RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Rosyjski atak hakerski na konto żony szefa KPRM? Minister Dworczyk komentuje

Michał Dworczyk padł ofiarą cyberataku (fot. PAP/Paweł Supernak)
Michał Dworczyk padł ofiarą cyberataku (fot. PAP/Paweł Supernak)

We wtorek doszło do włamania na prywatne konto facebookowe żony szefa kancelarii premiera, ministra Michała Dworczyka. W jednym z wpisów na koncie kobiety, pisanym rosyjską składnią, w celach dezinformacyjnych przekazano informację o rzekomym włamaniu na skrzynkę mailową ministra i wykradzeniu danych. Post zawierał również przekierowanie na stronę rosyjskiego serwisu Telegram. W środę po północy minister opublikował oświadczenie, w którym zasugerował możliwą ingerencję rosyjskich służb.

Włamanie na Twittera. Wiceminister wyjaśnia

„Dziennikarka, ponadto oficer Wojska Polskiego zajmuje się prostytucją” – czytamy na koncie senatora PiS Włodzimierza Bernackiego na Twitterze....

zobacz więcej

Na facebookowym koncie Agnieszki Dworczyk we wtorek wieczorem został opublikowany wpis o alarmującej treści: „Skrzynka mailowa mojego męża Michała Dworczyka została zhakowana, utracony dostęp do konta na Facebooku.

Wyciek danych z konta szefa KPRM?


Dalej znalazło się oświadczenie, którego autorem rzekomo miał być minister Dworczyk:

„Z przykrością muszę poinformować, że moja skrzynka e-mail została zhakowana przez nieznane osoby. Sprawcami zostały skradzione dokumenty służbowe, które zawierają informacje niejawne i mogą być wykorzystane do wyrządzenia szkody bezpieczeństwu narodowemu RP, a także mogą być wykorzystane jako dowód rzekomej polskiej ingerencji w sprawy wewnętrzne Białorusi. Obecnie część skradzionych dokumentów przeciekła do mediów i została już opublikowana” – można przeczytać (pisownia oryginalna).

W środę po północy minister opublikował oświadczenie na swoim koncie na Twitterze, w którym potwierdził, że wcześniejszy wpis został sfabrykowany. „W związku z doniesieniami dotyczącymi włamania na moją skrzynkę email i skrzynkę mojej żony, a także na nasze konta w mediach społecznościowych, poinformowane zostały stosowne służby państwowe” – napisał szef KPRM.

Rosyjski trop


„Zważywszy na to, że informacje zostały opublikowane w rosyjskim serwisie społecznościowym Telegram oraz fakt, że przez 11 lat miałem zakaz wjazdu na teren Białorusi i Rosji jako osoba aktywnie wspierająca przemiany demokratyczne na terenie byłego ZSRR, traktuję ten atak jako jeden z elementów szeroko zakrojonych działań dezinformacyjnych zawierających sfałszowane i zmanipulowane informacje” – wyjaśnił.

„Pragnę podkreślić, że w skrzynce mailowej będącej przedmiotem ataku hakerskiego nie znajdowały się żadne informacje, które miały charakter niejawny, zastrzeżony, tajny lub ściśle tajny. Informuję również, że oświadczenie, które zostało opublikowane w mediach społecznościowych na koncie mojej żony jest sfabrykowane i zawiera nieprawdziwe treści” – dodał Dworczyk.

„Z całą pewnością można stwierdzić, iż celem tego typu cyberataków jest dezinformacja i w związku z tym właściwe służby specjalne RP prowadzą wszelkie niezbędne działania wyjaśniające” – zaznaczył minister. Zobacz także: Włamanie na konto w mediach społecznościowych. Jak się przed tym bronić?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej