RAPORT

Prorosyjska era Tuska

Róża Thun chce pozwać Komisję Europejską. Bo nie ukarała Polski

Róża Thun i kilku innych europarlamentarzystów zamierza złożyć skargę do TSUE na działania Komisji Europejskiej. Powód: „bezczynność”. Zdaniem deputowanej, KE powinna ukarać Polskę, a tego nie robi. Daje przy tym brukselskim urzędnikom termin: 1 czerwca 2021 roku. W przeciwnym razie zapowiada pozew.

Róża Thun z dziennikarką Onetu rozważały, jak UE może ukarać Polskę ws. wyborów

Nie wiem, czy można dawać komuś kary za organizowanie wyborów, za nieprzestrzeganie zasad higieny czy narażanie obywateli – zastanawiała się w...

zobacz więcej

Róża Thun jest ostatnio bardzo aktywna. Niedawno rzuciła legitymacją Platformy Obywatelskiej, potem deputowana do Parlamentu Europejskiego gratulowała sędzi TSUE orzeczenia ws. kopalni Turów. Teraz domaga się od innej unijnej instytucji podjęcia działań przeciwko Polsce.

Oświadczenie Róży Thun. Krytykuje KE


W oświadczeniu opublikowanym na Twitterze europosłanka krytykuje Komisję Europejską za zbyt pobłażliwe – jej zdaniem – działania wobec Polski i Węgier.

„Nie możemy być biernymi świadkami coraz głębszego kryzysu praworządności w UE. Komisja Europejska dysponuje mechanizmem warunkowości (pieniądze tam, gdzie przestrzegane jest prawo), ale go nie stosuje. Rozważamy pozew za bezczynność" – podkreśla Róża Thun.

W oświadczeniu argumentuje, że Komisja Europejska ma obowiązek działać w „obliczu miażdżących dowodów naruszania zasady praworządności na terenie Unii Europejskiej”. Wskazuje przy tym na orzeczenia TSUE, mające dowodzić „poważnych braków w przestrzeganiu zasady praworządności w różnych krajach członkowskich, zwłaszcza w Polsce i na Węgrzech”.

Zobacz także: „Praworządność” wg UE. Hiszpański ekspert: To powinno niepokoić nie tylko Węgry i Polskę

Albo działania przeciwko Polsce, albo pozew


„Jak jasno wyrażono w rezolucji Parlamentu Europejskiego z 25 marca 2021, brak działań Komisji do 1 czerwca 2021 będzie rozumiany jako »zaniechanie działania« wg artykułu 265 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej" – czytamy dalej w oświadczeniu.

Podpisali się pod nim – prócz Róży Thun und Hohenstein – europarlamentarzyści m.in. z Niemiec, Holandii czy Austrii. Komentując list, eurodeputowany PiS Patryk Jaki napisał na Twitterze: „Czyli poseł wybrany z Polski chce, aby odebrano Polsce środki”. Jednocześnie wezwał Różę Thun do debaty na temat „praworządności”. Zobacz także: Posłanka KO o odejściu Thun z Platformy: Powinna złożyć mandat

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej