RAPORT

Imigranci na granicy z Białorusią

Dlaczego Pratasiewicz nie miał azylu w Polsce? Nowe informacje

Białoruski dziennikarz Raman Pratasiewicz był pod ochroną służb (fot. Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)
Białoruski dziennikarz Raman Pratasiewicz był pod ochroną służb (fot. Michal Fludra/NurPhoto via Getty Images)

Polska nie dała azylu Ramanowi Pratasiewiczowi – informował portal oko.press. Okazuje się, że to fake news. Białoruski dziennikarz aresztowany przez władze w Mińsku wcale się o azyl w naszym kraju nie ubiegał – wynika z informacji PAP. Wnioskował o udzielenie mu ochrony międzynarodowej, ale postępowanie w tej sprawie umorzono rok temu, jeszcze przed wyborami na Białorusi.

Mińsk publikuje nagranie z Pratasiewiczem [WIDEO]

Prorządowy białoruski kanał Telegram Żołtyje Sliwy opublikował nagranie wideo, na którym zatrzymany w niedzielę Raman Pratasiewicz mówi, że „jest...

zobacz więcej

Raman Pratasiewicz, białoruski aktywista i były redaktor opozycyjnego kanału NEXTA, został zatrzymany przez białoruskie władze w niedzielę na lotnisku w Mińsku. Stało się to po tym, gdy samolot linii Ryanair z Aten do Wilna, którym leciał, został zmuszony do lądowania w stolicy Białorusi.

Pratasiewicz w Polsce był pod ochroną służb


W poniedziałek w Polsat News wiceszef MSZ Marcin Przydacz poinformował, że Pratasiewicz nie posiadał azylu w Polsce, ale gdy tu przebywał, był pod ochroną polskich służb. Gdy wyjechał do Wilna, jak dodał, stał się przedmiotem ochrony służb litewskich.

Oko.press podało, że Polska „nie dała azylu” Pratasiewiczowi. Portal powołał się na informacje białoruskiej dziennikarki Katarzyny Jerozolimskiej, jego byłej partnerki. „Według niej Protasiewicz ubiegał się w Polsce o azyl, jednak ostatecznie mu go odmówiono” – napisał.

Postępowanie umorzono. Ale nie dotyczyło azylu


Według informacji PAP, Pratasiewicz jednak nie wnioskował o azyl, a o udzielenie mu ochrony międzynarodowej. Postępowanie to – jak twierdzą źródła – zostało umorzone ponad rok temu jeszcze przed wyborami prezydenckimi na Białorusi „w związku z brakiem odpowiedzi na wezwanie w ramach toczącej się procedury”.

Zobacz takze: Eksperci o roli rosyjskich służb w porwaniu samolotu nad Białorusią
teraz odtwarzane
„Białoruś wydmuszką Rosji”. Eksperci o roli rosyjskich służb w przechwyceniu samolotu

Sprawy nie komentuje Urząd do Spraw Cudzoziemców.

„Postępowania ws. ochrony międzynarodowej prowadzone są na podstawie Ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z art. 9 ustawy, Urząd do Spraw Cudzoziemców nie może udzielać informacji na temat konkretnych spraw lub osób” – przekazał rzecznik UdSC Jakub Dudziak.

Pustki nad Białorusią. Zdjęcia z radarów podbijają internet

Przywódcy Unii Europejskiej zdecydowali o zakazie lotów pasażerskich między UE oraz Białorusią. Co więcej, w celu zachowania bezpieczeństwa...

zobacz więcej

Dopytywany o samą procedurę, wskazał, że postępowanie może być umorzone w sytuacji, gdy np. cudzoziemiec nie stawi się w wyznaczonym terminie na tzw. wywiad statusowy lub jeśli wyjedzie z kraju przed zakończeniem postępowania. Umorzenie postępowania nie jest tym samym co odmowa udzielenia ochrony.

Ilu Białorusinów ubiega się o azyl w Polsce?


Wnioski o udzielenie azylu są ponadto rzadziej składane niż wnioski o status uchodźcy. Wynika to z danych, które przedstawił rzecznik UdSC:

„W 2020 r. wnioski o udzielenie ochrony międzynarodowej złożyło 405 Białorusinów, a w tym roku dotychczas prawie 500 osób. W sprawach o udzielenie azylu politycznego (krajowa forma ochrony wydawana na podstawie Konstytucji RP) Białorusini co roku składają średnio 2 wnioski. W 2020 roku wpłynęło natomiast 5 wniosków o udzielenie azylu” – wyjaśnił.

Zobacz także: Przymusowe lądowanie w Mińsku. Zobacz, jaką trasę pokonał samolot [WIDEO]

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej