RAPORT

DEBATA W PARLAMENCIE EUROPEJSKIM PO WYROKU TK

Premier o doniesieniu NIK: Wybory prezydenckie to jest obowiązek konstytucyjny

Mateusz Morawiecki odpowiada ws. doniesienia NIK (fot. PAP/EPA/Francsico Seco / POOL)
Mateusz Morawiecki odpowiada ws. doniesienia NIK (fot. PAP/EPA/Francsico Seco / POOL)

Uważam, że ja jako premier, szef KPRM oraz ministrowie odpowiedzialni za nadzór nad odpowiednimi instytucjami zachowaliśmy się tak, jak trzeba - powiedział w Brukseli premier Mateusz Morawiecki, odnosząc się do kwestii skierowania przez NIK zawiadomień do prokuratury ws. wyborów z maja 2020 r.

Ekspert: Decyzje premiera ws. przygotowań do wyborów korespondencyjnych były zgodne z prawem

Decyzje premiera o zainicjowaniu technicznych przygotowań do głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich były zgodne z prawem –...

zobacz więcej

Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś poinformował, że NIK po kontroli organizacji wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym, z maja 2020 r., zawiadomi prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez premiera Mateusza Morawieckiego, szefa KPRM Michała Dworczyka, szefa MSWiA Mariusza Kamińskiego oraz ministra aktywów państwowych Jacka Sasina.

O komentarz do tej sytuacji poproszono we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli premiera.

– Wybory prezydenckie to jest obowiązek konstytucyjny; w konstytucji RP zapisane są terminy tych wyborów, de facto są one zapisane właśnie tam. Dlatego na władzy wykonawczej, na nas – przy współpracy z samorządami przypomnę – ciążył obowiązek przeprowadzenia wyborów prezydenckich (...) I gdybyśmy nie starali się zabezpieczyć wówczas tych wyborów prezydenckich, przez zlecenie druku kopert czy zlecenie druku kart wyborczych, to moglibyśmy być śmiało oskarżeni – być może przez tych samych, którzy czynią nam zarzuty o przygotowanie wyborów prezydenckich, że tego przygotowania wówczas nie poczyniliśmy – odpowiedział Morawiecki.

„Zachowaliśmy się tak jak należało”


– Dlatego raz jeszcze do tego tematu mogę odnieść się w taki sposób, że uważam, iż jak najbardziej zarówno w mojej roli, jak też szef Kancelarii (Prezesa Rady Ministrów), a także ministrowie odpowiedzialni za nadzór nad odpowiednimi instytucjami zachowali się tak jak trzeba, zachowali się tak, by wybory mogły zostać przeprowadzone – oświadczył szef rządu.

Banaś: NIK składa zawiadomienia do prokuratury ws. premiera i ministrów

W związku z organizacją wyborów w trybie korespondencyjnym z 10 maja 2020 r. NIK kieruje do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia...

zobacz więcej

Według niego „poziom ówczesnej obstrukcji samorządów spowodował”, że w tym akurat czasie, gdy wybory mogły zostać przeprowadzone, nie odbyły się, tylko zostały przeprowadzone kilka tygodni później.

– Ale sądzę, że obywatele chcą mieć pewność, że wybory mogą być przeprowadzone zgodnie z terminem konstytucyjnym i o to właśnie zadbaliśmy i tak właśnie było – oświadczył premier.

Według stanowiska NIK, premier Mateusz Morawiecki wydając dwie decyzje administracyjne dokonał tego „bez podstawy prawnej”. Z kolei zawiadomienia w sprawie ministra aktywów państwowych Jacka Sasina i ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Kamińskiego dotyczą niedopełnienia obowiązków wynikających z decyzji wydanych przez premiera w sprawie organizacji wyborów korespondencyjnych.

Podkreślono, że choć zdaniem NIK zostały one wydane bezprawnie, to „funkcjonowały w obrocie prawnym” i podmioty, do których decyzje były skierowane, nie skorzystały z prawa zaskarżenia decyzji, a w związku z tym były zobowiązane do ich wykonania.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:

Zobacz więcej