RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Atak syna biznesmena na pracowników TVP. Jest decyzja sądu

Według prokuratury, Aleksander K. groził dziennikarzowi TVP zniszczeniem sprzętu oraz pozbawieniem życia (fot. TVP Info)
Według prokuratury, Aleksander K. groził dziennikarzowi TVP zniszczeniem sprzętu oraz pozbawieniem życia (fot. TVP Info)

Sąd Rejonowy w Gdyni umorzył w czwartek postępowanie karne wobec syna biznesmena Aleksandra K. na okres próby, który, jak zdecydowano wyniesie 3 lata, a rozpocznie się od uprawomocnienia się orzeczenia. Mężczyzna oskarżony jest o zaatakowanie w 2020 roku trzech członków ekipy TVP.

Atak na dziennikarza TVP. Jest akt oskarżenia przeciwko Aleksandrowi K.

Prokuratura Rejonowa w Gdyni skierowała do sądu akt oskarżenia obejmujący trzy zarzuty przeciwko Aleksandrowi K., synowi trójmiejskiego...

zobacz więcej

Jak poinformował rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Gdańsku Tomasz Adamski, podczas trzyletniego okresu próby Aleksander K. będzie pod dozorem kuratora sądowego.

– Sąd orzekł również od oskarżonego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej świadczenie pieniężne w kwocie dwóch tysięcy złotych oraz obciążył go kosztami postępowania – wyjaśnił Adamski.

Choć wyrok jest nieprawomocny, to zarówno prokurator, jak i dwaj pokrzywdzeni nie sprzeciwili się wnioskowi obrońcy oskarżonego o warunkowe umorzenie postępowania. Na pierwszej rozprawie w kwietniu Sąd Rejonowy w Gdyni zgodził się na postępowanie mediacyjne między stronami. Wniosek taki złożyli wówczas obrońcy Aleksandra K.

Zobacz także: Zażalenie prokuratury na brak aresztu dla Aleksandra K.


Pobił do krwi operatora TVP. Prokuratura złoży zażalenie na brak aresztu

Prokuratura Rejonowa w Gdyni złoży zażalenie na sobotnią decyzję sądu, który odmówił zastosowania tymczasowego aresztowania wobec Aleksandra K.,...

zobacz więcej

Do zdarzenia doszło 15 października 2020 r. przed domem Ryszarda Krauzego (zgodził się na podanie danych osobowych po zatrzymaniu – red.) na Kamiennej Górze w Gdyni. Tego dnia na zlecenie poznańskiej prokuratury agenci CBA weszli do willi biznesmena i robili przeszukanie.

Od godz. 15:00 przed domem zbierali się dziennikarze lokalnych i ogólnopolskich mediów. Po kilku godzinach agenci CBA zabrali Krauzego do samochodu i zawieźli do prokuratury w Poznaniu na przesłuchanie (biznesmen wraz z innymi 11 osobami jest podejrzany o udział w wyprowadzeniu ok. 90 mln złotych z giełdowej spółki Polnord). Dziennikarze powoli odjeżdżali sprzed willi, a na miejscu pracowała jeszcze ekipa TVP, która kończyła realizację nagrania po zatrzymaniu. Wieczorem do domu rodziców przyjechał też syn – Aleksander K.

Atak na ekipę Telewizji Polskiej pod domem biznesmena


Według prokuratury, Aleksander K. groził dziennikarzowi TVP zniszczeniem sprzętu oraz pozbawieniem życia. Następnie, w trakcie wymiany zdań, syn biznesmena miał zainicjować szamotaninę, szarpać ofiarę i wreszcie uderzyć pięścią w głowę. Pokrzywdzony upadł na ziemię, po czym Aleksander K. kopnął go w głowę. Operator TVP doznał obrażeń skutkujących rozstrojem zdrowia na czas poniżej siedmiu dni.

Pobicie operatora TVP. Dlaczego Aleksander K. nie został od razu zatrzymany

– Nie było możliwości zatrzymania podejrzanego bezpośrednio po zdarzeniu, bowiem oddalił się i nie było znane miejsce jego pobytu – powiedziała w...

zobacz więcej

Prokuratura zarzuciła Aleksandrowi K. popełnienie trzech przestępstw: kierowania gróźb karalnych wobec pracownika TVP, stosowania przemocy w celu zmuszenia członków ekipy TVP do opuszczenia terenu przed posesją Ryszarda K. poprzez spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu jednego z pokrzywdzonych i naruszenie nietykalności cielesnej drugiego pokrzywdzonego.

Podczas śledztwa Aleksander K. przyznał się do zadania ciosu ręką i kopnięcia pokrzywdzonego w głowę, wskazując, że był „zdenerwowany” sytuacją związaną z zatrzymaniem swojego ojca Ryszarda.

Oskarżony nie przyznał się do popełnienia pozostałych zarzucanych mu czynów. Aleksandrowi K. groziło do trzech lat więzienia.

źródło:

Zobacz więcej