To było imponujące zwycięstwo. Kolejna wygrana naszych siatkarzy. Najpierw druzgocąca wygrana z Australią, później wspaniała gra w meczu z Amerykanami, a teraz triumf nad niezwykle silną Rosją. Reprezentacja Polski odniosła w sobotnie popołudnie niezwykle ważne zwycięstwo nad Rosjanami. <br><br> W pierwszym secie dość szybko zarysowała się niewielka przewaga Sbornej, a po nieskutecznym ataku Kubiaka i piorunującej kontrze Michajłowa przegrywaliśmy 5:8. Straty udało się odrobić po szczęśliwej, ale punktowej zagrywce Wilfredo Leona (11:11). <br><br> Biało-Czerwoni rozkręcali się z każdą kolejną akcją. Kontra Muzaja i atak Kubiaka dały nam dwa punkty zapasu (16:14), a as serwisowy Bieńka pozwolił powiększyć przewagę do 19:16. Rosjanie wzięli czas i… odmienili losy seta. <br><br> Ani się obejrzeliśmy, a był remis po 20. Przerwa wzięta przez Vitala Heynena nic nie dała, bo to Rosjanie zaczęli zdobywać punkt po punkcie. Ostatecznie set dla nich – wynik 21:25. <br><br> Druga partia już pod dyktando Polaków. Mistrzowie świata błyskawicznie zdobyli cztery punkty i choć Rosjanie podkręcili potem tempo, to nie daliśmy sobie wydrzeć przewagi. Po świetnej zagrywce Kłosa i cudownym potrójnym bloku było już 15:11. <div class="facebook-paragraph"><div><span class="wiecej">#wieszwiecej</span><span>Polub nas</span></div><iframe allowtransparency="true" frameborder="0" height="27" scrolling="no" src="https://www.facebook.com/plugins/like.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Ftvp.info&width=450&layout=standard&action=like&show_faces=false&share=false&height=35&appId=825992797416546"></iframe></div>Najbardziej w pamięci pozostanie zagrywka Leona z końcówki partii. Uderzona przez niego piłka poleciała z prędkością 133,7 km/h zanim uderzyła w pole punktowe rywali. Było 19:24 i Biało-Czerwoni mieli cztery piłki setowe. Kubańczyk z polskim paszportem szybko skończył zabawę i doprowadził do remisu. <br><br> Trzeci set to wymiana punkt za punkt do stany po 7. Potem zdobyliśmy cztery punkty z rzędu, a największą w tym zasługę znów miał bardzo dobrze spisujący się Kłos. Przewaga Polaków rosła. Zagrywka Kubiaka, Leon z przechodzącej piłki – punkt dla naszych, Nowakowski na pojedynczym bloku – znów piłka odbija się na połowie rywali (15:9). Tak dużej przewagi nie roztrwoniliśmy już do końca. Seta zakończył atakiem z prawego skrzydła Kubiak (25:19). <br><br> Prawdziwy koncert gry Polacy dali w czwartej części meczu. Wielkie spustoszenie w polu zagrywki siał Leon. Gdy podwyższył prowadzenie na 8:2 był to już jego siódmy as w tym spotkaniu. Z każdą minutą Rosjanie wyraźnie tracili rezon. <br><br> W efekcie mieliśmy aż… 13 meczboli. Rosjanie jeszcze na chwilę przedłużyli mecz, ale ostatecznie skończyło się zwycięstwem Biało-Czerwonych do 14. <br><br> <img src=" https://s.tvp.pl/repository/attachment/4/4/6/446ae7032ad7145311025c27ebb077441541685773263.jpg" width="100%" />