RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Więzienie dla protestujących przed klinikami aborcyjnymi. Jest projekt ustawy

Hiszpańska minister równości Irene Montero (fot. EUROPA PRESS/E. Parra./Getty Images)
Hiszpańska minister równości Irene Montero (fot. EUROPA PRESS/E. Parra./Getty Images)

Hiszpańska minister równości z ramienia radykalnie lewicowej Podemos Irene Montero opowiedziała się za prawem kobiet do „bezpiecznej, publicznej i bezpłatnej” aborcji na terenie całego kraju. „Zagwarantujemy to” – dodała, a wcześniej zobowiązała się do „wzmocnienia bezpieczeństwa” obszarów przed klinikami aborcyjnymi, gdzie organizacje pro-life często organizują akcje.

Broniarczyk z „Aborcyjnego Dream Teamu” chwali się aborcjami w 6. miesiącu ciąży

„To manipulowanie nastrojami społecznymi a nie rzetelne dziennikarstwo” – komentuje materiał TVN24 o aborcji w Polsce Natalia Broniarczyk....

zobacz więcej

Parlamentarna grupa socjalistycznej PSOE (rządzącej z Podemos) złożyła w połowie maja w Kongresie Deputowanych projekt ustawy zmierzający do karania więzieniem członków organizacji pro-life, jeżeli będą organizowali protesty przed klinikami. Proponowane kary pozbawienia wolności oscylują od trzech miesięcy do roku. Dopuszcza się także realizację przez skazanych bezpłatnej pracy na cele społeczne w wymiarze od 31 do 80 dni.

Kliniki aborcyjne proszą rząd o pomoc


Od wielu lat różne grupy pro-life organizują akcje protestacyjne przed klinikami aborcyjnymi, oferują kobietom informacje i próbują odwieść je od decyzji o przerwaniu ciąży. Jednak według organizacji ośrodków aborcyjnych (ACAI) te działania zastraszają kobiety, gdyż dochodzi do upominania, gróźb i obelg wobec nich. W październiku 2020 r. kliniki zwróciły się do rządu, aby uznał akcje pro-life za „przestępstwo utrudniania prawa do swobodnego decydowania o przerywaniu ciąży”.

Projekt ustawodawczy dodatkowo przewiduje, że sąd będzie mógł zabronić „zorganizowanym grupom” przychodzenia „w określone miejsca” w czasie od sześciu miesięcy do trzech lat. Rząd ma czas do 25 czerwca, aby przyjąć projekt, a wtedy proces parlamentarny będzie kontynuowany. Źródła parlamentarne, na które powołał się „ABC”, skomentowały, że przedstawiane w parlamencie propozycje „tego typu” zwykle mają już wcześniej poparcie rządu.

„Kryminalizacja aktywności pro-life”

YouTube usunął popularny kanał pro-life

YouTube całkowicie usunął ze swej platformy kanał Life Site News, prowadzony przez środowiska pro-life. Jego autorzy podkreślili, że „nie jest to...

zobacz więcej

Organizacje pro-life zwróciły uwagę, że „propozycja ustawy kryminalizuje osoby broniące życia” i rozpoczęły kampanię zbierania podpisów w celu wpłynięcia na posłów, aby odrzucili projekt. „Socjaliści chcą sankcji i cenzury wobec woluntariuszy, którzy nie żyją z biznesu aborcyjnego, generującego 50 mln euro rocznie” – powiedziała rzeczniczka stowarzyszenia Prawo do Życia Rosana Robera de Gracia, cytowana przez „ABC”.

Według Luisa Losady z organizacji Ambulancia Vida woluntariusze oferują kobietom broszury informacyjne i proponują zrobienie ekografii w stacjonującej obok karetce pogotowia z lekarzem. „Oferujemy im pomoc, np. znalezienie pracy, jeżeli jest taka potrzeba, rozdajemy pieluchy” – powiedział.

„Nie ma zastraszania”, podkreślił i dodał, że w większości kobiety nie chcą pomocy, ale około 10 proc. ją przyjmuje.

W Hiszpanii przeprowadza się rocznie 99 tys. aborcji, z czego 79 proc. w ośrodkach prywatnych.

Zobacz także: Aborcja w Polsce po wyroku TK. Co zmieniło się w prawie aborcyjnym?

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej