RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Dezinformacja na temat COVID-19 specjalnością Rosjan

Antyszczepionkowcy korzystają z rosyjskiej kampanii dezinformacji (fot. PAP/EPA/Carlos Ortega)
Antyszczepionkowcy korzystają z rosyjskiej kampanii dezinformacji (fot. PAP/EPA/Carlos Ortega)

Niedawne słowa prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego adresowane do antyszczepionkowców odbiły się szerokim echem. Wicepremier wskazał, że rozsiewane przez nich fake newsy wpisują się w kampanię prowadzoną przez rosyjskie i sowieckie służby od lat 80. ubiegłego wieku. Znany jest ówczesny proceder zohydzania Zachodu przez KGB. Dziś dla prezydenta Władimira Putina dezinformacja to jeden z najważniejszych oręży w wojnie hybrydowej.

Koronawirus wyciekł z laboratorium w Wuhan? „Hipoteza wiarygodna”

Raport o pochodzeniu COVID-19 opracowany przez laboratorium rządowe USA stwierdził, że hipoteza, iż ​wirus wyciekł z chińskiego laboratorium w...

zobacz więcej

KORONAWIRUS – RAPORT

Na antenie Radia Rzeszów prezes PiS przyznał, że epidemia zahamowała, ale w każdej chwili może być znów groźna. – Chcę bardzo mocno podkreślić: jest nieprzyjemna alternatywa, że ta epidemia wróci, jeśli się nie wyszczepimy w odpowiednio wysokim procencie, a wiem, że w tym województwie (podkarpackim – przyp. red.) jest z tym duży kłopot, to ona wróci z całą pewnością – ocenił.

Dodał, że epidemia COVID-19 „może wrócić jeszcze bardziej zjadliwa i bardziej groźna niż dotychczas”. – Proszę pamiętać, że były oddziały szpitalne, gdzie umierało na przykład 27,5 proc. pacjentów. (…) Była dobra opieka, były wszystkie urządzenia, które można zastosować w tych sytuacjach z chorobą płuc, no i tak nie pomagało – zwrócił uwagę.

Antyszczepionkowcy powielają fake newsy


Kaczyński odniósł się także do działających w Polsce ruchów przeciwników szczepień. Mocno przy tym skrytykował osoby, które rozpowszechniają fake newsy na temat szczepień przeciwko koronawirusowi.

– Te wszystkie bajki, które są opowiadane, są niesłychanie groźne w szczególności dla nich, ale także dla innych, bo to nie jest tak, że ktoś podejmuje decyzję co do swojego życia. Podejmuje decyzję co do życia innych – zaznaczył.

Podkreślił jednocześnie, że „szczepionki są skuteczne”. – Chciałbym wszystkim, którzy nie chcą się szczepić, którzy wierzą w tę rozpoczętą w latach 80. przez KGB (…) operację, żeby się zastanowili, bo szczepienia są konieczne – dowodził prezes PiS.

Cyberatak na Colonial Pipeline. Służby odzyskały większość okupu

Departament Sprawiedliwości USA oświadczył, że służbom udało się odzyskać większość z wartego 4,4 mln dolarów okupu zapłaconego w kryptowalucie...

zobacz więcej

Słowa wicepremiera i nawiązanie do zbrodniczej służby ZSRR wielu komentatorom wydały się przesadą. Faktycznie jednak KGB prowadziło kampanię kłamstw dotyczącą medycyny, a wymierzoną w Zachód.

Operacja Infekcja


W latach 80. ubiegłego wieku KGB prowadziło Operację Infekcja (Операция Инфекци), która polegała na rozpowszechnianiu pseudonaukowej teorii jakoby wirus HIV był bronią biologiczną stworzoną przez amerykańską armię w Fort Derrick w stanie Maryland w celu wyeliminowania homoseksualistów i Afroamerykanów.

Kremlowi chodziło o to, żeby „środkami aktywnymi” niszczyć reputację USA. „Celem jest spowodowanie korzystnej dla nas sytuacji, w której świat Zachodu uzna, że AIDS to wina USA” – napisało KGB w liście do bułgarskiej bezpieki Komitetu Bezpieczeństwa Państwa (KDS).

