RAPORT:

KORONAWIRUS: MAPY, STATYSTYKI, PORADY

Kolejna kompromitacja Szymona Hołowni. Tym razem ws. Via Carpatia

Szymon Hołownia się pomylił (fot. PAP/Lech Muszyński)
Szymon Hołownia się pomylił (fot. PAP/Lech Muszyński)

Budowa trasy Via Carpatia to główny priorytet w rządowym programie inwestycji drogowych. Szymon Hołownia zarzuca rządowi kłamstwo ws. tej inwestycji. Okazuje się jednak, że lider Polski 2050 sam mija się z prawdą.

Rusza kolejny etap budowy Via Carpatia. „Polskie inwestycje łączą Europę”

Polskie inwestycje infrastrukturalne łączą Europę. Dzisiaj realizujemy ważny szlak dla Europy Trójmorza – powiedział w Nowosielcu w woj....

zobacz więcej

Lider Polski 2050 Szymon Hołownia w mediach społecznościowych krytykował rząd Prawa i Sprawiedliwości oraz premiera Mateusza Morawieckiego, zarzucając mu kłamstwa. Były prezenter TVN mówił też o budowie trasy Via Carpatia.

– Oni ludziom będą kłamać, tak jak Morawiecki, który wczoraj ruszył w trasę i kłamie po prostu na potęgę. Pojechał na Podkarpacie i zaczął opowiadać, że rząd PiS-u postawił na projekt Via Carpatia, na połączenia południe-północ, na tę trasę przelotową z Grecji do Finlandii, że to jest decyzja rządu Prawa i Sprawiedliwości, bo do tej pory to było tylko wschód-zachód. W domyśle, żeby pewnie Rosjanie i Niemcy mogli do siebie jeździć na zakupy, pewnie o to chodziło, albo nie wiem o co – komentował Hołownia.

Zwracając się do szefa polskiego rządu mówił, że „to Unia Europejska zdecydowała, jak będą wyglądały główne korytarze transportowe”. – I Via Carpatia jest właśnie stamtąd, jak te główne linie, osie transportu w UE będą wyglądać. Pański rząd może zdecydować, czy budować tę drogę, czy inną, ale to nie jest tak, że ten pomysł nagle powstał – dodał polityk.

Hołownia mówiąc o trasie Via Carpatia pomylił się; nie będzie ona biegła z Grecji do Finlandii, tylko do litewskiej Kłajpedy – przez Białystok, Lublin, Rzeszów i słowackie Koszyce do Debreczyna na Węgrzech, a dalej do Rumunii, Bułgarii i Grecji. Ma docierać m.in. do rumuńskiego portu w Konstancy nad Morzem Czarnym i greckich Salonik nad Morzem Egejskim.

Premier w Wilnie: Wspieramy Ukrainę i Białorusinów w ich walce o demokrację

Wspieramy Ukrainę i Białorusinów w ich walce o demokrację i wolność; poprawa sytuacji na Wchodzie jest miarą naszego realizmu – powiedział premier...

zobacz więcej

Via Carpatia w Polsce będzie miała ponad 700 km długości i przebiegnie przez województwa: podlaskie, mazowieckie, lubelskie i podkarpackie; jej częścią, oprócz S19, będzie również m.in. S61.

Idea utworzenia szlaku Via Carpatia została zapoczątkowana w 2006 r. w Łańcucie (Podkarpackie) przez ministrów Litwy, Polski, Słowacji i Węgier pod patronatem ówczesnego prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego. Decyzję o budowie trasy podjęto w 2015 r. za rządów PiS; fakt ten nie zgadza się z opisem podanym przez Hołownię – Unia Europejska nie decydowała, jak będą wyglądać korytarze komunikacyjne trasy.

W 2014 roku niezalezna.pl informowała, że Komisja Europejska proponowała rządowi finansowanie „Via Carpathia” w kwietniu tamtego roku, lecz mimo to, projekt szlaku komunikacyjnego, kluczowego dla Polski Wschodniej, został w Parlamencie Europejskim zablokowany przez posłów Platformy Obywatelskiej.

Rządowy Program Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-23 (z perspektywą do 2025 r.) wskazuje budowę szlaku jako główny priorytet inwestycyjny.

– W 2015 r., kiedy PiS przejął stery rządu, wróciliśmy do koncepcji Via Carpatia. Wróciliśmy do koncepcji otwarcia Polski na północ, na południe, bo do tej pory rozwijaliśmy się w kierunku wschód i zachód – mówił premier Mateusz Morawiecki podczas wizyty w miejscu budowy szlaku Via Carpatia w Nowej Wsi.

Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk podkreślał, że Via Carpatia jest świadectwem, że Prawo i Sprawiedliwość dotrzymuje słowa. – Ta droga, która za czasów naszych poprzedników nie była budowana, teraz będzie drogą życia nie tylko dla Podkarpacia czy Lubelszczyzny – dodał.

Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne Aplikacja mobilna TVP INFO na urządzenia mobilne
źródło:
Zobacz więcej