RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Jerzy Jachowicz: Donald Tusk niespełniony zbawiciel Platformy Obywatelskiej

Donald Tusk (fot. Leon Neal/Getty Images)
Donald Tusk (fot. Leon Neal/Getty Images)

Im Platforma Obywatelska ma mniejsze szanse na powrót do władzy jako samodzielna siła polityczna, tym bardziej rozbudzane są nadzieje przez część polityków tej partii, a w jeszcze silniejszym stopniu przez sprzyjające jej media, że Donald Tuska wróci do krajowej polityki, by uwolnić Polskę od nienawistnej władzy PiS. Te nadzieje mają w sobie coś z metafizycznej wiary. Jej zwolennicy nie są w stanie przedstawić żadnych wiarygodnych, mocnych przesłanek przemawiających za wizją wydarzeń, których sami pożądają. Zdając sobie sprawę, że realna sytuacja w kraju nie rokuje dla nich niczego optymistycznego, lokują swoją myśl w zbawieniu ich przez Donalda Tuska.

Tajny scenariusz z Tuskiem. „Wybory uzupełniające i fotel marszałka”

Działacze Platformy Obywatelskiej rozważają konkretny scenariusz powrotu Donalda Tuska do polskiej polityki – informuje wpolityce.pl. Były premier...

zobacz więcej

Typowym przykładem takiego magicznego myślenia są wyobrażenia skądinąd trzeźwo myślącego Jana Rulewskiego. Sprowadzają się one do konstruowania może nie nonsensownych, ale z pewnością dość abstrakcyjnych wersji. Jego wariacje polityczne wiszą na zbyt cienkim włosku, aby można im było nadać walor realnego prawdopodobieństwa. Rulewski snuje obrazy, w których Donald Tusk jawi się jako nie końca rozpoznany, ale z pewnością skuteczny dla Platformy zbawca.

W przekonaniu Jana Rulewskiego Donald Tusk dokona cudownego scalenia dwóch misji, jakie obecnie przed nim stoją – uratowania europejskiej frakcji EPL, której przewodzi, oraz Platformy Obywatelskiej, stanowiącej ważną, polską część EPL. Połączy więc za jednym zamachem dwie role. Uzdrowiciela EPL, który nie dopuści do utraty jej czołowej pozycji w Europie, oraz Platformy Obywatelskiej, swojej rodzimej partii, po objęciu funkcji jej lidera.

Motorem napędowym tej podwójnej misji Donalda Tuska – twierdzi Jan Rulewski - są osobiste porachunki polityczne kreowane przez skrywaną, ale wydostająca się na zewnątrz urażoną ambicję – zwycięstwo nad Jarosławem Kaczyńskim i najbardziej namacalnym jego dorobkiem politycznym, nad Prawem i Sprawiedliwością.

Kiedy Tusk wróci do polityki? Były polityk PO nie ma wątpliwości

Były szef PO Donald Tusk, obecnie szef Europejskiej Partii Ludowej, wróci do polskiej polityki pod koniec roku – uważa były senator PO Jan...

zobacz więcej

Jan Rulewski nie stawia żadnych hamulców swej wyobraźni, dorzucając kolejny fantazyjny wątek, który wiąże z powrotem Tuska do Polski. Nie przeszkadza mu to, że pozbawia tego wątku elementu najważniejszego, jego esencji politycznej i prorokuje: „Aczkolwiek, jak znam Tuska, to wróci z pewnym nowym projektem. Nie jest mi znany ten nowy projekt. Nowym projektem znacznie bogatszym niż tylko powrót do Platformy Obywatelskiej. Może być to zupełnie inny zbiór polityczny”.

Te zamki na piasku Jan Rulewski - i wielu innych polityków Platformy – buduje na niepozwalającej do końca zdefiniować się postawie Donalda Tuska. Ona sam, jak się wydaje, z typową dla siebie przewrotnością świadomie podsyca nastroje o swoim możliwym powrocie do krajowej polityki, zakładając z góry, że tej obietnicy nie spełni. Dlatego nigdy nie konkretyzuje terminu swego ewentualnego powrotu.

