RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Zbigniew S. usłyszał zarzuty. Potężne kwoty

Zbigniew S. to wielokrotnie karany przestępca (fot. PAP/Tomasz Wojtasik)
Zbigniew S. to wielokrotnie karany przestępca (fot. PAP/Tomasz Wojtasik)

Zbigniew S. usłyszał dziś zarzuty wyłudzenia nieruchomości wartych 5,5 mln zł – potwierdził w rozmowie z portalem tvp.info rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie prok. Marcin Saduś. Zbigniew S. nie przyznał się do zarzutów i odmówił prawa do złożenia wyjaśnień. Grozi mu kara 10 lat więzienia. S. miał powiedzieć podczas przesłuchania, że nie złoży wyjaśnień ze względu na zły stan zdrowia.

Na Zbigniewie S. ciąży ok. 200 zarzutów. Oto niektóre z nich

Poszukiwany europejskim nakazem aresztowania Zbigniew S. został w czwartek zatrzymany w Holandii; grozi mu kara do 15 lat więzienia. Łącznie ciąży...

zobacz więcej

Zbigniew S. został sprowadzony z Holandii do Polski 2 czerwca na podstawie 7 listów gończych, które wystawiły za nim prokuratury i sądy w kilku regionach w kraju. Jedną z tych jednostek jest Prokuratura Regionalna w Warszawie.

W środę 9 czerwca S. został przesłuchany w charakterze podejrzanego i usłyszał zarzut dokonania oszustwa co do mienia wielkiej wartości. Jak przekazał nam prok. Marcin Saduś, Zbigniew S. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do składania wyjaśnień.

Z ustaleń prokuratury wynika, że na przełomie 2010 i 2011 r. małżeństwo P. wystawiło na sprzedaż posiadane nieruchomości w okolicach Ostrołęki i Przasnysza. Para prowadziła działalność gospodarczą opartą na sprzedaży paliwa i gazu, ale była zadłużona wobec banku, kontrahentów i ZUS.

Sprzedaż miała być dla nich ratunkiem w trudnej sytuacji finansowej. Do państwa P. zgłosił się notariusz, informując, że zna osobę zainteresowaną kupnem działek. Tą osobą był Zbigniew S., który pierwotnie zadeklarował zakup części nieruchomości i częściowe uregulowanie długów, a na późniejszym etapie ustalono, że S. kupi wszystkie cztery nieruchomości należące do P. i spłaci ich wierzytelności.

Nabywca wpłacił 50 tys. zł gotówką w dniu zakupu, za działki warte ponad 5,5 mln złotych. 7 stycznia 2011 r. w kancelarii notarialnej w Warszawie Zbigniew S. podpisał zobowiązanie do przejęcia długów o łącznej wysokości 3 mln 331 tys. 405 zł i uregulowanie go w zamian za przeniesienie na rzecz należącej i zarządzanej przez niego spółki wspomnianych wcześniej nieruchomości. Według prokuratury, Zbigniew S. świadomie wprowadził małżeństwo w błąd, wiedząc, że podpisane przez niego oświadczenie nie jest skuteczne bez zgody m.in. banku.

Postępowanie przeciwko S. zostało wznowione w 2019 r. Wcześniej, w 2013 r. prokurator umorzył je z uwagi na brak wystarczających dowodów, które pozwalałyby na przedstawienie zarzutów.

Notariusz, który pośredniczył w transakcji pomiędzy Zbigniewem S. a oszukanym małżeństwem, ma w tej sprawie status świadka. Był on wcześniej tymczasowo aresztowany i spędził w izolacji ponad dwa lata w związku z ciążącymi na nim zarzutami ws. wyłudzeń ze SKOK Wołomin.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej