RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Euro w czasach pandemii. Komu grozi walkower?

Euro w dobie pandemii to wielkie wyzwanie logistyczne (fot. Getty Images)
Euro w dobie pandemii to wielkie wyzwanie logistyczne (fot. Getty Images)

Euro 2020 czas zacząć. Dwanaście miesięcy po pierwotnie planowanej dacie inauguracji, przesuniętej przez pandemię koronawirusa. Jedno miasto mniej, zredukowana liczba kibiców i liczne restrykcje, które sprawiają, że logistycznie turniej będzie jeszcze większym wyzwaniem. Poniekąd UEFA dostanie to, co chciała, bo czeka nas impreza specyficzna i wyjątkowa. Jak bardzo?

25 stycznia 2013 roku Komitet Wykonawczy UEFA zdecydował, że szesnaste mistrzostwa Europy zostaną rozegrane nie w jednym, a w 12 krajach Starego Kontynentu. Mało kto pamięta, ale jeszcze w przeddzień finału mistrzostw Europy w 2012 roku w Kijowie, o takim pomyśle wspomniał Michel Platini, ówczesny szef europejskiej centrali.

Koncepcja, by w ten sposób uczcić 60. rocznicę pierwszych mistrzostw Europy, od początku budziła kontrowersje. Wydawało się, że wybuch pandemii będzie dla tej idei gwoździem do trumny.

Jedyny taki „Skarb Kibica”. Mistrzostwa Europy bez tajemnic

Od pasjonatów dla pasjonatów. W ramach odliczania do mistrzostw Europy na portalu tvp.info codziennie będziemy publikować kolejne części...

zobacz więcej

Ani kroku w tył


Jednak następca Platiniego – Aleksander Ceferin – pozostał nieugięty. – Jestem na 99,9 proc. pewien, że zgodnie z planem mistrzostwa Europy odbędą się we wszystkich 12 miastach – powiedział w styczniu tego roku w rozmowie z serbskim dziennikiem „Informer”.

Życie tylko delikatnie skorygowało te plany. Pomijając samo przesunięcie imprezy o rok, liczbę miast gospodarzy zredukowano do 11, a Bilbao i Dublin zamieniono na Sewillę i Sankt Petersburg.

Największe obawy budziło to, czy na trybunach zasiądą kibice. Ich brak byłby nie tylko potężnym ciosem finansowym, biorąc pod uwagę sprzedaż biletów oraz gadżetów z dnia meczowego, ale również spowodowałby ogromne straty wizerunkowe.

Widok reprezentacji podnoszącej puchar Henriego Delaunaya w otoczeniu pustych krzesełek z pewnością nie spodobałby się sponsorom. A tak, jeszcze przed igrzyskami olimpijskimi w Tokio, UEFA zaprezentuje swoją imprezę jako wielką odwilż po trudnym okresie dla całego świata.

Dlaczego nie zdecydowano się przenieść turnieju do jednego kraju? Bo tak było… łatwiej. Prawdopodobieństwo wprowadzenia restrykcji w danym państwie jest zdecydowanie większe, niż w jedenastu w tym samym czasie. W przypadku nagłego zwiększenia liczby zakażeń, UEFA zostawia sobie furtkę, by przenieść mecz bez większych konsekwencji w inne miejsce Europy.

„Wsparcie dla Lewandowskiego najsłabsze w ostatniej dekadzie”

Fachowy portal goal.com pokusił się o stworzenie power rankingu przed mistrzostwami Europy. Polska zajmuje 13. miejsce w stawce 24 zespołów....

zobacz więcej

Protokół UEFA


Ryzyko odwołania meczu lub przyznania walkowera ograniczono do minimum. Wystarczy, że trener będzie miał do dyspozycji 13 zawodników. Nawet jeśli będzie ich mniej, to każdy selekcjoner ma możliwość powołania kolejnych piłkarzy w trybie awaryjnym, skreślając proporcjonalnie tych z pierwotnej listy (którą wcześniej zwiększono z 23 do 26 zawodników). A gdyby i ten warunek okazał się niespełniony, wówczas mecz może zostać rozegrany w ciągu kolejnych 48 godzin.

– W takiej sytuacji będziemy chcieli, by spotkanie odbyło się o godz. 12 lub 15 kolejnego dnia. Najlepiej w tej samej lokalizacji, ale jeśli okaże się to niemożliwe, nie wykluczamy także innych obiektów – powiedział dyrektor turnieju Martin Kallen. Na końcu łańcucha znajduje się Komisja Dyscyplinarna UEFA, ale trudno przypuszczać, by biorąc pod uwagę powyższe ustalenia, miała okazję do obradowania.

UEFA ma również nadzieję, że izolowanie piłkarzy, podobnie jak miało to miejsce w klubach, zredukuje ryzyko zakażeń. Dlatego też nie zobaczymy dziennikarzy na konferencjach prasowych (wszystkie odbędą się online). Zrezygnowano również ze stref mieszanych, w których piłkarze zwykle udzielali przed- i pomeczowych wywiadów.
Trening reprezentacji Włoch przed meczem otwarcia
Trening reprezentacji Włoch przed meczem otwarcia

Euro 2020: odkrycie, król strzelców, czarny koń – eksperci typują

W piątek rozpoczynają się piłkarskie mistrzostwa Europy! Jak daleko zajdzie Polska? Kto jest faworytem, kto kandydatem do korony króla strzelców,...

zobacz więcej

Co z kibicami?


Na wszystkich obiektach obowiązywać będą te same zasady bezpieczeństwa, czyli: utrzymywanie co najmniej 1,5 metra dystansu, noszenie maseczki przez cały czas przebywania na stadionie, zajmowanie wyłącznie swojego miejsca, dezynfekcja rąk i unikanie kontaktu fizycznego z innymi uczestnikami wydarzenia. Kibice będą wpuszczani co 30 minut, w specjalnych grupach. Nad poprawnością przebiegu całego procesu ma czuwać przeszkolony personel i wolontariusze.

Zanim jednak kibice pojawią się na trybunach, czeka ich szereg procedur, z którymi będą musieli się zmierzyć, wjeżdżając na teren większość państw gospodarzy. Opisaliśmy je poniżej, ale trzeba pamiętać, że pandemia trwa i wiele regulacji może ulec zmianie w trakcie imprezy.

Pewne jest natomiast, że Euro 2020 zapamiętamy na długo. To nic, że trybuny nie będą pękać w szwach, a na ulicach wielu miast, zamiast radosnych imprez do białego rana, obowiązywać będzie godzina policyjna. Kibice dostaną to, czego pragną najbardziej – sportową ucztę. Tylko tyle i aż tyle.

Obostrzenia podczas Euro 2020*:


Amsterdam:
Stadion: Johan Cruijff ArenA.
Maksymalna frekwencja: 16 000 (33 proc. pojemności stadionu).
Przylot do kraju: negatywny test na COVID (najwcześniej 72 godziny przed przylotem lub szybki test na miejscu), 10 dni kwarantanny dla podróżujących z państw wysokiego ryzyka zakażenia.
Wejście na stadion: negatywny wynik testu na COVID od każdego widza powyżej piątego roku życia.

Baku:
Stadion: Stadion Olimpijski.
Maksymalna frekwencja: 31 000 (50 proc.).
Przylot do kraju: wiza wydawana tylko posiadaczom biletów z Azerbejdżanu, Turcji, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii oraz krajów, które zmierzą się w ćwierćfinale.
Wejście na stadion: brak restrykcji.

Budapeszt:
Stadion: Puskas Arena.
Maksymalna frekwencja: 61 000 (100 proc.).
Przylot do kraju: negatywny test na COVID (najwcześniej 72 godziny przed przylotem).
Wejście na stadion: Węgrzy – krajowy certyfikat zdrowia, pozostali kibice – negatywny wynik testu (najwcześniej 72 godziny przed meczem) lub zaświadczenie o pełnym zaszczepieniu.

Bukareszt:
Stadion: Stadion Narodowy.
Maksymalna frekwencja: 13 000 (25 proc.).
Przylot do kraju: podział na strefy – czerwoną, żółtą i zieloną. Warunki wjazdu do Rumunii uzależnione od kraju, z którego przybywa kibic.
Wejście na stadion: specjalna opaska, zaświadczająca o przebytej chorobie lub pełnym zaszczepieniu lub negatywnym teście (najwcześniej 72 godziny przed meczem). Przed wejściem na stadion sprawdzana będzie temperatura ciała, która nie może przekroczyć 37,8 st.

Glasgow:
Stadion: Hampden Park.
Maksymalna frekwencja: 12 000 (25 proc.).
Przylot do kraju: podział na strefy – czerwoną, żółtą i zieloną. Warunki wjazdu do Wielkiej Brytanii uzależnione od kraju, z którego przybywa kibic.
Wejście na stadion: brak szczególnych restrykcji.

Kopenhaga:
Stadion: Parken.
Maksymalna frekwencja: 15 900 (45 proc.).
Przylot do kraju: warunki wjazdu do Danii uzależnione od kraju, z którego przybywa kibic.
Wejście na stadion: negatywny wynik testu lub zaświadczenie o szczepieniu albo przebytej chorobie. Obywatele Danii mogą okazać krajowy paszport covidowy.

Londyn:
Stadion: Wembley.
Maksymalna frekwencja: 22 500 (25 proc.).
Przylot do kraju: podział na strefy – czerwoną, żółtą i zieloną. Warunki wjazdu do Wielkiej Brytanii uzależnione od kraju, z którego przybywa kibic.
Wejście na stadion: negatywny wynik testu LFT (najwcześniej 48 godzin przed meczem, testy PCR nie będą akceptowane).

Monachium:
Stadion: Football Arena.
Maksymalna frekwencja: 14 500 (22 proc.).
Przylot do kraju: podział na strefy, warunki wjazdu do Niemiec uzależnione od kraju, z którego przybywa kibic.
Wejście na stadion: negatywny wynik testu (najpóźniej w dniu meczu) lub opaska, zaświadczająca o szczepieniu albo przebytej chorobie.

Rzym:
Stadion: Stadio Olimpico.
Maksymalna frekwencja: 16 000 (25 proc.)
Przylot do kraju: podział na strefy, warunki wjazdu do Włoch uzależnione od kraju, z którego przybywa kibic.
Wejście na stadion: negatywny wynik testu (najpóźniej 48 godzin przed meczem). Obywatele Włoch mogą zamiast tego okazać zaświadczenie o pełnym zaszczepieniu lub przebytej chorobie.

Sankt Petersburg:
Stadion: Sankt Petersburg Stadium
Maksymalna frekwencja: 30 500 (50 proc.)
Przylot do kraju: brak restrykcji dla posiadaczy biletów.
Wejście na stadion: brak szczególnych restrykcji.

Sewilla:
Stadion: Estadio La Cartuja.
Maksymalna frekwencja: 20 000 (30 proc.)
Przylot do kraju: negatywny wynik testu (najpóźniej 48 godzin przed meczem) lub zaświadczenie o pełnym zaszczepieniu albo przebytej chorobie.
Wejście na stadion: negatywny wynik testu.

*stan na 11.06.2021 roku
Stadio Olimpico w Rzymie - arena meczu otwarcia
Stadio Olimpico w Rzymie - arena meczu otwarcia


***

Wszystkie mecze mistrzostw Europy będzie można zobaczyć na antenie TVP Sport i na stronie tvpsport.pl - sprawdź plan transmisji!

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
Zobacz więcej