Głównym narzędziem komunikacji była tradycyjna prasa, szczególnie antyamerykańska gadzinówka „Patriota”. W czerwcu 1983 roku do dziennika przyszedł „anonimowy” list, którego autor udający naukowca twierdził, że wirus HIV to efekt nieudanych eksperymentów Pentagonu.
KGB współpracujące w tej materii z enerdowską Stasi i bułgarskim KDS zrekrutowało w Niemczech wschodnich biologa prof. Jakoba Segala, który w pracy naukowej „udowodnił", że wirus HIV pochodzi z USA i powstał z połączenia dwóch wirusów.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński apeluje o szczepienie się przeciw COVID-19 (fot. PAP/Darek Delmanowicz)
Prezes PiS Jarosław Kaczyński apeluje o szczepienie się przeciw COVID-19 (fot. PAP/Darek Delmanowicz)

Farmaceuta niszczył szczepionki przeciw COVID-19. Właśnie usłyszał wyrok

Były farmaceuta z amerykańskiego stanu Wisconsin celowo zniszczył ponad 500 dawek szczepionki przeciw COVID-19. We wtorek skazano go za te...

zobacz więcej

Raport Segala


Kłamliwe tezy opisano w specjalnej broszurze kolportowanej wśród przywódców uczestniczących w szczycie tak zwanych państw niezaangażowanych, zorganizowanym w 1986 roku w Zimbabwe. Wnioski z raportu Segala były cytowane w 80 krajach i ponad 30 językach.

Przyjęły się tak mocno, że opisały je nawet brytyjskie media i były przyjmowane jako oczywistość w niektórych państwach afrykańskich jeszcze na początku XX wieku, choć już w 1992 roku, a wiec po upadku ZSRR, wysoki rangą oficer służb i przyszły premier Jewgienij Primakow publicznie przyznał, że to wszytko pseudonaukowe wymysły stworzone w ramach Operacji Infekcja. Trudno oszacować, ile istnień ludzkich kosztowało kłamstwo przygotowane przez KGB, mogą to być nawet setki tysięcy.

Rosja Władimira Putina chełpi się kontynuowaniem tradycji Związku Sowieckiego, a krzewi je sam prezydent, były agent KGB. Nie mogą więc dziwić kolejne kampanie dezinformacyjne, które mają być prowadzone na zlecenie Moskwy. Agencja Associated Press ujawniła w ubiegłym roku, że rosyjski wywiad używa trzech anglojęzycznych portali, żeby siać dezinformację na temat koronawirusa w Stanach Zjednoczonych, zaś mechanizm działania ma być podobny, jak podczas ingerencji rosyjskich służby w wybory prezydenckie w Stanach w 2016 roku.

Źródła kłamstwa


W ocenie wywiadu za systematycznym dezinformowaniem o COVID-19 i przebiegu epidemii w USA stoją dwie struktury podległe Służbie Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej SWR FR. Kontrolowane przez SWR trzy portale – InfoRos.ru, Infobrics.org and OneWorld.press – są znane specjalnej grupie roboczej powołanej w ramach UE, która badała kampanię dezinformacyjną, jaką Rosjanie rozpętali wokół kryzysu migracyjnego w 2015 r. i wojny w Syrii – wskazano.

Zielone światło dla unijnych certyfikatów COVID. Parlament Europejski je poparł

Parlament Europejski dał zielone światło dla unijnych certyfikatów COVID, które mają obowiązywać od 1 lipca 2021 roku przez 12 miesięcy....

zobacz więcej

Wywiad USA uważa, że działania portali były koordynowane przez agentów wywiadu Denisa Tiurina i Aleksandra Starunskiego, którzy wchodzili w skład w ścisłego kierownictwa firmy InfoRos. Od końca maja do połowy czerwca portale używane przez Rosję opublikowały ponad 150 artykułów, w których koncentrowały się na słabym radzeniu sobie przez władze amerykańskie z epidemią.

Używane przez Rosjan anglojęzyczne portale zwróciły na siebie uwagę amerykańskich służb, gdy zaczęły publikować materiały lansujące takie tezy, jak: „Rosja zapewniła Ameryce znaczącą pomoc logistyczną w walce z epidemią” albo, że „Chiny przyznały, że SARS-CoV-2 to broń biologiczna”, które przedostały się do mediów wywołując konsternację i protesty dyplomatów – wskazała AP powołując się na źródła rządowej.

Pandemia koronawirusa to doskonała okazja dla Kremla, żeby uderzać w Zachód i siać atmosferę strachu. Służą temu kampanie w mediach społecznościowych, w które zaangażowane są farmy trolli.

WHO mówi o „infodemii”


Liczba dotyczących pandemii nieprawdziwych informacji w internecie jest tak wielka, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) mówi wręcz o „infodemii” dezinformacji. Tematem zajął się zespół kierowany przez doktora Johna W. Ayersa, specjalizującego się w nadzorze zdrowia publicznego, współzałożyciela Center for Data Driven Health i wicedyrektora ds. innowacji w Wydziale Chorób Zakaźnych na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Diego (USA).

