Około 300 uczestników procesji w Paryżu, którzy chcieli upamiętnić męczenników katolickich z maja 1871 r., zostało zaatakowanych przez członków Antify. Jeden mężczyzna został hospitalizowany. Uroczystość zorganizowało pięć parafii diecezji paryskiej.
Chociaż miejsca kultu wyznania katolickiego nadal przeważają we Francji, to co 15 dni powstaje tam meczet. W tym samym okresie niszczony jest jeden...
zobacz więcej
W dzielnicy Ménilmontant wandale zakłócili w sobotę procesję upamiętniającą lokalnych męczenników Komuny Paryskiej sprzed 150 lat. Od 18 marca do 28 maja 1871 r. trwał zryw rewolucyjny mieszkańców Paryża. Zamordowano 200 osób, rozstrzelano ówczesnego arcybiskupa Paryża Georgesa Darboya.
„To, co się wydarzyło, jest surrealistyczne. To czysto nieuzasadniona przemoc. Smutno jest widzieć, 150 lat po Komunie, że niektórzy w ten sposób wykorzystują zwykłe pokojowe obchody, zwłaszcza że procesja ta nie miała wymiaru protestu” – powiedziała w rozmowie z „Famille Chretienne” rzecznik ds. komunikacji diecezji paryskiej Karine Dalle.
Wśród zgromadzonych wiernych były m.in. osoby starsze, harcerze, rodziny z dziećmi, duchowni. Procesja wyruszyła z placu de la Roquette, gdzie abp Darboy został stracony, a miała zakończyć się w Notre-Dame des Otages, gdzie podczas powstania rozstrzelano 49 męczenników.
Une procession autorisée organisée par le @dioceseparis à été violemment attaquée par des militants d’extrême-gauche en plein Paris. Les catholiques ont pourtant aussi le droit à vivre en sécurité @Anne_Hidalgo @GDarmanin Infos: https://t.co/Ukra1yXhEU pic.twitter.com/uFeQJvltaM
— Abbé Grosjean ن (@abbegrosjean) May 30, 2021
Trzy osoby nie żyją, a kilka osób zostało rannych podczas ataku nożownika w Nicei. Według Agencji Reutera mężczyzna wszedł do bazyliki i poderżnął...
zobacz więcej
Po kilku minutach sytuacja uległa eskalacji. Gdy tłum podczas marszu śpiewał pieśń, 10 mężczyzn rzuciło się na wiernych. Wyrywali im sztandary, rzucali w nich różnymi przedmiotami i krzyczeli „śmierć faszystom”.
„Rzucili w nas koszami na śmieci, butelkami, a nawet drucianymi barierkami” – powiedziała jedna z uczestniczek procesji dla „Le Figaro”.
Dwie starsze osoby zostały rzucone na ziemię. Jedna z nich doznała urazu głowy. Hospitalizowanemu mężczyźnie założono kilka szew. Jak dodała Karine Dalle, „było wielu innych rannych”.
W pobliżu kościoła Notre-Dame de la Croix prawie 50 demonstrantów zablokowało dalszą drogę procesji. Uczestnicy weszli więc do tej świątyni i tam uroczystości zakończyły się modlitwą.
Minister spraw wewnętrznych Gérald Darmanin potępił atak i skierował swoje „myśli do katolików we Francji”. „Wolność kultu musi być sprawowana z pełnym spokojem w naszym kraju” – napisał na Twitterze szef resortu.
La procession se met en route rue de la Roquette à #Paris11. La première insulte que j’ai entendue à destination de l’évêque est venue de @PuzelatM, membre du PS du XIe dont il fut responsable, et conférencier @Mairiedu11. Pour le reste, la marche est bon-enfant, apolitique. pic.twitter.com/qaMCKHDBgS
— Jacques Lefort (@jacques_lefort) May 31, 2021
Hier, à Paris, des catholiques ont été pris à partie par des individus violents en marge d’une procession. La liberté de culte doit pouvoir s’exercer en toute sérénité dans notre pays. Pensées pour les catholiques de France.
— Gérald DARMANIN (@GDarmanin) May 30, 2021
A l’intérieur de ND de la Croix, la marche se termine par une belle oraison. Comme l'exprime Monseigneur Jachiet, notre marche était beaucoup plus adoucie que ce qu’ont vécu les prêtres et gardes républicains martyrs de #laCommune le 29 mai 1871... pic.twitter.com/rKT4W2d4Yr
— Jacques Lefort (@jacques_lefort) May 31, 2021