Zobacz także: Sondaż o Donaldzie Tusku. Polacy w tym nie upatrują nadziei 

Jednoznacznie też nie deklaruje roli, w jakiej zamierza wystąpić „po powrocie do kraju”. Wziąłem w cudzysłów zwrot o powrocie, bo Donald Tusk sam nigdy go jeszcze nie użył, od momentu objęcia stanowiska szefa Rady Europejskiej w grudniu 2014. Nie wyjawił też jednoznacznie takiej chęci po zakończeniu drugiej kadencji na synekurze w Brukseli, tj. od grudnia 2019 roku.

Tusk przejmie władzę w PO? „Jestem gotów zrobić wszystko”

Jestem gotów zrobić wszystko, żeby Platforma Obywatelska nie przeszła do historii – oświadczył w TVN24 były premier Donald Tusk. Polityk...

zobacz więcej

Za to wiele już razy słyszeliśmy wypowiedzi Donalda Tuska, które odczytywano jako zapowiedź aktywnego powrotu do wewnętrznej, polskiej polityki. Właściwie każdy wywiad w TVN czy rozmowa z „Gazetą Wyborczą” zawierała sformułowania Donalda Tuska, które aż prosiły się, aby słyszeć w nich anons o przyjeździe i zaangażowaniu się bez reszty w nurcie polskiej polityki. - Po skończeniu drugiej kadencji w Brukseli nie wybieram się na emeryturę – wlewał latem 2019 roku słodką otuchę w uszy jego towarzyszy partyjnych, wyznawców, zwolenników, sprzyjających mu dziennikarzy.

Mimo że podobne sugestie mnożyły się w jego ustach, choć ciągle się nie zmaterializowały, przeświadczenie o możliwym powrocie nigdy nie wygasło. Wzrosło dziś, kiedy przeżywająca kryzys Platforma Obywatelska słyszy w TVN – a gdzieżby indziej, jak nie tam? – słowa Donalda Tuska: „Mentalnie, emocjonalnie, życiowo jestem gotów podjąć każdą decyzję, by ten niekorzystny bieg zdarzeń odwrócić. Jestem gotowy zrobić wszystko, aby Platforma Obywatelska nie przeszła do historii, bo jest ona warunkiem absolutnie niezbędnym, jeśli myślimy o wygranej w najbliższych wyborach parlamentarnych”.

Zobacz także: W PO chcą powrotu Tuska. „Budka się kompromituje, a uratowałby twarz” 

Suski: Platforma bierze przykład z pewnej organizacji na Sycylii

Dzisiaj Platforma Obywatelska bierze przykład z pewnej organizacji na Sycylii, która swoich członków broni do końca niezależnie od tego, co by...

zobacz więcej

Dziś ta tęsknota do spełnienia się scenariusza, w którym Donald Tusk po powrocie do Polski nada nowe impulsy Platformie Obywatelskiej, a ta z kolei pozostałej części opozycji, trwa nadal. – „Sądząc po wypowiedziach, wróci” – nie ma wątpliwości Jan Rulewski.

Z punktu widzenia psychologicznego jest to mechanizm zrozumiały. Dzięki stworzeniu sobie takiej świetlanej iluzji, zarówno przez członków partii i jej liderów, jak i wspierających je mediów, zostaje zachowana względna równowaga między realną sytuacją a wyobrażoną przyszłością. Równowaga ta umożliwia podejmowanie pozorowanych działań politycznych, a także medialnych, mimo przeświadczenia, że nie rokują one odwrócenia niekorzystnej dla Platformy Obywatelskiej perspektywy. Że nie zapewniają zwycięstwa w kolejnych, najbliższych wyborach. Umożliwiają jednak przetrwanie do powrotu odnowiciela-zbawcy.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej