RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Skarb na Euro: Francja, czyli wystarczy nie zepsuć

Francuzi mają wszystko, bo do tytułu mistrzów świata dołożyć też mistrzostwo Europy (fot. Aurelien Meunier/Getty Images)
Francuzi mają wszystko, bo do tytułu mistrzów świata dołożyć też mistrzostwo Europy (fot. Aurelien Meunier/Getty Images)

Trzeci, a pewnie i piąty skład reprezentacji Francji mógłby sprawić Polsce jeszcze więcej problemów niż Islandia. Mistrzowie świata są największymi faworytami Euro, w składzie mają gwiazdy na niemal każdej pozycji, a – co najlepsze – końca dobrobytu wcale nie widać. To nie jest „złote pokolenie”, to może być „złoty wiek”. O naszpikowanej talentem reprezentacji Trójkolorowych pisze dziennikarz Canal+ i portalu Newonce Sport Paweł Grabowski.

Jedyny taki „Skarb Kibica”. Mistrzostwa Europy bez tajemnic

Od pasjonatów dla pasjonatów. W ramach odliczania do mistrzostw Europy na portalu tvp.info codziennie będziemy publikować kolejne części...

zobacz więcej

To nie był łatwy rok dla francuskiej piłki. Odkąd wysypał się kontrakt telewizyjny w Ligue 1, cały czas słyszeliśmy o problemach finansowych klubów i planach zmniejszenia ligi do 16 zespołów. PSG, czyli główna lokomotywa, odpadło z Ligi Mistrzów, a mistrzostwo Francji nieoczekiwanie zdobyło Lille, drużyna tonąca w długach, która za chwilę zostanie rozsprzedana. Trzeba ten ponury scenariusz nakreślić, żeby jeszcze lepiej zrozumieć jak pewnym fundamentem w tym bagienku jest reprezentacja Didiera Deschampsa. Francja do Euro 2020 przystąpi jako mistrz świata i główny faworyt. Nie dość, że ma najmocniejszą kadrę spośród wszystkich zespołów, to jeszcze po pięciu latach nieobecności otworzyła drzwi dla Karima Benzemy.

Powrót napastnika Realu był tak niespodziewany, że nawet najlepiej poinformowani francuscy dziennikarze nie dowierzali spekulacjom „L’Equipe”. Wszyscy z wypiekami na twarzy czekali na godzinę 20:20 i oficjalną konferencję Deschampsa. Na drugi dzień główny dziennik we Francji poświęcił dziesięć stron tylko samemu Benzemie. Ta sprawa cały czas rozpala wyobraźnię kibiców. 33-latek zaliczył świetny sezon, a Deschamps wyszedł z założenia, że czas schować dawną urazę i zrobić to, co zwiększy prawdopodobieństwo sukcesu. Ciekawe jest też, że jeszcze kilka miesięcy temu kibice w ankiecie „Le Figaro” byli przeciwko Benzemie. Dalej ciągnie się za nim smród w sprawie pomocy w szantażowaniu Mathieu Valbueny. Wielu ekspertów mówi: radziliśmy sobie bez niego, poradzimy sobie też teraz. Trudno jednak nie zauważyć, że Benzema to ciągle topowy napastnik świata, z głodem gry w kadrze tak wielkim, że może wynieść ten zespół na jeszcze wyższy poziom. Jeśli szatnia dalej będzie spójna i przed Euro nie wybuchnie żadna bomba, Deschamps ma wszystko, by odhaczyć kolejne trofeum.

Skarb na Euro: Chorwacja, czyli czy leci z nami pilot?

Dopóki w składzie jest Luka Modrić, na Chorwatów zawsze trzeba będzie uważać. Wicemistrzowie świata dalecy są jednak od „mistrzowskiej” formy, a...

zobacz więcej

Najmocniejsza strona


Pierwsze, co zawsze rzuca się w oczy przy Francuzach, to jakość i głębia kadry. W Internecie można znaleźć mnóstwo obrazków z zestawieniem pięciu zespołów „Les Blues” i każdy z nich mógłby wejść w buty faworyta turnieju. Nie ma w Europie drugiej kadry, która pozwoliłaby sobie na niepowołanie w obronie Dayota Upamecano albo Aymerica Laporta. Ten ostatni jest ciekawym przypadkiem, bo z ogromną chęcią przygarnie go... kadra Hiszpanii. Żeby było jasne: mówimy o obrońcy Manchesteru City, kupionym kiedyś za 65 mln euro, który co prawda dostał kilka powołań od Deschampsa, ale szansy na debiut już nie. Ta ogromna konkurencja jest największym atutem Francji.
Cała Francja żyła powrotem Karima Benzemy do reprezentacji (fot. Getty Images)
Cała Francja żyła powrotem Karima Benzemy do reprezentacji (fot. Getty Images)

Słaby punkt


Przez lata mówiło się, że przy tak silnej kadrze słabym punktem Francji jest bramkarz, Hugo Lloris. Deschamps wie, że świetny sezon ma za sobą Mike Maignan z Lille, a mimo to i tak pewnie postawi na utartych liderów. To przywiązanie do nazwisk może być problemem Francuzów na Euro. Pokazuje to przykład środkowych obrońców. Varane i Kimpembe mają silną pozycję, chociaż w minionym sezonie zaliczyli mnóstwo wpadek, a ten drugi dołożył do tego jeszcze „gorącą głowę” i zakończenie sezonu czerwoną kartką w meczu z Rennes. Mnóstwo francuskich piłkarzy może czuć się nasyconych po mundialu w 2018 roku. Jeśli dołożymy do tego przeładowany meczami sezon, to możemy spodziewać się zmęczonych nóg liderów. Deschamps liczył, że marcowe zgrupowanie wykreuje mu piłkarzy, którzy mogliby mocniej nacisnąć na podstawowych graczy. Niestety nic takiego się nie wydarzyło. W każdym meczu rzucały się w oczy niedostatki w ofensywie.

Uwaga, talent!


Najmłodszym piłkarzem i wielkim talentem w reprezentacji Francji jest Jules Kounde. Jeszcze nie zadebiutował w dorosłej kadrze, ale jego klasę zna każdy, kto w minionym sezonie oglądał mecze Sevilli. Chłopak ma 22 lata, świetnie przewiduje ruchy napastników, a do tego znakomicie czuje się z piłką. Jestem pewny, że za moment zobaczymy go w wielkim klubie, skoro już teraz słychać o zakusach Realu. Trudno jednak dziś przewidzieć, czy na Euro 2020 zobaczymy go na boisku, bo Deschamps upiera się przy dwójce Varane/Kimpembe, a obok czekają jeszcze przecież Zouma i Lenglet.
Didier Deschamps ma kłopot bogactwa (fot. Getty Images)
Didier Deschamps ma kłopot bogactwa (fot. Getty Images)

Największy nieobecny


Eduardo Camavinga pewnie nie zbawiłby kadry na Euro 2020. Kiedy jesienią debiutował u Deschampsa, miał 17 lat i 9 miesięcy. Francuzi ponad sto lat nie widzieli tak młodego debiutanta, ale to pokazuje, że mówimy o piłkarzu unikalnym, którego świetnie byłoby przedstawić szerszej publiczności. Pod tym względem Camavinga może czuć żal, choć wśród pominiętych są takie nazwiska jak choćby Ibrahima Konate, Tanguy Ndombele czy wspomniany Dayot Upamecano, za chwilę podstawowy obrońca Bayernu. Ostatnio Rennes poinformowało, że ma oferty za Camavingę, choćby z PSG, ale nie sprzeda go za mniej niż 100 mln euro. Jak widać, nie trzeba dziś gry na wielkim turnieju, by windować ceny z kosmosu...

Przewidywany skład

(fot. TVP)
(fot. TVP)

Dokończ zdanie...


Najlepsze jest to, że... Deschamps dysponuję ogromną różnorodnością, gdy spojrzymy na graczy ofensywnych. Są przebojowi Mbappe, Coman czy Dembele, mądry Griezmann, przebiegły Ben Yedder albo pracujący dla drużyny Lemar. Nawet często krytykowany Giroud jest wartością, bo czuje grę klasycznej dziewiątki i mogą zdarzyć się mecze, gdy ten „Gokart”, jak nazwał go kiedyś Benzema, otworzy drużynie nowe możliwości. Oczywiście problemem jest to jak tych wszystkich piłkarzy o różnych charakterystykach pomieścić, ale chyba każdy trener przyjąłby takie kłopoty z otwartymi ramionami.

Największa presja spoczywa na... Kylianie Mbappe. Ten chłopak kocha wielkie mecze, więc podczas Euro wszystkie oczy będą zwrócone na niego. Na pewno czuje złość po rozczarowującym sezonie w PSG, który z powodu braku tytułów na pewno nie przybliża go do Złotej Piłki. Presja będzie miał ogromną, zwłaszcza, że - wyłączając sparingi - nie strzelił gola w reprezentacji w czterech ostatnich meczach. We wcześniejszych dwóch leczył kontuzję. W marcu dostało mu się za niewracanie do obrony w spotkaniu z Ukrainą i zmarnowany rzut karny z Kazachstanem. Deschamps ciągle nie wie, jaka jest jego najlepsza pozycja na boisku. W spotkaniu z Bośnią zagrał jako wysunięty, środkowy napastnik i był najgorszy na boisku. Być może powrót Benzemy pomoże mu wycisnąć maksimum i pozbyć się przewidywalności.

Trudno nie ekscytować się, gdy... aż czternastu mistrzów świata z 2018 roku szykuje się na Euro 2020. To pokazuje, że Francja dalej czerpie z genialnego pokolenia, przypominając trochę Hiszpanów w latach 2008-2012. Piłka ma to do siebie, że nie lubi długich cykli, cały czas ktoś inny przejmuje pałeczkę pierwszeństwa, ale tutaj nawet kreśląc czarne scenariusze, nie widać końca francuskiego eldorado. Deschamps trzy lata temu przywiózł do Rosji drugą najmłodszą kadrę na turnieju (26,5 lat). W historii piłki tylko Brazylia w 1970 roku była młodszym triumfatorem wielkich rozgrywek. Dzisiaj Francja ciągle jest stosunkowo młoda, a zawodnicy jak Mbappe czy Coman są dużo bardziej doświadczeni niż w Rosji.

***

Wszystkie mecze mistrzostw Europy będzie można zobaczyć na antenie TVP Sport i na stronie tvpsport.pl - sprawdź plan transmisji!

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej