RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Baltic Pipe i Nord Stream 2. „Jeśli Niemcy tego nie chcą, to zrobi to Polska”

Najnowsze

Popularne

Duńska Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności cofnęła pozwolenie środowiskowe dla rurociągu Baltic Pipe, którym ma płynąć gaz z Norwegii przez Danię do Polski. – Ta decyzja jest analizowana i zostaną podjęte konkretne działania – zapowiedział w programie „#Jedziemy” wiceminister spraw zagranicznych Marcin Przydacz.

Kanclerz Austrii poparł Nord Stream 2. „Pokój tylko razem z Rosją”

Pokój w Europie będzie panował „tylko razem z Rosją, a nie przeciwko niej” – ocenił kanclerz Austrii Sebastian Kurtz, wyrażając poparcie dla budowy...

zobacz więcej

Według komunikatu spółki Energinet Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności uchyliła 31 maja pozwolenie środowiskowe z 12 lipca 2019 roku wydane przez Duńską Agencję Ochrony Środowiska. Sprawa została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez ten urząd.

Decyzja oznacza, że Duńska Agencja Ochrony Środowiska musi przeprowadzić dodatkowe badania konieczne do oceny, czy inwestycja może zniszczyć lub uszkodzić tereny rozrodu lub odpoczynku wskazanych gatunków. Dotyczy to niektórych gatunków myszy i nietoperzy występujących na obszarze lądowej części planowanego gazociągu o długości 210 km, który ma przebiegać przez Jutlandię oraz wyspy Fionia i Zelandia.

– Ta decyja jest analizowana i będą podjęte konkretne dalsze działania. To jest część Baltic Pipe. Pierwsza część budowy z szelfu norweskiego na terytorium Danii i z Danii do Polski – tutaj prace nie będą wstrzymane – skomentował Przydacz.

Oznajmił, że polski rząd martwi ta decyzja. – Tematyka środowiskowa jest bardzo ważna, ale nie może ona przesłaniać możliwości budowy infrastruktury krytycznej, która z perspektywy Polski i bezpieczeństwa energetycznego całego regionu jest bardzo ważna. Będziemy zabiegać o to, żeby ta decyzja finalnie została przywrócona do pierwotnego stanu – wskazywał dyplomata.

Dania: Cofnięto pozwolenie środowiskowe dla Baltic Pipe. Co dalej z projektem?

Duńska Komisja Odwoławcza ds. Środowiska i Żywności cofnęła pozwolenie środowiskowe dla rurociągu Baltic Pipe, którym ma płynąć gaz z Norwegii...

zobacz więcej

W kolejnej części rozmowy Przydacz odnosił się do budowy Nord Stream 2. – Nasza ocena tego projektu nie ulega zmianie. To nie tylko uzależni Unię Europejską od rosyjskiego gazu, to nie tylko omija Europę dając możliwość Putinowi szantażu Ukrainy, ale to finalnie finansowe wsparcie dla władz na Kremlu – dodał.

– Te pieniądze, które będą płynąć za błękitne paliwo nie będą przeznaczane na wsparcie gdzieś na Syberii, ale na działalność, przed którą my jako UE musimy się bronić, mówię tu o hybrydowych działaniach, dezinformacji, szeregu innych agresywnych działań Rosji – komentował.

Na koniec stwierdził, że Baltic Pipe i Nord Stream 2 są od siebie niezależne.

Ale każdy wie, że one są konkurencyjne, bo Polska też chce być dostarczycielem bezpieczeństwa energetycznego dla Europy Środkowej; jeśli Niemcy tego nie chcą robić, to Polska budując swoją infrastrukturę zabezpiecza swoje bezpieczeństwo, ale i może wpływać stabilizująco na sytuacje u naszych sąsiadów – ocenił.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej