RAPORT

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Marokański haszysz płynie do Europy nową, bezpieczniejszą trasą

Przemytnicy stracili towar wart w detalu kilkanaście milionów euro (fot. Guardia Civil)
Przemytnicy stracili towar wart w detalu kilkanaście milionów euro (fot. Guardia Civil)

Podczas dwóch operacji specjalnych funkcjonariusze Gwardii Cywilnej przejęli w sumie ponad 16 ton marokańskiego haszyszu, dwie szybkie łodzie pontonowe o wartości ok. 300 tys. euro oraz kilka samochodów dostawczych. Zatrzymano łącznie 15 osób. Przy okazji śledczy ustalili, że ofiarami ubiegłorocznej katastrofy helikoptera w gminie Sewilian Pedrera byli dwaj piloci przemycający narkotyki drogą lotniczą.

Polacy w międzynarodowym gangu, który przemycił nawet kilkanaście ton narkotyków

Funkcjonariusze CBŚP zatrzymali siedem osób związanych z międzynarodowym gangiem podejrzewanym o wprowadzenie do obrotu kilkunastu ton narkotyków,...

zobacz więcej

Pierwszym sukcesem Guardia Civil oraz współpracujących z nimi Agencją Podatkową i Policją Krajową było przejęcie ładunku 15 ton haszyszu na wodach międzynarodowych, na wschód od Wysp Kanaryjskich. Narkotyk ukryty był pod pokładem kutra rybackiego „Odyssey 227”, pływającego pod banderą mongolską.

Ze względu na ryzyko wyrzucenia nielegalnego ładunku lub przeładowania go na mniejsze łodzie motorowe o dużej mocy, służby celne zadecydowały o zatrzymaniu statku na pełnym morzu. Agenci dostali się na kuter z łodzi patrolowej „Sacre”. Nie obyło się bez dramatycznych chwil, choć nie za sprawą załogi kutra, a dużych fal. Przed „atakiem” dowódca łodzi patrolowej wypadł za burtę, ale dzięki szybkiej reakcji kompanów został uratowany i nie przerwano operacji.

Aresztowano włoskiego kapitana jednostki oraz mechanika i dwóch marynarzy z Senegalu. Wyładowany haszyszem kuter doprowadzono do portu w Las Palmas.

Boss ukraińskiego gangu oskarżony o zorganizowanie przemytu ponad ćwierci tony haszyszu

48-letni Siergiy G. został oskarżony przez rzeszowskie „pezety” Prokuratury Krajowej o kierowanie gangiem, który przemycał haszysz z Hiszpanii na...

zobacz więcej

Nowy szlak


Śledczy ujawnili, że namierzenie próby przemytu tak dużego transportu haszyszu było możliwe w znaczniej mierze za sprawą wysiłków jednego z tzw. morskich biur dochodzeniowo-śledczych, utworzonych przez Agencję Podatkową we wszystkich przedstawicielstwach na wybrzeżu.

Ma to związek z rosnącym z każdym rokiem, przemytem haszyszu i kokainy drogą morską do Hiszpanii. Biura te analizują m.in. ruch i szlaki połowów w obszarach zagrożonych w celu wykrycia ewentualnych nielegalnych działań.

Hiszpańskie służby zwróciły uwagę, że w ostatnim czasie narkogangi coraz częściej wysyłają haszysz na Półwysep Iberyjski nowym szlakiem przerzutowym, tzw. atlantyckim. Narkotyk nie płynie do Europy bezpośrednio przez Morze Śródziemne, ale wysyłany jest dłuższą trasą. Najpierw z Maroka dociera droga morską m.in. do Gwinei Bissau, Sierra Leone czy Senegalu. Następnie już drogą lądową trafia do Libii, a z niej do Europy.
Coraz więcej haszyszu trafia do Europy (fot. Guardia Civil)
Coraz więcej haszyszu trafia do Europy (fot. Guardia Civil)

Brawurowy pościg hiszpańskich służb za łodzią wyładowaną haszyszem

Po ponad pięciogodzinnym pościgu hiszpańscy policjanci i celnicy przechwycili łódź, którą przemytnicy próbowali dostarczyć na ląd blisko dwie tony...

zobacz więcej

Haszysz płynął lub leciał do Hiszpanii


Druga operacja nie przyniosła tak spektakularnej konfiskaty narkotyków, jednak pozwoliła odkryć sprawną organizację przestępczą, przemycającą haszysz do Hiszpanii, a później do Francji klasyczną trasą „śródziemnomorską”. Działania, prowadzone pod kryptonimem Maasdam-Dragonfly, skupiły się na handlarzach dysponujących oficjalnymi firmami transportowymi w prowincjach Malaga, Pontevedra i Barcelona. Narkotyk ukrywany był między legalnym towarem, np. w pojemnikach z oliwą z oliwek. Głównymi odbiorcami tego haszyszu byli Francuzi, a część trafiała do Skandynawii.

Podczas akcji funkcjonariusze Gwardii Cywilnej zatrzymali 11 osób i przejęli ponad tonę haszyszu. Służbom udało się także przejąć dwie łodzie pontonowe o dużej mocy silników, wykorzystywane do przemytu haszyszu z Maroka do Hiszpanii. Zabezpieczono kilkanaście ciężarówek, furgonetek i dobrej klasy samochodów osobowych.

Śledczy odkryli, że z organizacją tą byli związani dwaj mężczyźni, którzy w wakacje ubiegłego roku zginęli w katastrofie helikoptera w gminie Sewilian Pedrera. Z ustaleń operacyjnych wynika, że obaj odpowiadali za przerzut haszyszu do Europy drogą lotniczą. Na terenie gminy Malaga Cares, w bardzo ustronnym i mało uczęszczanym miejscu, grupa zorganizowała swoją „bazę lotniczą”. Tam tankowano maszynę lub dokonywano niezbędnych napraw. Co ciekawe, sam narkotyk był przeładowywany do ciężarówek w innym miejscu.

Szybka łódź pontonowa, używana do szybkiego przemytu haszyszu z Maroka do Hiszpanii (fot. Guardia Civil)
Szybka łódź pontonowa, używana do szybkiego przemytu haszyszu z Maroka do Hiszpanii (fot. Guardia Civil)

źródło:
Zobacz więcej