RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Komisja Europejska bierze się za Niemcy. Chodzi o wyrok TSUE

Powodem jest orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego [Bundesverfassungsgericht] (fot.  Getty Images/Sean Gallup; Thierry Monasse)
Powodem jest orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego [Bundesverfassungsgericht] (fot. Getty Images/Sean Gallup; Thierry Monasse)

Komisja Europejska przygotowuje przeciwko Niemcom postępowanie w sprawie „uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego” – podaje agencja dpa. Informację potwierdził wysokiej rangi urzędnik KE. Powodem jest „kontrowersyjne” – jak to ujęto – orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego w Karlsruhe (Bundesverfassungsgericht), który uznał działania Europejskiego Banku Centralnego za przekroczenie kompetencji. W tle skup obligacji za wiele miliardów euro.

Kolejna rezolucja PE przeciw Polsce. Deputowani grożą Komisji Europejskiej

Europosłowie, także z naszego kraju, grożą Komisji Europejskiej, że jeśli nie zablokuje Polsce środków z Funduszu Odbudowy, zaskarżą KE do TSUE i...

zobacz więcej

W maju 2020 roku niemiecki Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe uznał, że Europejski Bank Centralny (EBC) przekroczył swoje uprawnienia, skupując od 2015 roku obligacje krajów strefy euro. Według sędziów program skupowania obligacji był częściowo niezgodny z niemiecką konstytucją, bo ani tamtejszy rząd, ani Bundestag nie zajęły się tą sprawą.

Czytaj więcej: Przełomowy wyrok w Niemczech

Niemcy: Trybunał Konstytucyjny przeciwko TSUE


Niemiecki sąd podważył tym samym wcześniejsze orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, który w grudniu 2018 roku zaakceptował tzw. regularne luzowanie ilościowe.

KE ma obawy, czy orzeczenie niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego z maja 2020 r. jest zgodne z prawem Unii Europejskiej.

„Wyrok stanowi niebezpieczny precedens dla prawa unijnego, zarówno w odniesieniu do praktyki niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, jak i w odniesieniu do sądów najwyższych i konstytucyjnych innych krajów członkowskich” – podało anonimowe źródło cytowane przez dpa. Komisja uważa, że niemiecki Trybunał zakwestionował prymat TSUE.

„Wielki ból głowy” Komisji Europejskiej


Pod koniec kwietnia tego roku wiceszefowa KE Viera Jourova przyznała, że Komisja ma „wielki ból głowy” z wyrokiem niemieckiego Trybunału.

Kolejny kraj uderza w TSUE. „Sędziowie przewracają porządki prawne państw”

Francuski rząd wezwał Radę Stanu (naczelny sąd administracyjny), by weszła w konflikt z TSUE. Prof. nauk prawnych i była europosłanka Genowefa...

zobacz więcej

– Nadal dyskutujemy z władzami niemieckimi, jak z tego wyjść, bo Komisja Europejska musi jakoś na to zareagować – oznajmiła.

– Zawsze będę powtarzać, że musimy opierać się na prymacie prawa unijnego. Bez tego doszłoby do zupełnego podważenia wspólnej architektury prawnej w Unii. Dla mnie najczerwieńszą z czerwonych linii jest zasada, że najwyższą instancją w prawie unijnym jest TSUE – tłumaczyła.

Co Niemcom zrobi KE?


W pierwszym etapie procedury naruszeniowej Komisja Europejska przesyła państwu członkowskiemu wezwanie do usunięcia uchybienia, w którym zwraca się o przekazanie jej dalszych informacji. Państwo członkowskie ma zazwyczaj dwa miesiące na udzielenie szczegółowej odpowiedzi.

Zobacz także: Ilu wyroków TSUE nie wykonała Polska, a ile inne państwa UE?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej