Tanajno wygrał z Ruchem Palikota

Sprawa Ruch Poparcia Palikota vs. Paweł Tanajno była jedną z najdłuższych rozpraw, jakie prowadzono w tej kampanii w trybie wyborczym (fot. arch.)

Paweł Tanajno nie skłamał, mówiąc o problemach finansowych Stowarzyszenia Ruch Poparcia Palikota w wywiadzie dla tygodnia „Wprost” – tak orzekł Sąd Okręgowy w Warszawie, który oddalił tym samym pozew, jaki w trybie wyborczym wytoczyła Tanajnie partia Janusza Palikota.

Sędzia Tomasz Wojciechowski odczytując uzasadnienie werdyktu podkreślił, że w trakcie postępowania potwierdziło się, iż Stowarzyszenie Ruch Poparcia Palikota miało problemy finansowe, a wokół osoby samego Palikota utworzył się krąg pewnych osób, które były premiowane.

Sędzia przytoczył jako przykład korespondencję mailową między Palikotem a działaczką Stowarzyszenia. Wynika z niej między innymi, że lider stowarzyszenia namawiał byłą pracownicę do unikania płatności i odwlekania ich do czasu wyborów. Z korespondencji można wywnioskować, że Palikot chciał wszystkie zaległości opłacić po tym, jak dostanie się do parlamentu, a jego partia dostanie dotację z budżetu państwa.

Orzeczenie sądu z radością przyjął pozwany przez Ruch Palikota Paweł Tanajno. W rozmowie z mediami podkreślił, że wszystko, co mówił o Ruchu Palikota i nim samym, potwierdził niezawisły sąd.

Z kolei sekretarz zarządu krajowego Ruchu Poparcia Palikota Anna Kubica powiedziała dziennikarzom po ogłoszeniu wyroku, że z wieloma stwierdzeniami sądu się nie zgadza. Prawdopodobnie jednak nie będzie apelacji, ponieważ w trybie wyborczym sąd nie będzie w stanie rozpatrzyć ponownie tej sprawy.

Kubica podkreśliła, że nie rozumie, dlaczego sąd uznał za regułę kilka nieterminowych faktur, skoro ich niepłacenie nie było regułą. Jej zdaniem, przy wielomilionowych obrotach Ruchu Palikota mogły się zdarzyć jakieś finansowe opóźnienia w płaceniu zobowiązań wobec innych firm.

Sprawa Ruch Poparcia Palikota kontra Paweł Tanajno była jedną z najdłuższych rozpraw, jakie prowadzono w tej kampanii w trybie wyborczym. Sąd odbył cztery posiedzenia, a strona pozywająca zgłosiła do przesłuchania aż 20 świadków. W środę przesłuchiwano ich aż do godziny 19.30.

źródło:
Zobacz więcej