RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

„Rynkowy szeryf pod ostrzałem”. Czyli prezes UOKiK kontra banki

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny (fot. PAP/Rafał Guz)
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny (fot. PAP/Rafał Guz)

„Bankowcy sugerują, że ich kosztem przesadnie chroni się konsumentów, sypiąc niejasno kalkulowanymi karami, i raczej uprawia politykę, niż reaguje” – cytuje artykuł „Pulsu Biznesu” serwis wGospodarce.pl. Opisuje on kulisy ataku na Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów i jego prezesa Tomasza Chróstnego. Tekst zatytułowany „Coraz kosztowniejszy UOKiK w służbie budżetu” sugeruje, że nakładane kary mają pokryć wyższe koszty funkcjonowania urzędu.

Zmiany w prawie antymonopolowym pozwolą eliminować nieuczciwe praktyki z rynku

Zmiany w prawie antymonopolowym, nad którymi trwają obecnie prace, pozwolą nam sprostać nowym wyzwaniom i skuteczniej eliminować nieuczciwe...

zobacz więcej

Część zarzutów wobec prezesa UOKiK oparto na rozmowie z anonimowym bankowcem, który „ma komentować reakcje całego sektora bankowego na działania UOKiK wobec banków”. Tłem jest nałożona na mBank kara, którą instytucja otrzymała za niesłusznie pobrane od klientów opłaty za wypowiedzenie umowy o kredyt odnawialny.

Bankowcy skarżą się na kary


„Puls Biznesu” sugeruje, że Tomasz Chróstny strzela na oślep wysokimi karami, skupiając się niemal wyłącznie na bankach. W dodatku sektor bankowy ma zgłaszać, że czuje się poszkodowany przez działalność urzędu.

„Publikacja wskazuje również, że kary nakładane przez UOKiK są nieefektywne, przy czym przywołuje przykłady m.in. PKP Cargo, trzech operatorów komórkowych, czy PKN ORLEN. Przygotowane w publikacji zestawienie sprawia wrażenie, że urząd stosuje takie zabiegi, by wywołać czysto medialną sensację wizerunkową, przy czym w żadnym przypadku nie wskazuje, z jakiego tytułu prezes Chróstny nałożył na wspomniane w tej publikacji kary” – czytamy. Według serwisu wGospodarce.pl tekst „Pulsu Biznesu” skupia się na rosnących kosztach funkcjonowania urzędu. Sugeruje, że nakładane przez Chróstnego kary mają pokryć rosnące koszty funkcjonowania Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Podano też jednak limit wydatków urzędu: 102 mln zł w 2020 r. i 101 mln zł w tym – obie zapisane w państwowym budżecie.

Problem z frankowiczami drugim dnem?


„Jakby tego było mało, jest jeszcze jedno dno. Na koniec artykułu pada wyraźna sugestia, że UOKiK nie będzie właściwym organem do jakiegokolwiek zabierania głosu w sprawach frankowiczów, ponieważ Sąd Najwyższy, co zaskakujące, nie uznaje UOKiK jako właściwego organu w tej sprawie, przy czym SN za jeden z właściwych dla uczestnictwa w sprawach frankowiczów organów uznaje nawet Rzecznika Praw Dziecka” – dodaje wGospodarce.pl.

Serwis zastanawia się, czy to właśnie problemy banków z kredytami frankowymi są prawdziwym powodem ataku, czy to, że prezes Chróstny nie zgadza się na ujemne oprocentowanie w bankach.

Zobacz także: Afera w Warszawie, mieszkańcy przepłacali. Posypały się potężne kary od UOKiK

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej