał jakąś inną koncepcję, tak naprawdę służy sprawie, gdzie PiS po raz kolejny zagarnie instytucję, która ma być niezależna od polityków rządzących, pod swoje skrzydła. To jest dzisiaj waga całego głosowania. Wybrzydzanie oznacza tylko tyle, że PiS zdemoluje instytucję RPO – zaznaczył Poncyljusz.

Nowy sondaż. Prezes PiS ma powody do zadowolenia

60 proc. wyborców PiS nie wyobraża sobie, żeby Jarosław Kaczyński po raz kolejny nie ubiegał się o fotel prezesa PiS; odmiennego zdania jest 22...

zobacz więcej

Spór o procedurę


Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) poruszył kwestię sposobu głosowania nad wyborem nowego RPO. Głosowanie ma być rozłączne – najpierw, zgodnie z kolejnością alfabetyczną, pod głosowanie ma zostać poddana kandydatura Lidii Staroń; jeśli nie uzyska ona wymaganej większości głosów, posłowie będą mogli oddać głos na Marcina Wiącka.

– Zgłaszałem to na Prezydium Sejmu, żeby prof. Wiącek przynajmniej skutecznie mógł wziąć udział w głosowaniu, bo póki co stanowisko Prezydium Sejmu jest takie, że głosowanie nad RPO będzie przebiegało według dotychczasowej reguły, że kto pierwszy uzyska wymaganą większość, pozostali już nie biorą udziału w głosowaniu. Nie jest to reguła dająca szansę innym i o to tutaj dzisiaj chodzi, żeby w momencie, kiedy pani Lidia Staroń otrzyma np. 231 głosów, dać także szansę zagłosowania na prof. Wiącka, bo może się okazać, że on mógłby zdobyć 235 – tłumaczył Zgorzelski.

Z argumentacją polityka PSL nie zgodził się Sellin. – Tak po prostu rzeczywistość wygląda – głosuje się personalnie na kandydatury alfabetycznie, czyli głosowanie będzie nad naszą kandydatką, panią Lidią Staroń, zgłoszoną przez Zjednoczoną Prawicę, a drugie ewentualnie nad prof. Wiąckiem – stwierdził Sellin. Parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać następcę Bodnara. Dwukrotnie jedyną kandydatką była mec. Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, która była wspólną kandydatką KO, Lewicy i Polski 2050 Szymona Hołowni. Nie uzyskała ona jednak poparcia Sejmu. Za trzecim razem Sejm powołał na RPO kandydata PiS, wiceszefa MSZ Piotra Wawrzyka, jednak Senat nie wyraził na tę kandydaturę zgody. Podobnie było za czwartym razem - Senat nie zgodził się, by urząd RPO objął powołany na to stanowisko przez Sejm poseł PiS Bartłomiej Wróblewski.

CZYTAJ TAKŻE: Kukiz będzie głosował tak jak PiS. Powiedział kiedy

źródło:

Zobacz więcej