Uzyskane wyniki wskazują na boty jako na główny „patogen” dezinformacji dotyczącej COVID-19 w mediach społecznościowych. Zespół zidentyfikował publiczne grupy na Facebooku będące pod silnym wpływem botów. Udało się zmierzyć, jak szybko te same adresy URL (lub linki) zostały udostępnione w próbce około 300 tysięcy postów opublikowanych w grupach na Facebooku.
Prezydent Rosji Władimir Putin prowadzi wojnę hybrydową z Zachodem (fot. PAP/EPA/VLADIMIR SMIRNOV/SPUTNIK/KREMLIN POOL)
Prezydent Rosji Władimir Putin prowadzi wojnę hybrydową z Zachodem (fot. PAP/EPA/VLADIMIR SMIRNOV/SPUTNIK/KREMLIN POOL)

Rosyjskie media niezależne: Za próbą otrucia pisarza Bykowa stoją oficerowie FSB

Rosyjskie media niezależne napisały, że za próbą otrucia pisarza Dmitrija Bykowa stoją oficerowie FSB. Wcześniej portale śledcze The Insider i...

zobacz więcej

Gdy adresy URL są wielokrotnie udostępniane przez wiele kont w ciągu kilku sekund, oznacza to, że są to konta botów kontrolowane przez zautomatyzowane oprogramowanie, które koordynuje ich działanie. Zespół odkrył, że grupy na Facebooku, na które mają największy wpływ boty, miały średnio 4,28 sekundy między udostępnieniami identycznych linków, w porównaniu do 4,35 godziny w przypadku grup na Facebooku, na które boty miały najmniejszy wpływ.

Naukowcy wybrali na Facebooku grupy, na które boty miały najmniejszy lub największy wpływ i monitorowali posty, które udostępniały link do duńskiego badania dotyczącego oceny masek na twarz mających chronić przed infekcją Covid-19. DANMASK-19 to randomizowane badanie kliniczne opublikowane w Annals of Internal Medicine.

Maski celem kłamstw


– Wybraliśmy DANMASK-19 do naszego badania, ponieważ maski są ważnym środkiem zdrowia publicznego, który potencjalnie może kontrolować pandemię i są tematem powszechnej debaty – powiedział dr Davey Smith z University of California w San Diego, współautor badania.

39 proc. wszystkich postów udostępniających wyniki badania DANMASK-19 zostało wysłanych w grupach na Facebooku, które były najbardziej pod wpływem botów. Natomiast 9 proc. postów zostało wysłanych w grupach, na które boty mają najmniejszy wpływ.

20 proc. postów udostępniających DANMASK-19 skierowanych do grup na Facebooku, na które mają największy wpływ boty, twierdziło, wbrew dowodom naukowym, że maski szkodziły użytkownikowi. Jeden z nich brzmiał: „Duńskie badanie udowadnia... szkodliwość noszenia maski”. 50 proc. postów promowało spiski, takie jak „korporacyjni kontrolerzy faktów okłamują cię! Wszystko to, aby służyć ich propagandzie Dystopian #Agenda2030”.

UE zgadza się na przedłużenie sankcji wobec Krymu

Jest zgoda unijnych ambasadorów na przedłużenie o rok sankcji wobec zaanektowanego przez Rosję Krymu – ustaliło nieoficjalnie w Brukseli Polskie...

zobacz więcej

Posty udostępniające informacje o DANMASK-19 w grupach na Facebooku, na które boty mają największy wpływ, 2,3 raza częściej deklarowały, że maski szkodzą użytkownikowi i 2,5 raza częściej zawierały twierdzenia o spiskach niż posty publikowane w grupach na Facebooku będących pod najmniejszym wpływem botów.

Propaganda dezinformacji


Wydaje się, że propaganda dezinformacji na temat COVID-19 rozprzestrzenia się szybciej niż sam wirus – ocenił dr Eric Leas, współautor badania i adiunkt na UC San Diego.

– Boty wydają się również podkopywać zaufanie do najważniejszych instytucji zdrowia publicznego. W naszym studium przypadku boty błędnie scharakteryzowały wybitną publikację prestiżowego czasopisma medycznego w celu rozpowszechniania dezinformacji – wskazał Brian Chu, współautor badania i student medycyny na University of Pennsylvania. – Sugeruje to, że żadna treść nie jest bezpieczna od zagrożeń związanych z dezinformacją wykorzystywaną jako broń – ocenił.

– Liczba dezinformacji ze strony botów, które znaleźliśmy, sugeruje, że wpływ botów wykracza daleko poza nasze studium przypadku – zwrócił dr Smith.

Mechanizmy te doskonale wpisują się w stan wojny hybrydowej, którą prowadzi Rosja Putina. Trolle i boty mają duże pole do popisu, jeżeli chodzi o tworzenie fake newsów. Antyszczepionkowcy mogą przebierać w nich jak ulęgałkach.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej