RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Obajtek: Scentralizowanie zakupu ropy naftowej obniży ceny paliw

14 lipca 2020 r. PKN Orlen otrzymał zgodę na przejęcie Lotosu (fot. PAP/Darek Delmanowicz)
14 lipca 2020 r. PKN Orlen otrzymał zgodę na przejęcie Lotosu (fot. PAP/Darek Delmanowicz)

Zakup ropy naftowej powinien być scentralizowany dla dwóch polskich koncernów paliwowych – powiedział Radiu Gdańsk prezes PKN Orlen Daniel Obajtek. Według niego scentralizowanie zakupu ropy naftowej pozwoli Polsce na „większą pozycję negocjacyjną” i „przełoży się na ceny paliw”.

Średnia cena detaliczna paliw w Polsce. Stan obecny i prognozy

Choć długi weekend już za nami, średnie ceny paliw na polskich stacjach wcale nie spadają w porównaniu z ubiegłym tygodniem – wynika z danych...

zobacz więcej

Jak podkreśla Daniel Obajtek, to właśnie możliwość scentralizowania zakupu ropy naftowej była powodem podjęcia decyzji o fuzji PKN Orlen z Grupą Lotos.

– Przecież Orlen kupuje ropę dla wszystkich krajów nadbałtyckich, kupujemy ropę dla państwa czeskiego, a nie kupujemy jej w 100 proc. dla naszej gospodarki. Nie mamy efektu skali. To po prostu nie do pomyślenia. Zgodnie z prawem nie mogę znać umów na zakup ropy przez Lotos ani Lotos nie może mieć wglądu do umów podpisanych przez Orlen. I w tym momencie jesteśmy bardzo mocno rozgrywani – mówił szef PKN Orlen.

– Jeżeli ktoś kupuje w minimalnych ilościach – idzie do sklepu, w większych ilościach, idzie do hurtowni, a w bardzo dużych ilościach – idzie do producenta. Tak samo jest z ropą. Jeżeli przekroczymy 40 mln ton, automatycznie mamy większą pozycję, by rozmawiać z narodowymi koncernami, które prowadzą wydobycie. A jeżeli mniej ropy kupujemy, to nie kupujemy od koncernów narodowych, ale od drugiego czy trzeciego pośrednika" – wyjaśnił. Obajtek podkreślił, że scentralizowanie zakupu ropy naftowej „przełoży się na ceny paliw” na stacjach. – Będą zdecydowanie bardziej stabilne i sądzę, że niższe – ocenił.

– Jeżeli mówimy o Lotosie, to w czasie pandemii zamknięto pięć rafinerii w Europie i następne przygotowane do zamknięcia. Lotos nie ma szansy bytu, bo ma tylko nogę rafineryjną. Brakuje mu petrochemii, energetyki i rozwiniętego detalu – mówił.

Jakie ceny na stacjach paliw? Najnowszy raport

Średnie ceny paliw na stacyjnych pylonach nie uległy żadnej zmianie w porównaniu z ubiegłym tygodniem – poinformował e-petrol.pl. Ocenił też, czy...

zobacz więcej

– BP ma więcej stacji od Lotosu w Polsce, choć nie ma rafinerii. Gdy zmieniają się uwarunkowania klientów, gdy za 10-15 lat będzie bardziej chodziło o wodór, a nie tradycyjne paliwa, Lotos nie będzie miał szansy bytu – podkreślił.

Szef PKN Orlen twierdzi, że na Grupę Lotos duży wpływ ma „makroekonomia i czynniki makroekonomiczne". – Lotos jest firmą o jednym filarze; gdy przychodzi kryzys, ma zawsze słabsze parametry – zaznaczył.

Warunkowa zgoda na przejęcie Lotosu


Komisja Europejska 14 lipca 2020 r. wyraziła warunkową zgodę na przejęcie Lotosu przez PKN Orlen. Umowa uzależniona jest od pełnego zrealizowania zobowiązań przedstawionych przez PKN Orlen.

Środki zaradcze obejmują zobowiązania PKN Orlen i Grupy Lotos w produkcji paliw i działalności hurtowej, w logistyce paliw, działalności detalicznej, w produkcji paliwa lotniczego i asfaltu. Przewidują m.in. sprzedaż na rzecz niezależnego podmiotu 30 proc. udziałów w rafinerii i sprzedaż na rzecz podmiotu działającego na polskim rynku detalicznej sprzedaży paliw 80 proc. sieci stacji Lotosu.

Zobacz także: Gigantyczne odbicie. Wyniki państwowych spółek wystrzeliły

źródło:
Zobacz więcej