Libia: bastion Kadafiego pustoszeje

W Libii wciąż trwa ofensywa na ostatnie bastiony wojsk wiernych Kadafiemu: Syrtę i Bani Walid (fot. PAP/EPA/MOHAMED MESSARA)

Setki mieszkańców uciekają z libijskiej Syrty. Trwają tam zacięte walki oddziałów Przejściowej Rady Narodowej z grupami wiernymi obalonemu przed miesiącem Muammarowi Kadafiemu. Syrta to jeden z ostatnich w Libii bastionów Kadafiego. Tymczasem z doniesień medialnych wynika, że około 10 tysięcy rakiet ziemia–powietrze zniknęło z magazynów libijskiej armii po zdobyciu Trypolisu przez rebeliantów.

Od kilku dni Syrtę w popłochu opuszczają mieszkańcy. Jednak od kilkunastu godzin samochody wyjeżdżające z miasta stoją w długich kolejkach przed punktami kontrolnymi, poniewaz każdy pojazd jest sprawdzany przez oddziały nowych libijskich władz.

Mieszkańcy, którzy opuścili miasto, mówią, że sytuacja w Syrcie wciąż się pogarsza. Nie ma paliwa, żywności i lekarstw. Z powodu ciężkich walk mieszkańcy mają problemy z opuszczeniem miasta.

Pomoc dla miejscowego szpitala próbowała dostarczyć grupa specjalistów Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Nie udało się to jednak ze względu na ciężkie walki.

Około 10 tysięcy rakiet ziemia–powietrze zniknęło z magazynów libijskiej armii po zdobyciu Trypolisu przez rebeliantów – donosi z kolei na swoich stronach internetowych tygodnik „Der Spiegel”. Zdaniem ekspertów NATO broń mogła trafić w ręce terrorystów.

Tygodnik podaje, że amerykańskie jednostki specjalne pilnowały rebeliantów, gdy ci zdobywali bazy wojskowe w Libii. Skoncentrowano się jednak na najważniejszych obiektach, między innymi tych, w których składowano broń chemiczną. Rakiet nie udało się upilnować.

Jak informuje „Der Spiegel”, zaginięcie pocisków mocno zaniepokoiło przedstawicieli Paktu Północnoatlantyckiego. Ich zdaniem broń może zostać wykorzystana do ataków na cywilne samoloty pasażerskie. O tym, że to realistyczny scenariusz, świadczy zamach z 2002 roku. Terroryści wystrzelili wówczas rakietę ziemia–powietrze w kierunku izraelskiego samolotu startującego z lotniska w Mombasie. Niewiele brakowało, a pocisk trafiłby w cel.

źródło:
Zobacz więcej