RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Żona biznesmena w Onecie: Bił mnie, bo PiS ma go na widelcu

Onet przypomina tekst z 2015 roku o historii kobiety bitej przez męża biznesmena (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images, Shutterstock/Africa Studio)
Onet przypomina tekst z 2015 roku o historii kobiety bitej przez męża biznesmena (fot. Beata Zawrzel/NurPhoto via Getty Images, Shutterstock/Africa Studio)

Pierwszy raz uderzył ją, gdy zaszła w ciążę. Gdy przy kolejnej kłótni chciała odejść, mąż przepraszał ją i tłumaczył, że to przez stres, bo „za PiS-u urzędy skarbowe mają wszystkich na widelcu” – w ten sposób Onet opisuje przemoc domową w zamożnej warszawskiej rodzinie. Historia dotyczy kobiety, która opowiada, jak miała być bita przez męża biznesmena a głównym powodem agresji miały być rządy PiS. Tymczasem tekst został opublikowany po raz pierwszy – jak wskazuje należący do RASP portal – w styczniu 2015 roku, a więc w okresie rządów Platformy Obywatelskiej.

Sex party w Brukseli. Informator Onetu poszukiwany przez policję?

Dawid Manzheley, który organizuje orgie w Brukseli, stwierdził w rozmowie z Onetem, że na tych imprezach bywają politycy Prawa i Sprawiedliwości. W...

zobacz więcej

W artykule nie wskazano precyzyjnie okresu, jakiego dotyczy opisywana historia. Na początku tekstu zaznaczono jedynie, że po raz pierwszy ukazał się 28 stycznia 2015 roku. „Przypominamy go, bo po publikacji wiele kobiet przysłało do redakcji Onetu maile, w których opisywały podobne historie ze swojego życia” – czytamy w redakcyjnej adnotacji.

Przemoc zaczęła się, gdy zaszła w ciążę


Reportaż zatytułowany „Żona biznesmena: podbite oko to cena za dobre życie” opisuje przemoc domową z perspektywy żony warszawskiego biznesmena. Pisany jest jednak w czasie teraźniejszym: „Beata jest w trzecim miesiącu ciąży” – można się więc domyślać, że opisuje wydarzenia z okolic początku 2015 roku.

Z relacji bitej kobiety wynika, że sytuacja w jej rodzinie pogarszała się systematycznie od czasu ślubu, a więc od 5 lat. Najpierw skończyły się drogie prezenty, odeszli jej znajomi, później mąż zabrał jej karty kredytowe i kazał zbierać paragony – nawet za zakupy spożywcze. „Jej mąż prowadzi trzy firmy produkujące ekskluzywne meble. Ich wspólny majątek (oprócz pieniędzy w kilku bankach) to: biurowiec z hotelem dla pracowników, dwupoziomowe mieszkanie pod Warszawą, trzypokojowe mieszkanie w Warszawie, mały jacht i dwie paralotnie, dom z basenem w Warszawie i dom w górach” – opisuje Onet.

Reportaż Onetu. Bił ją, „bo PiS...”


Pierwszy raz mężczyzna uderzył żonę – jak wynika z jej relacji – po tym, gdy zaszła w ciążę. Za drugim razem straszył, że ją uderzy, ale „tylko się zamachnął”.

Postanowiła odejść i zamieszkać u rodziców. „Zaczął płakać, przepraszać. Mówił, że to przez stres, bo za PiS-u urzędy skarbowe mają wszystkich na widelcu – wspomina Beata. Uwierzyła” – opisuje Onet.

To nie PiS rządził na początku 2015 roku


Nie wiadomo, dlaczego w artykule ze stycznia 2015 roku pojawia się wątek rządów Prawa i Sprawiedliwości, skoro partia Jarosława Kaczyńskiego przejęła stery w wyborach parlamentarnych dopiero w październiku 2015 roku – po ośmiu latach koalicji PO-PSL.

25 wpadek, manipulacji, kłamstw i kompromitacji Onetu

Hologram. Wszyscy pamiętamy, jak prawnicy broniący szefa Onetu Bartosza Węglarczyka sugerowali, że dziennikarz wcale nie wypowiedział...

zobacz więcej

Dalej kobieta wskazuje, że wśród żon kolegów męża wiele kobiet „nawet wieczorem nie zdejmuje z twarzy okularów słonecznych”.

„Podbite oko ceną za dobre życie”


„Zawsze myślałam, że pewnie są ofiarami nieudanych botoksów i liftingów wokół oczu. Dopiero teraz zorientowałam się, że to ofiary przemocy domowej! Przyznały się, gdy zaczęłam im się żalić na męża, że mnie uderzył” – opowiada bohaterka tekstu.

Z jej relacji wynika, że bała się odejść w obawie, że nie będzie miała za co przeżyć z dzieckiem. Podobne dylematy – jej zdaniem – ma wiele innych kobiet: „Nie odchodzą, bo traktują podbite oko jako cenę za dobre życie. Domy i futra za sporadyczną przemoc” – konkluduje pani Beata.

Aktualizacja 8.06.2021:

W poniedziałek w nocy portal Onet zaktualizował opublikowany artykuł, usuwając fragment rzekomych wspomnień pokrzywdzonej kobiety: „Mówił, że to przez stres, bo za PiS-u urzędy skarbowe mają wszystkich na widelcu”. Redakcja tłumaczy, że był to fragment innego tekstu, który znalazł się w opisywanej publikacji przez „błąd redakcyjny”. Poniżej publikujemy fragment oryginalnego źródła z 7 czerwca.


Zobacz także: „Wszyscy europosłowie zarabiają tak samo”. „Szydłologia” Onetu i reakcja byłej premier

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej