RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

„Lista hańby”. Baner z nazwiskami polityków wyjechał na ulice

„Łupaszko” był majorem kawalerii Wojska Polskiego i Armii Krajowej (fot. PAP/Tomasz Waszczuk, Twitter.com/KamilSienicki)
„Łupaszko” był majorem kawalerii Wojska Polskiego i Armii Krajowej (fot. PAP/Tomasz Waszczuk, Twitter.com/KamilSienicki)

Przed podlaskim biurem Platformy Obywatelskiej zaparkował samochód z przykuwającym uwagę billboardem. Plakat zawiera listę nazwisk radnych, którzy głosowali za zmianą nazwy ulicy Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. – Ich postawę oceniam jako skandaliczną – mówi Adam Andruszkiewicz, którego stowarzyszenie przygotowało akcję informacyjną w tej sprawie.

Opluwał pomniki, teraz szkoli z Wikipedii. Kim jest Franek Vetulani?

Stworzenie na polskiej Wikipedii progresywnego kolektywu edytorek i edytorów to cel, jaki stawiają sobie działacze Nowej Lewicy przed zaplanowanymi...

zobacz więcej

Części polityków PO i Polski 2050 nie podoba się, że w Białymstoku istnieje ulica nosząca imię majora Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Głosowali więc za zmianą nazwy. Wskazywali, że likwidację obecnej nazwy ulicy upamiętniającej majora poparło ponad tysiąc mieszkańców.

W sumie za uchwałą o zmianie patrona opowiedziało się 11 radnych, ale 13 było przeciw; trzy osoby z – posiadającego większość w radzie – klubu Koalicji Obywatelskiej wstrzymały się od głosu, a jedna nie wzięła udziału w głosowaniu.

Zobacz także:  Sąd oddalił skargę miasta. Ulica im. Szendzielarza „Łupaszki” zostaje

Przypomnijmy, że ulica nosi imię „Łupaszki” od 2018 r. To wtedy w radzie miasta większość miało Prawo i Sprawiedliwość i przegłosowało propozycję upamiętnienia majora kawalerii Wojska Polskiego i Armii Krajowej. Po ostatnich wyborach samorządowych większość odzyskała Koalicja Obywatelska i próbowała zmienić nazwę, ale ich zapędy powstrzymał wojewoda podlaski z PiS Bohdan Paszkowski, a także decyzje sądów.

Teraz politycy związani z Platformą Obywatelską oraz Polską 2050 Szymona Hołowni podjęli kolejną próbą pozbycia się „Łupaszki” – ponownie nieskuteczną.

Andruszkiewicz: „Łupaszko" zasłużył się Polsce

Tokarczuk straszy Polską za granicą. Ludzie podcinają sobie gardła?

Białoruski reżim dokonał aktu terroryzmu i zmusił pilotów samolotu pasażerskiego do lądowania. Dziennikarze piszący o reżimie trafiają za kratki....

zobacz więcej

Sekretarz stanu w KPRM i lokalny polityk PiS Adam Andruszkiewicz uważa inicjatywa części radnych jest skandaliczna, więc zorganizował billboard z nazwiskami radnych, którzy głosowali za zmianą patrona.

Plakat nazwany „listą hańby” z nazwiskami i zdjęciami 11 radnych przemierza już ulice Białegostoku. W ostatnich dniach pojawiał się m.in. przed urzędem miejskim, regionalnym biurem Platformy Obywatelskiej i w centralnych punktach miasta.

Zobacz także:  Radni PiS apelują do wojewody o szybkie uchylenie uchwały ws. ulicy im. „Łupaszki”

„Wzbudza duże zainteresowanie mieszkańców, którzy są oburzeni głosowaniem radnych za zmianą nazwy ulicy mjr. Łupaszko” – relacjonują w sieci członkowie stowarzyszenia „Dla Polski” Adama Andruszkiewicza.

– Major „Łupaszko" poświęcił swoje życie, walcząc o Polskę, także na terenie województwa podlaskiego, walcząc z komunistycznym sowieckim okupantem. Opinie historyków pokazują, że major „Łupaszko" dobrze zasłużył się Polsce, walcząc o suwerenność i wolność naszego państwa – przekonywał polityk PiS i zaznaczał, że inicjatywa polityków PO powinna zostać nagłośniona.

Koalicja Obywatelska: To nie dyskusja, a obrażanie

Kolejny bluźnierczy obraz Jezusa na Netflixie. Tysiące podpisów pod petycją

W kreskówce Netflixa „Paradise PD” Jezus został pokazany jako połączenie seryjnego mordercy z aktorem porno. „Żądamy, by Netflix wycofał...

zobacz więcej

Co o całej sprawie mówią politycy Platformy Obywatelskiej? Przewodniczący Rady Miasta Białystok Łukasz Prokorym z KO ocenił, że billboard jest przekroczeniem pewnych norm.

– Zdaję sobie sprawę, że moja działalność publiczna podlega ocenie wyborców, ale uważam, że taki sposób przedstawienia sprawy, z napisem „lista hańby", przekracza tę granicę oceny i narusza chociażby dobre imię radnych, którzy głosowali za obywatelskim wnioskiem o zmianę uchwały – stwierdził.

Zobacz także:  Zgrzyt w PO. Siemoniak za „Łupaszką”, Budka – przeciw

– Dyskusja ma to do siebie, że się używa argumentów i nie obraża oponenta. Dyskusja na sesji była bardzo długa, ale nikt – czy to mieszkańcy, posłowie, panowie prezydenci czy radni – nikogo nie obrażał. Miałem raczej wrażenie, że nawet szanował argumenty strony przeciwnej. Mówienie o „liście hańby" to już nie jest dyskusja, a obrażanie radnych – zaznaczył.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej