SERWIS

Tokio 2020: wyniki, starty i medale

Sąd Najwyższy w USA wróci do sprawy aborcji. Może to doprowadzić do jej ograniczeń

Sąd Najwyższy USA podejmował kwestię prawa do aborcji wielokrotnie (fot. Alex Wong/Getty Images)
Sąd Najwyższy USA podejmował kwestię prawa do aborcji wielokrotnie (fot. Alex Wong/Getty Images)

Sąd Najwyższy USA przystał w poniedziałek na rozpatrzenie sprawy aborcyjnej z Missisipi. Zdaniem mediów amerykańskich może to doprowadzić do ograniczeń w aborcji, która jest zagwarantowana w orzeczeniu w sprawie Roe vs. Wade nt. praw reprodukcyjnych. Wydane w latach 70. orzeczenie zmusza stany do uznawania legalności aborcji na życzenie co najmniej w pierwszym trymestrze. Według przewidywań, sąd podejmie kwestię przerywania ciąży na początku nowej kadencji rozpoczynającej się w październiku. Ogłoszenie decyzji spodziewane jest do czerwca 2022 roku.

Joe Biden na ostrym kursie przeciwko obrońcom życia

Kolejne kontrowersje wokół obsady przyszłego gabinetu Joe Bidena. Zdaniem amerykańskich obrońców życia, kandydat zgłoszony przez Demokratę na...

zobacz więcej

Wywołująca kontrowersje decyzja amerykańskiego Sądu Najwyższego z roku 1973 w sprawie Roe v. Wade stosunkiem głosów 7:2 zezwoliła na legalizację aborcji we wszystkich stanach przed osiągnięciem zdolności płodu do życia poza organizmem matki.

„Sprawa będzie pierwszym poważnym sporem aborcyjnym, który przetestuje wszystkich trzech sędziów nominowanych przez byłego prezydenta Donalda Trumpa do Sądu Najwyższego, w tym jego najnowszą członkinię, sędzię Amy Coney Barrett. Sąd Najwyższy ogłosił, że będzie rozpatrywał spór, Dobbs vs. Jackson Women's Health Organization (w Missisipi)” – podała stacja CNBC.

Uchwalona w stanie Missisipi w 2018 roku ustawa zakazuje z ograniczonymi wyjątkami aborcji po 15. tygodniu ciąży. Zablokował ją Sąd Apelacyjny.

Sąd Najwyższy USA podejmował kwestię prawa do aborcji wielokrotnie. Zgodnie z obowiązującym obecnie precedensem stany nie mogą zakazać aborcji przeprowadzanych przed momentem, w którym płód jest zdolny do samodzielnego życia poza organizmem matki. Określono to na około 22 tygodni ciąży lub później.

Stan zakazuje aborcji. Zwolennicy chcą zaskarżyć ustawę

Gubernator stanu Arkansas Asa Hutchinson podpisał ustawę, która praktycznie zabrania wykonywania aborcji, wyjąwszy sytuacje, w której ciąża zagraża...

zobacz więcej

Władze Missisipi zwróciły się do Sądu Najwyższego o ponowne zbadanie i ustalenie standardów. Uzasadniają to potrzebą odpowiedniej ochrony zdrowia matki i potencjalnego życia.

– Już dawno nadszedł czas, aby sąd zrewidował mądrość tej reguły – argumentowała prokurator generalna stanu Missisipi Lynn Fitch.

Klinika aborcyjna Jackson Women's Health Organization wezwała Sąd Najwyższy, aby nie podejmował sprawy.

„W nieprzerwanej linii decyzji w ciągu ostatnich 50 lat sąd orzekał, że konstytucja gwarantuje każdej osobie prawo do decydowania, czy kontynuować ciążę przed osiągnięciem zdolności (płodu do życia poza organizmem matki)” – pisała adwokat reprezentująca klinikę Hillary Schneller.

Jej zdaniem argument stanu Missisipi był „oparty na niezrozumieniu głównej zasady” poprzednich decyzji Sądu Najwyższego.

Aborcje w 30. tygodniu i później


Nowojorski lekarz Henryk Cioczek zastrzegł w rozmowie z Polską Agencją Prasową, że jest przeciwnikiem dokonywania aborcji. Za oburzające uznał nagminnie zdarzające się w Ameryce przypadki przerywania ciąży w późnym terminie.

Dochodzi do tego niekiedy w 30. tygodniu i później, poza organizmem matki. To jest już żywy człowiek. Uważam za słuszne ograniczające to sądowe decyzje – podkreślił dr Cioczek.

„Życie znów zwycięża w Ameryce”. Tysiące Amerykanów przeszło w Marszu dla życia

Dziesiątki tysięcy Amerykanów wzięły udział w dorocznej demonstracji przeciwników aborcji zwanej Marszem dla życia. Jednym z występujących na wiecu...

zobacz więcej

„Konserwatyści uchwalają wiele projektów ustaw kwestionujących Roe, orzeczoną w 1973 r., z nadzieją, że skłonią sąd do ponownego rozważenia wcześniejszych precedensów. Z nominacjami Trumpa, najwyższy sąd w kraju ma obecnie większość konserwatywną 6-3” –przypomina CNBC.

Rola sędziów


Zdaniem stacji walka o aborcję ożywiła przesłuchania kongresowe potwierdzające kandydaturę katoliczki Barrett na sędzię Sądu Najwyższego. Zwraca uwagę, że była ona faworytką grup antyaborcyjnych.

„Choć Barrett nie przedstawiła dokładnych poglądów na temat aborcji, Demokraci wykorzystali jej wcześniejsze komentarze, w których odnosiła się m.in. do abortowanych płodów jako »nienarodzonych ofiar«” – zauważyła CNBC.

Zwróciła uwagę, że nominowani przez Trumpa sędziowie Neil Gorsuch i Brett Kavanaugh, głosowali w czerwcu ubiegłego roku za zezwoleniem na wejście w życie restrykcyjnej ustawy aborcyjnej w Luizjanie. W głosowaniu 5:4 zablokował to prezes Sądu Najwyższego John Roberts, konserwatysta, który tym razem stanął po stronie liberałów.

źródło:

Zobacz więcej